FANDOM


Totalna Porażka: Drugi raz w Trasie – odcinek 19


Chris: Ostatnio w Totalnej Porażce. Nadszedł czas na rozwiązanie drużyn. Uczestnicy zostali wyrzuceni z lecącego samolotu prosto do dżungli na Madagaskarze. Potem musieli przedostać się na zachodnią część wyspy. Gdyby nie Courtney, to do teraz by tam pewnie siedzieli, albo byliby już zjedzeni. W międzyczasie zaatakowały ich lemury. A wydawałyby się takie niewinne. Gdy wydostali się na plażę, Chef przygotował zadanie. I już nigdy tego nie zrobi.

<Chris spojrzał się złowrogo na Chefa pilotującego samolot>

Chef: No co? Miało być zadanie? To było. Nieważne jakie.

Chris: Uczestnicy musieli zaleźć moje cenne nagrody w wodzie. Na szczęście wszystkie zostały wyłowione. Tylko Lindsay nic nie znalazła, więc musiała opuścić program zostawiając Zoey samą. Kto dzisiaj zawali zadanie i wyleci? A kto zdobędzie miejsce w pierwszej klasie? Tego dowiecie się oglądając Totalną Porażkę: Drugi raz w Trasie!

<intro>

Pierwsza Klasa

<Lightning i Duncan jedzą homara>

Duncan: Dzięki, że mnie tu zabrałeś!

Lightning: Nie ma za co. W sumie jesteśmy tu całą naszą byłą drużyną. No oprócz Alejandro. I tych, którzy już odpadli.

Duncan: I dobrze, ze go z nami nie ma. Działa mi na nerwy.

Lightning: No, Lightningowi też. Oby niedługo odpadł.

Duncan: No, może przy najbliższej okazji zagłosujemy na niego? I przekonamy też innych.

Lightning: Jeśli się uda, to tak.

Druga Klasa

<Alejandro i Heather siedzieli razem, podczas gdy Courtney spędzała czas samotnie na drugim końcu pomieszczenia>

(pokój zwierzeń)Courtney: Jeszcze nigdy tak się nie nudziłam! Klika razy próbowałam z nimi pogadać, ale oni są ciągle sobą zajęci! Mam wrażenie, że mnie nawet nie zauważyli…

Alejandro: Nareszcie nie ma drużyn. Już nie muszę spędzać czasu z tymi dwoma.

Heather: No i dobrze. Pewnie chcieliby cię wyrzucić. Tak jak moja była drużyna mnie.

Alejandro: Chcieli na ciebie głosować?

Heather: Tak mi się wydaje.

<Courtney do nich podchodzi>

Courtney: Nigdy nic przeciwko tobie nie planowaliśmy! Zresztą popełniłaś błąd obgadując przy mnie naszą byłą drużynę.

Heather: Przecież was nie obgaduję. Mówię, co wiem.

Courtney: Właśnie najwidoczniej nie wiesz. Może tylko tak myślisz, że mogłaś jako następna odpaść.

Heather: Nieważne. Zresztą co ty tu ciągle robisz?

Courtney: Jak to co? Wygrałam przecież drugą klasę razem z wami.

(pokój zwierzeń)Courtney: Miałam rację. Nawet nie zwrócili uwagi na to, że ktoś jeszcze wygrał drugą klasę.

Trzecia Klasa

<smutna i zamyślona Zoey siedzi sama patrząc się przez okno, a Lucas i Ashley siedzą dalej rozmawiając sobie>

Ashley: Pierwsze zadanie po rozwiązaniu drużyn i już wylądowałam w ostatniej klasie. Super… Oby to był tylko zły start.

Lucas: Nie sądzisz, że powinniśmy pogadać z Zoey? Ciągle siedzi sama i w ogóle się nie odzywa.

Ashley: Co? Ja tu się teraz wyżalam, a ty mi tu mówisz o problemach Zoey? Chcesz, to sobie z nią pogadaj. Ja mam własne zmartwienia.

<Lucas podchodzi do Zoey>

Lucas: Hej. Może chcesz pogadać? Nie będziesz chyba ciągle sama siedzieć?

Zoey: Raczej nie będę, bo pewnie odpadnę jako następna.

Lucas: Czemu tak sądzisz? Masz takie same szanse, jak każdy.

Zoey: Niby tak, ale teraz jako jedyna nie mam nikogo, z kim mogę porozmawiać. No i chyba sama zrezygnuję…

<Ashley do nich podchodzi>

Ashley: Czy ja dobrze słyszałam? Chcesz zrezygnować, bo twoja przyjaciółka odpadła? Odbiło ci?! Walcz, póki możesz, bo szansa na wygranie półtora miliona dolarów nie zdarza się codziennie.

Zoey: Wiem, głupio gadam. Ale powiedz szczerze. Jeśli teraz będziemy odpadać po przegraniu zadania, to jakie ja mam szanse? Ehh… Zresztą sama już nie wiem co myśleć.

Lucas: Ale jeśli będzie głosowanie, to ty raczej nie wylecisz.

Ashley: Właśnie. A tak poza tym, każdy przy odrobinie szczęścia i optymizmu, którego nagle ci zabrakło, może wygrać.

Zoey: No w sumie… może macie rację. Po prostu zdołowało mnie to, że Lindsay odpadła. Ale dzięki wam chyba odzyskam wiarę w siebie i będę dalej walczyć o zwycięstwo.

Ashley: To dobrze. Lepiej mieć ciebie w finale, niż kogoś mo…

<Lucas szturchnął Ashley w ramię>

Ashley: Au! O co ci chodzi?

(szeptem)Lucas: Nie kończ tego zdania, bo znowu ją zdołujesz.

Tokio, Japonia

<Chris przychodzi ubrany w kimono>

Chris: Konnichiwa! Jak się już zapewne domyślacie, znajdujemy się w Japonii. A dokładniej w Tokio. Za chwilę wejdziecie do tego wielkiego, starego, opuszczonego magazynu.

Courtney: Wiedziałam, że nie bez powodu stoimy przy tym budynku.

Chris: Ale najpierw wykorzystam pewną sytuację. Chcecie wiedzieć jaką?

<cisza>

Chris: Pewnie, że chcecie. Ponieważ chłopaków i dziewczyn jest dziś tyle samo, będziecie działać w parach. Oczywiście wiadomo, że Heather i Alejandro oraz Courtney i Lucas dobiorą się razem, więc ich już mamy z głowy.

Heather: A może chciałam być z kimś innym?

Chris: No ciekawe kto by cię jeszcze chciał z chłopaków. Dwie kolejne pary ja wybiorę, ponieważ wy już się raczej nie dogadacie.

Ashley: Skąd możesz wiedzieć? Może chciałam być razem z Duncanem?

Chris: Ok, to pary mamy już z głowy.

Ashley: Ale ja nie mówiłam poważnie.

Lightning: To z kim Lightning ma współpracować?

Chris: Ty jesteś z Zoey. A Ashley z Duncanem. Szczerze, to nawet chciałem was tak rozdzielić.

(pokój zwierzeń)Ashley: No ciekawe jak mi wyjdzie współpraca z chłopakiem, z którym prawie nigdy nie gadałam. To będzie ciekawe…

Magazyn

<każda para otrzymuje sznur i nunchaku>

Chris: Jak widzicie, macie dużo miejsca do biegania, ukrywania się i szukania. Waszym zadaniem jest znalezienie tutaj prawdziwego wojownika ninja i przyprowadzenie go do mnie. Nieważne w jaki sposób to zrobicie.

Alejandro: Jak udało ci się sprowadzić tutaj prawdziwych wojowników?

Chris: Chef zna dwóch takich i zgodzili się dzisiaj pomóc.

Courtney: Czyli jest ich tylko dwóch?

Chris: Tak. Przy okazji możecie też sobie nawzajem przeszkadzać w zadaniu. Tylko nie zróbcie sobie większej krzywdy tym nunchaku.

Heather: Czyli możemy też np. związać przeciwników?

Chris: Ja na twoim miejscu zostawiłbym sobie sznur na związanie ninja, który będzie próbował uciec.

Ashley: Ale my nawet nie damy rady ich złapać. Chyba, że celowo nagle będą słabsi, niż zwykle.

Chris: Masz rację. Nie będą wykorzystywać wszystkich swoich zdolności, ale na pewno będą się sprytnie ukrywać. No dobra, ja idę sobie wypić tradycyjną, japońską herbatę. Za to wy już zaczynajcie.

Heather i Alejandro

Heather: Ty bierzesz sznur, ja będę bić.

Alejandro: Jak sobie chcesz. Gdzie najpierw szukamy?

Heather: Zacznijmy może na dole.

Alejandro: Serio uważasz, że możemy znaleźć kogoś tutaj, na dole? To byłoby za łatwe.

Heather: Nigdy nic nie wiadomo.

<zaczyna machać nunchaku>

Heather: To nawet fajne!

Ashley i Duncan

Duncan: To co robimy?

Ashley: Szukamy wojownika ninja. Nie słuchałeś?

Duncan: Nie o to mi chodziło. Co TERAZ zrobimy, by go znaleźć?

Ashley: A skąd ja mogę wiedzieć? Nie znam się na takich sprawach.

(pokój zwierzeń)Duncan: To będzie trudniejsze, niż myślałem…

(pokój zwierzeń)Ashley: Może i przesadzam, ale skąd mogę wiedzieć o tym, gdzie mamy szukać ninja?

Zoey i Lightning

<Lightning bawi się nunchaku>

Lightning: Jak zobaczysz jakiegoś ninja, to powiedz.

Zoey: Ty też może trochę go poszukaj? Sama nie dam rady.

Lightning: Dobra, Lightning też będzie się rozglądał.

<zaczyna mocniej machać nunchaku, Zoey się od niego odsuwa>

(pokój zwierzeń)Zoey: Muszę trzymać się od niego z daleka. Uderzenie czymś takim, i to jeszcze od Lightninga, na pewno dobrze się nie skończy.

Zoey: To gdzie teraz idziemy?

Lightning: Może na górze będzie coś ciekawego.

<wchodzą na górę>

Courtney i Lucas

<oboje są już na samej górze magazynu>

Courtney: Dobra, możemy się teraz rozejrzeć.

Lucas: Tu jest tak ciemno, że prawie nic nie widać.

Courtney: No i pewnie jeszcze ci wojownicy schowają się w jakimś najciemniejszym miejscu.

Lucas: Albo i nie…

Courtney: Co? Znalazłeś kogoś?

Lucas: Tam dalej ktoś chyba stoi.

<Lucas pokazuje na tajemniczą postać, która po chwili zaczyna się od nich oddalać>

Courtney: Biegnijmy za nim!

Ashley i Duncan

<przez długi czas szli nie odzywając się do siebie>

Ashley: Dobra, to nie ma sensu. Jeśli chcemy to wygrać, musimy zacząć coś robić. Razem.

Duncan: No to co proponujesz?

Ashley: Na razie tylko spacerowaliśmy po tym magazynie. Teraz możemy… Zaraz… Patrz! Tam ktoś jest!

Duncan: Na pewno? To chyba tylko jakiś cień.

Ashley: No to chodźmy sprawdzić.

<Duncan poszedł za Ashley biegnącą w stronę cienia>

Heather i Alejandro

Alejandro: Jak myślisz, długo nam zajmie znalezienie tego wojownika?

Heather: Nie wiem. Oby jak najszybciej. Chcę to wygrać.

<nagle widać w oddali biegnącą postać>

Heather: Tam jest! Idę go walnąć tym nunchaku!

<Heather pobiegła za postacią>

Alejandro: Czekaj! Tylko nie rób nic, czego potem możesz żałować!

<Heather podbiega do postaci i od razu uderza ją w głowę, w tym samym momencie postać się odwraca i okazuje się, że to Ashley>

Ashley: Au!

<Ashley upada na podłogę nieprzytomna, po chwili podbiegają z dwóch stron Duncan i Alejandro>

Heather: Ups…

Duncan: Co ty zrobiłaś?! Jak ja mam teraz skończyć to zadanie?

Alejandro: Mówiłem, żebyś uważała.

Heather: Dobra, może trochę mnie poniosło. Ale przecież nic wielkiego się chyba nie stało?

Duncan: Nic się nie stało? Przez ciebie Ashley jest nieprzytomna i nie mogę skończyć zadania.

Heather: Zaraz się pewnie obudzi…

Alejandro: Uderzyłaś ją w głowę, tak?

Heather: Chciałam w głowę, ale nagle się obróciła i dostała w twarz.

<zbliżenie na twarz Ashley, na której widać czerwony ślad na czole>

Duncan: Teraz muszę ją stąd wynieść. Dzięki, Heather.

<Duncan odchodzi niosąc na plecach Ashley>

Alejandro: Teraz może ja wezmę nunchaku, a ty będziesz miała sznur?

Heather: Ok…

Courtney i Lucas

<ninja jest już nieprzytomny i związywany przez Courtney i Lucasa>

Courtney: Nie było tak źle. Szybko udało nam się go złapać.

Lucas: Teraz wystarczy zanieść go do Chrisa.

<oboje podnoszą wojownika i wracają do wyjścia>

Courtney: Ciekawe, czy gdybyśmy zdążyli złapać też drugiego, to dostalibyśmy jakąś specjalną nagrodę.

Lucas: Znając Chrisa, to pewnie nie. No i raczej nie zdążymy z drugim.

Courtney: Nigdy nic nie wiadomo.

Zoey i Lightning

<Lightning cały czas mocno macha nunc haku w każdą stronę>

Lightning: To jest bez sensu. Nigdy nie znajdziemy tego ninja, czy jak mu tam.

Zoey: A czy mógłbyś przestać machać tą bronią? Boję się iść koło ciebie.

Lightning: Nie masz się czym martwić. Nikomu nic się nie stanie.

(szeptem, do siebie)Zoey: Ta, jasne…

<chwilę później Lightning uderzył kogoś przy ścianie>

Lightning: Co to było? Ktoś tu stał?

Zoey: Uderzyłeś wojownika ninja. Jest chyba nieprzytomny. Możemy go teraz związać i zanieść do Chrisa.

Lightning: Widzisz? Gdyby nie Lightning, to byśmy go nie znaleźli. A ty chciałaś żebym przestał.

Przed magazynem

<Chris popija sobie herbatkę, z magazynu wychodzi Duncan z nieprzytomną Ashley>

Chris: Co jej się stało?

Duncan: Heather ją uderzyła. Powinieneś ją teraz zdyskwalifikować, bo nie mogę skończyć zadania.

Chris: W sumie to mówiłem, że można sobie przeszkadzać.

Duncan: Ale na pewno nie uderzając innych w twarz.

< z magazynu wybiegają Courtney i Lucas niosąc ze sobą wojownika>

Lucas: Znaleźliśmy go!

Chris: Brawo, jesteście pierwsi. Wygrywacie dzisiejsze zadanie.

Courtney: Tak!

<Ashley odzyskała przytomność>

Ashley: Au… Moja głowa… Co się stało?

Duncan: Dostałaś w twarz od Heather.

Ashley: Co?! Chyba nie zrobiła tego specjalnie?

Duncan: Wyglądało jakby to było celowe, ale może pomyliła cię z tym wojownikiem.

Courtney: No podobna to ona raczej nie jest.

(pokój zwierzeń)Ashley: Tego ci nie daruję, Heather.

<po chwili przychodzą Zoey i Lightning ze związanym wojownikiem>

Zoey: Udało nam się go znaleźć.

Lightning: Ale to tylko dzięki Lightningowi.

Chris: Fajnie, zdobywacie dzisiaj drugie miejsce. Za to reszta osób przegrywa. Niech stażyści sprowadzą tutaj Heather i Alejandro. No i spotykamy się na ceremonii głosowania.

Ceremonia

Chris: Zanim przejdziemy do głosowania, czas na podsumowanie zadania. Courtney i Lucas zdobywają dzisiaj nietykalność i będą spać w pierwszej klasie. Zoey i Lightning pójdą do drugiej klasy, a reszta do ostatniej.

(pokój zwierzeń)Ashley: Głowa cały czas mnie boli. No i znowu przegrałam. Eh… Niechętnie, ale głosuję na Heather za to, co mi zrobiła. (stempluje)

(pokój zwierzeń)Duncan: Teraz sam nie wiem. Chciałem głosować na Alejandro, ale przez Heather nie było jak skończyć zadania. (stempluje)

(pokój zwierzeń)Courtney: Alejandro na pewno coś knuje, żeby wygrać. (stempluje)

(pokój zwierzeń)Alejandro: Teraz mam nową strategię. Czas pozbyć się kolegów z byłej drużyny. (stempluje)

(pokój zwierzeń)Heather, Zoey, Lucas, Lightning: (stemplują paszporty, oczywiście każdy osobno xD)

Chris: Mam już wyniki. Niestety skończyły nam się paczki z orzeszkami, więc teraz będziecie dostawać firmowe puszki z napojami Chrisa McLeana! A pierwszymi bezpiecznymi dzisiaj są Courtney, Lucas oraz Zoey.

<cała trójka dostaje puszki z napojem>

Courtney: To jest gazowane?

Chris: Sprawdź sobie. Mam kilka różnych smaków gazowanych i niegazowanych. Następne puszki wędrują do Ashley i Lightninga

Lightning: Lightning wiedział, że dzisiaj nie odpadnie.

Chris: A ostatnią bezpieczną osobą jest Duncan!

Alejandro: Głosowaliście na mnie?

Heather: I na mnie?

Chris: Została nam nasza zakochana para. A ostatnia puszka z moim wizerunkiem wędruje do… Heather!

Heather: Serio?!

Chris: Nie! Żartowałem. Alejandro zostaje. Na razie.

Heather: No super. To ja miałam wygrać te półtora miliona!

Chris: Ale za to otrzymujesz ten stylowy spadochron.

<Heather zakłada spadochron>

Ashley: Gdybyś mnie nie uderzyła, to bym na ciebie nie głosowała.

Heather: Gdybym wiedziała, że to ty, to przecież bym cię nie uderzyła.

Duncan: Ale jak mogłaś jej nie rozpoznać? Może i było ciemno, ale jak się zbliżyłaś, to musiałaś ją zauważyć.

Heather: Poniosło mnie i nie zwróciłam na to uwagi. Zresztą nieważne. I tak już odpadłam.

<Heather wyskakuje z samolotu>

Chris: I zostało ich tylko siedmiu. Kto jako następny opuści program? Czy napoje z moim wizerunkiem będą się dobrze sprzedawać? Tego dowiecie się oglądając Totalną Porażkę: Drugi raz w Trasie!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki