FANDOM


Odcinek 10

My Small Restaurant


Chris: Ostatnio w My Small Restaurant. Uczestnicy musieli się dowiedzieć co to są dobre maniery, etykieta i inne nieprzydatne ludzkości rzeczy. Między Geoffem a Bridgette jest coraz gorzej, nie dość że się nie nawidzą to jeszcze Geoff nie cofnie się przed niczym żeby wykopać Bridgette. Wracając do zadania, gdy trzeba było utrzytmać postawe i nieuronić ani jednej kropli wody zimną krew najdłużej zatrzymali Vera, Artur i McKey. Artur wymiękł i w pojedynku między McKey i Verą wygrała Vera i dzięki niej jej drużyna była nietykalna. Na ceremonii u Zawziętych Przypalaczy drużyna wywaliła Tylera. Która drużyna przegra? A kto zostane w grze? Żeby się tego dowiedzieć oglądajcie My Small Restaurant!!!


<Intro My Small Restaurant>


Kuchnia Przypalaczy

Philip: No pięknie już 2 przegrana z rzędu.

JJ: No ludzie weźcie się do roboty.

Beth: A ty nie musisz?

JJ: Nie bo ja jestem kapitanem.

McKey: Uspokujcie się proszę was.

Ezekiel: No właśnie ja wiem że i tak za nie długo odpadnę.

Duncan: Hej ludzie!

JJ: O co chodzi?

Duncan: Jest nas 7 a ich 8.

JJ: Tak wiesz ja to wiem.

Duncan: Ale nic z tym nie robisz a nas jest coraz mniej.

Philip: Yyy JJ, Duncan.

Duncan: Czego chcesz?

Philip: Za wami.

JJ: A co to jest?

Duncan: Nie mam pojęcia.

Beth: Uciekajmy szybko, ja chcę jeszcze żyć.

(w pokoju zwierzeń)Beth: To było koszmarne o mało nie posikałam się w majtki.

(w pokoju zwierzeń)JJ: Wiem że to ty Chris.

(w pokoju zwierzeń)Duncan: No ludzie została nas tylko 7 i to 4 chłopaków i 3 dziewczyny.

(w pokoju ziwerzeń)McKey: O nie znowu się zaczyna. Musimy wygrać nie chcę wylecieć na razie.

(w pokoju zwierzeń)Philip: O nie czy oni nie rozumieją że musimy wygrać.

(w pokoju zwierzeń)Heather: Ok od teraz raczynam pożądną grę nie mogę dać się wywalić.

(w pokoju ziwerzeń)Ezekiel: Co wy ja wiem że nie wygram i tak wylece jak nie dziś to jutro.

Heather: Ok ludzie. Chodźmy do sali stołowej.

McKey: Dobry pomysł chodźmy

Heather: Dziękuje.

Kuchnia Kucharzy

Artur: Na cześć Very hip, hip, hura.

Vera: Proszę przestań bo się zarumienie.

Artur: O ja cię chyba kocham.

Vera: O ja chyba też cię kocham.

Bridgette: O jacy oni słodcy.

Izzy: No normalnie jak miód.

Owen: Czy ktoś mówił tu o miodzie?

Geoff: Anorekcja raczej ci nie grozi.

Noah: Raczej? Chyba na pewno!

Trent: Haha ludzie a i tak na razie jest 8 a u tamtych 7.

Bridgette: Wow nie sądzilam że dożyję tego dnia.

Geoff: Dlaczego?!

Bridgette: Co mówiłeś?

Geoff: A nic, zupełnie nic.

Vera: Fajnie było by jeszcze raz wygrać.

Artur: Ale nie tylko raz.

Vera: No oczywiście.

(w pokoju zwierzeń)Vera: O tak lubie Artura to moja bratnia dusza!

(w pokoju zwierzeń)Trent: Nie sądziłem że zajdę tak daleko to jest odjazd.

(w pokoju zwierzeń)Owen: Niech ktoś wreszcie zrobi spotkanie fanów naleśników w Miami! Jestem w nim bardzo szanowanym członkiem.

(w pokoju zwierzeń)Geoff: Kurcze Bridgette mnie tak wkurza! Nie powinna być kapitanem!

(w pokoju zwierzeń)Bridgette: Dlaczego Geoff taki dla mnie jest on był kiedyś taki miły.

(w pokoju zwierzeń)Noah: Wszystko idzę zgodnie z moim planem.

(w pokoju zwierzeń)Izzy: Owen jest moim kumplem, ale co z kamykiem. Wiem że mnie oglądasz!

(w pokoju zwierzeń)Artur: Fajnie jest tutaj z Verą ona mnie rozumie i to akceptuje.

Vera: Ok idziemy do sali stołowej.

Izzy: Jasne dlaczego nie.

Artur: Dobra no to idźmy.

Sala Stołowa

McKey: Hej wam wy też tutaj?

Bridgette: No nie wiemy dlaczego.

Trent: Ok chyba zaraz przyjdzie Chris.

Heather: Oby nie bo czeka nas zadanie.

Artur: O nie idzię Chris.

Chris: Witajcie męczeni.

Noah: Dobra powiedz jakie jest zadanie

Chris: Dzisiaj nauczycie się na czym polega sztuka produkcji masowej.

Philip: O myślałemże będzie gorzej.

McKey: No ja też.

Chris: No ruszajcie się.

Kuchnie

u Zawziętych Przypalaczy

JJ: Dobra ludzie musimy zrobić; 200 batoników karmelowych i 100 batoników czekoladowo-orzechowych.

Heather:Jesteś Pojebany

Beth: No Wiem

McKey:Każdy o tym wie

Philip:zgadzam się

Ezekiel:Wy wszyscy tacy jesteście Pojebani


Duncan: Tak do roboty.

u Niewidomych Kucharzy

Trent: Więc co mamy przygotować?

Bridgette: 200 batoników karmelowych i 100 batoników czekoladowo-orzechowych.

Vera: Dobra ja się zajmę polewą karmelową.

Artur: Ja ci pomogę.

Vera: Ok będzie świetnie.

Bridgette: Ok Noah i Geoff polewa karmelowa a Owen trzyma się od wszystkiego z daleka.

Noah: Ej no nie rozkazuj mi!

Bridgette: Mogę jestem kapitanką.

Noah: A niech cię.

Geoff: Jestem z tobą.

Noah: Ale ze mnie szczęściarz.

u Zawziętych Przypalaczy

McKey: Ludzie gdzie są wafle?

JJ: Ale po co ci?

McKey: Nigdy batona nie jadłeś?

JJ: Nie nie lubie ich!

Philip: I to jest nasz kapitan?

Ezekiel: No jest naszym kapitanem.

McKey: Dobra Ezekiel przynieś wafle.

Ezekiel: Tak jest już się robi.

Heather: Oj zaczyna się robić ciekawie.

McKey: No zaczyna.

u Niewidomych Kucharzy

Vera: Dobra zrobiliśmy polewe.

Artur: Uff ale się namenczyliśmy!

Noah: Ehh nie ma pośpiechu Geoff.

Geoff: No nie ma pośpiechu.

Bridgette: Co wy jeszcze nie skończyliście?

Noah: A co to cię coś obchodzi?

Bridgette: Jeżeli się nie sprężysz to obiecuję ci że wylecisz.

Noah: Już się biorę do roboty.

u Zawziętych Przypalaczy

Ezekiel: Ok mam wafle.

JJ: To dobrze co teraz?

McKey: Niech każdy teraz 4 takei wafle poklei ze sobą miodem, a potem niech je macza.

Heather: Ona jest lepsza od JJ.

JJ: Ej ja tu stoję.

Heather: yyy.

u Niewidomych Kucharzy

Bridgette: Tak, teraz niech każdy posmaruje 3 wafle kremem i je sklei a potem niech je macza.

Vera: Ok zaczynamy.

Trent: O nie czeka nas ciężka noc.

Artur: I chyba też nie pośpimy.

Trent: Przecież to to samo.

Artur: Przecież wiem.

jedną noc i pół dnia później

Chris: Ok zobaczmy ile zrobiliście batoników.

Bridgette: Ziew 194 z karmelem i 100 z orzechowo-czekoloadową.

JJ: A my 180 z karmelem i 92 z orzechowo czekoladową.

Bridgette: O tak wygraliśmy!

CHris; Tak wygraliście, a was Zawzięci Przypalacze widzę na ceremonii, po raz trzeci.

JJ: Ups no to wracam do domu.

Ceremonia

Chris: Coraz was mniej a dzisaj mam już tylko 6 patelni.

  • Philip
  • Duncan
  • Heather

Chris: Wasza trójka jest bezpieczna.

Duncan: O tak!

Philip: Jest zostaję w grze!

Heather: No super jest zostać w grze.

Chris: Mam już tylko 3 patelnie.

  • Ezekiel
  • Beth

Chris: Wy zostajecie.

Ezekiel: Uff dziękuje wam.

Beth: Tak dziękuje.

Chris: Więc mamy dwójke zagrożonych JJ i McKey.

McKey: Co dlaczego ja?

JJ: Ej no ja tylko żartowałem z tym że wracam do domu.

dramatyczna muzyka

Chris: A ostatnia patelnia jest dla...

McKey: Blagam.

JJ: To nie powinno tak być.

Chris: Dla ... McKey. Żegnaj JJ.

JJ: No to moja przygoda się skończyła.

McKey: Papa JJ.

Beth: Tak będziemy tęsknić.

JJ: A ja nie.

Chris: No to kolejna osoba wyleciała z gry. A jeżeli chcecie zobaczyć kto podzieli jej los to oglądajcie My Small Restaurant!!!

<koniec>

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki