FANDOM


Tori : Och Witajcie moi drodzy , dosłownie przed chwilką wróciła z spotkania w Centrum . Dobrze ,że ja nie mam tych starych zawodników. A Ostatnio na mojej wyspie ! Drużyny starły się z kulinarnym zadaniem . Ptaki przyrządziły zupełnie paskudną , niejadalną breję , a szopy .. niebiański afrodyzjak ! W czasie zadania Poul wyraził swoje zdanie na temat dziewczyn , co im się raczej nie spodobało. Dominica chciała użyć podstępu , ale też jej nie wyszedł. Ostatecznie to nasz kowboj wyleciał z programu .Co jeszcze dzisiaj się zdarzy . Jak tam u naszych zawodników i co stanie im na drodze ?


Opening

Muzyka : I wanna be famous 

Kamera wylatuje z nory szopa , następna wylatuje z dziwnego mrowiska , kolejna wylatuje z paszczy węża . Kamera ląduje w domku Tori  która kąpie się w wannie z pieniędzmi a obok niej stoi Hank który ją pilnuje.   . Za zasłoną stoi Dominica i wykrada pieniądze , ale zostaje wykopana przez Hanka za okno . Kamera leci dalej na plac gdzie Ember odgrywa jakąś scenkę z Hernando . On nagle zaczyna fałszować a ta go kopie . Kamera leci dalej na boisko , gdzie Rocky próbuje okiwać Leilę ,ale to  mu się nie daje i dziewczyna strzela gola .Wściekły cieka w stronę szatni . Kamera leci do szatni , gdzie Cilia próbuje rozweselić Cataline a ta siedzi ze wściekłą miną .  Kamera leci do lasu gdzie Nikita siedzi wokół zwierząt. Przychodzi John i siada obok niej rozweselajac ją. Nagle Znajduje ich pedro i próbuje wystraszyć i zwierzęta rzucają się w pościg . Przy skale siedzi Noel i zbiera dziwne okazy . Nagle Pedro na niego wpada i zlatują w dół wodospadu . Na dole na pieńku siedzi Richard , który ciągle gada przez komórkę i przegląda papiery . Za nim chłopaki wpadają do wody a w neigo uderza Ari skacząca z liany . Kamera przenosi się do stołówki gdzie siedzi związana Georgia i Lorenzo . Próbuja się wydostać , ale nagle wyskakuje Rouse z miotaczem laserowym i Billy ze zdjęciem Margaret i zaczynają całować związanych . Kamera leci na plażę , gdzie Cassie i Joqline urządzają sobie dla zabawy sesję zdjęciową . Nadle przychodzi Marcus i Cassie rzuca się na niego ,zeby go udusić . Kamera leci dalej gdzie Poul znajduje pieniek i siada na niego wyobrażając sobie ,żę jest na rodeo . Kamera leci do domku gdzie Olivier tłumaczy Eleen ,ze nie powinna tak robić , ta jednak uderza go i zmusza do robienia pompek . Na końcu pojawia się Davis , który jedzie skuterem wodnym , ale nagle uderza w skałę i leci uderzajac w wychodek . Kamera zostaje obrócona i pokazuje się Bucky , który macha do widzów . Na chwilę zakrywa kamerę i pojawia się widok wszyskich zawodników na wyspie siedzących przy ognisku . Widać całął wyspę i pojawia się napis Wyspa Totalnej Porażki - Nowi na Wyspie

Chatka Ptaków

Zabójcze ptaki


Lorenzo : Ten lakier jest cudowny ! Ohh , a ż czuję tą naturę ..

Zaczyna moczyć nogi w misce.

Lorenzo : To mnie odpręża . Tyle stresu na tych eliminacjach.

Noel : Pierwszy raz widzę faceta co moczy swoje nogi . Co ty baba jesteś ?

Rocky :Ha , dokładnie !

Lorenzo : Ale ja mam ładną buźkę w porównaniu z waszą dwójką !

Nagle zeskoczył z łóżka i chciał go już chwycić , ale został powstrzymany .

Noel : Nie warto , nie trać na niego sił .

Rocky : Ah .. Jeszcze kiedyś oberwiesz i zobaczysz , ze nikt cię nie obroni .

Lorenzo : Zobaczymy .

Rocky ( W pokoju zwierzeń ) : Gdyby mnie nie powstrzyma , jego głowa wylądowałaby w ścianie. Wiem co mówię . jak on mnie wku***

Noel ( W pokoju zwierzeń ) : Nie warto . Poza tym on jest jednym z moich klientów . Wzbogacam się na nich . Haha !

Wstał wytarł swoje stopy i wygodnie rozłożył się na łóżku .

Lorenzo : Co za błogi spokój.

Nagle Ari wskakuje na jego łóżko.

Ari : Tutaj jest i zrobi wyrywanie brwi !

Szybko nakleiła mu na rzęsę taśmę i zerwała mu ją całą .

Lorenzo : AAAAAA !

Krzyk był tak głośny , że kozica stojąca na szczycie góry straciła orientację i z niej spadła . Nagle wchodzą Cilia i Catalina

Cilia : Co się stało ?

Lorenzo : Moja brew .. Nie mam brwi !

Catalina : Spójrz z jasnej strony . Zawsze masz drugą brew. Może będzie teraz bardziej włochata ,a le sobie z tym poradzisz .

Cilia : To mu nie pomoże ..

Schował się i zaczął się rozmazywać .

Catalina : Co jam u na to poradzę . Nie jestem .. zaraz ..

Spojrzała na bagaż Billiego i wzięła jeden pisak ..

Catalina : To mu pomoże !

Cilia : Co .. A…

Catalina ( W pokoju zwierzeń ) : Mogę mu pomóc , przecież nie jego wina , że ta dziewczyna ma coś nie po kolei .

Ari ( W pokoju zwierzeń ) : Widać jak zdziera skórkę ze swoich pięt po czym ją wącha ..

Chłopak wstał , a Catalina zaczęła malować mu flamastrem nową brew.

Catalina : Za chwilkę .

Cilia : Wygląda dobrze

Obie się cieszą i pokazują mu lusterko .

Lorenzo : Jak ja ci się odwdzięczę !

Przytulił ją , po czym ona lekko się zaczerwieniła ..

Catalina : Nie ma sprawy .

Cała trójka wywaliła Ari i zaczęła sobie plotkować w domku .

Ganek Chatki Ptaków

Zabójcze ptaki Wściekłe szopy

Rocky : Co za bezczelna ..

Zaczął podnosić ciężary coraz szybciej .

Leila : Co to za pisk , co sprawił że Rouse ześwirowała ?

Rocky : co mnie to obchodzi .

Nagle podbiega zdesperowany Billy ..

Billy : A Margaret jest w domu. Brakuje mi nocnych wizyt do niej ..

Leila ( W pokoju zwierzeń ) : Będę tego żałowała. Ale i tak kujonki nie lubię .

Leila : Jest w łazience . Jak chcesz to możesz się zakraść. Interesowała się tobą.

Billy ; Zawsze , Już pędzę i cię uratuję .

Billy ( W pokoju zwierzeń ) : Kiedyś rodzice wysłali mnie do psychiatry i wicie co mi powiedział ? Że Margaret mnie nie kocha ! Margaret .. ja wiem ,ze nam się nie układa . Zobaczysz moja miłość cię jeszcze dosięgnie !

Domek Wściekłych Szopów

Wściekłe szopy

Ember : Czas by moja gra poraziła was blaskiem !

Pedro : Nie czaję ..

Pali dalej swoją fajkę ..

Cassie : Hej , masz tylko szesnaście ..

Pedro : Ej , nie jesteś moją niańką . A tak przy okazji to tylko trawka ..

Perfidnie chucha jej w twarz

Cassie ( W pokoju zwierzeń ) : Co za , no brak mi słów . jakiś nie wiadomo jaki człowiek. Jak ja takich nienawidzę. Myśli ,że jest dobry , ale się myli .

Ember : Wasza rola jest oczywista. Oboje się nienawidzicie , czując ciarki patrząc na siebie.

Richard wyłącza komórkę i dołącza do rozmowy .

Richard : Mówisz w dziwnym stylu .

Ember : A podoba c się , to jest mój talent ! Mogę być ..

Nagle pojawia się za Richardem i go obejmuje ..

Ember : Namiętna .. Mój kochanie , czy już jest lepiej ?

Po chwili uderza go w twarz

Ember : Wściekła ! Za to ,ze może coś z Dominicą kręcisz ! I gotowe !

Wszyscy biją jej brawo .

Hernando : To było godne uwagi !

Ellen : Ja , jestem za tym !

Pedro : To było cudowne. Rozrywka na wysokim poziomie.

Wszyscy dalej plotkują , a pod kołdrą leży Marcus .

Marcus : No , więc Ember coś umie. Widzę , że mam kolejną ofiarę .

Marcus ( W pokoju zwierzeń ) : Nie będę siedział bezczynnie . Ci ludzie jeszcze pożałują ,ze chcieli spędzić czas na tym obozie ze mną !

Stołówka

Zabójcze ptaki Wściekłe szopy

Wszyscy z przejęciem wcinają swoje dzisiejsze dania . Dziewczyny jak zwykle próbują flirtować z Hankiem

Rouse : Witaj Hankie !

Hank : Wittt.. !!!

Odskoczył na widok Rouse z wielką anteną .

Rouse : Czy coś się stało ?

Hank : Na co ci to ?

Rouse : To , to jest mój mały termometr .. no do .. A nie będę ci tutaj mówiła. Muszę sprawdzić , czy pewna osoba nie niej dzieckiem kosmitów ! Oni są wśród nas !

Spojrzała się na Lorenzo , który ją zauważył cały pobladł i aż spadł mu widelec

Lorenzo ( W pokoju zwierzeń ) : Nawet zjeść nie mogę normalnie !

Davis : Wiedziałaś . ten laluś znowu zużył cały krem . to jest naprawdę irytujące.

Nikita ; Zrozumiesz to , że ta bezcyckowa Dominica zabiera mi biżuterię ? Czy ty wiesz !

Davis : No oczywiście . tutaj jest tyle ludzi tak niemodnych !

Nikita : A co dopiero wyrafinowanych. Ten Olivier to jest jakiś pendant !

Davis ; jak ja uwielbiam ciebie ..

Oboje dają sobie buziaka .

Olivier : Nie każdy..

Dominica : Bezcyckowa ! O nie , zaraz cię uduszę !

Nikita : Zazdrościsz mi walorów !

Dominica ( W pokoju zwierzeń ) : Nikt , nie będzie obrażał moich walorów !

Dominica : AGH !

Chcę się rzucić na nią , ale nagle wchodzi Tori .

Tori : Hej , hej ! Widzę ,że stęskniliście się za mną !

Dominica ( W pokoju zwierzeń ) : Ta to ma wyczucie czasu .

Nikita ( W pokoju zwierzeń ) : Biedna , nie umie przyjąć prawdy .

W czasie drogi na plaż

Zabójcze ptaki Wściekłe szopy

Ari : Naprawdę opowiedz mi o czymś !

Rouse : kosmici ! To stworki porywające ludzi w celu badań medycznych , przeszczep mózgu człowieka na muchach i kozach, amputacja nogi i ręki i ich ponowne przyczepienie, eksperymenty na brudzie z pępka .

Ari :Mózgi ! Są takie gąbczaste !

Rouse ;Oni są na ziemi , a wiesz gdzie ? W Nowym Jorku ! Oni zawsze czatują na prezydenta !

Rouse ( W pokoju zwierzeń ) : Ja nie kłamię . Jeszcze dacie mi medal za uratowanie ziemi !

Georgia : Masz za dużą wyobraźnię dziewczyno .

Rouse : Coś ma na nodze !

Wyciąga dziwną maszynę .

Georgia ; To tylko rzep zwanym Billy .

Billy ; Pokochaj mnie .. pokochaj mnie …

Georgia : Tyle pustych niewyedukowanych ludzi. Jak oni będą funkcjonować w tym świecie.

Georgia ( W pokoju zwierzeń ) : Jestem na skraju załamania. Nic nie czuję do tego typa !

Ari ( W pokoju zwierzeń ) : Ja też nam się na kosmitach ! Mamy alfa , muminki , predatorów, miliardy różnych stworów z Ben 10 no i Transformersi co zmieniają się w dżipy, taczki i kosiarki . Ja to mam wiedzę .. !

Georgia : Kiedy dojdziemy ?

Leila : Nie marudź ..

Tori : Już prawie jesteśmy na miejscu .

Marcus : Trochę dużo to trwało .

Pedro : No i dobrze . John już nie ma siły mnie nieść ..

Ledwo zadyszany niesie swojego pana na rękach .

John : Niesienie ciebie to prawdziwa przyjemność .

Padł na ziemię .

Pedro : Nie można na ciebie liczyć.

Lorenzo : Plaża , popracuję trochę nad opalenizną.

Olivier : Tori nie jest taka zła jak się wydaje .

Marcus : To się jeszcze okaże .

Cassie : Hmm ..

Tori ; Szybciej dzieciaki , prawie jesteśmy na miejscu .

Nagle przyspieszyli i w końcu osiągnęli cel .

Plaża

Zabójcze ptaki Wściekłe szopy

Wszyscy w końcu doszli na miejsce . Rzucili się na plażę i odpoczęli .

Cassie : Może ten pobyt nie będzie zły .

Cilia : Czas na zabawę . trzeba odpocząć .

Rocky : Czas na zabawę .. Orientuj się !

Rzucił dysk w stronę Noela , ten się odsunął i raper oberwał nim w głowę.

Noel : Chciałeś mnie zabić !

Cilia : Rany , nic ci nie jest ?

Rocky ( W pokoju zwierzeń ) : Przeżyje. Inni jeszcze żyją .

Tori wyjęła swoją piszczałkę i przywołała wszystkich do porządku .

Tori : No , skoro jesteśmy to czas na nasze dzisiejsze wyzwanie. Drużyna która je wygra urządzi sobie imprezę na plaży . Przeciwnicy będą musieli wyeliminować kogoś i będą się kisili w domku .

Cassie : A nie możemy poleżeć .

Cilia : Gotowe , uważaj na siebie .

Hernando : Dzięki kolo !

Cilia : Kolo ?

Cilia ( W pokoju zwierzeń ) : Ja nie wyglądam jak koleś .. Dlaczego on mnie tak nazwał . Jam u pomogłam przecież .

Tori tupnęła nogą i znowu nastolatkowie się ogarnęli .

Tori : Zaczniecie z tego miejsca. Szopy zajmą tamtą stronę , a Ptaki tamtą .

Catalina : Ale większą ?

Tori ; Bo ich jest więcej. Macie proste zadanie. Daję wam godzinę na zbudowanie zamku , a żeby było trudniej . Bucky będzie wam przeszkadzał .

Nikita : Ten spasiony kamerzysta ?

Hernando : Ziomy , nie ma się o co ..

Nagle z piasku wychodzi ręką i wciąga Hernando pod ziemię .

Tori : O jednego mniej . Zobaczymy ilu z was przetrwa.

Nikita : Nim i tak nikt się nie przejmuje.

Tori : Zaczynajcie !

Drużyny rozbiegły się do swoich stanowisk i zaczęła się walka z czasem i zaczęli budować zamki.

Budowa zamków

Wściekłe szopy

Rouse : Zaczynamy ! Ja przyniosę moją wspaniałą wsysarkę !

Richard : A na co ci ta .. wsysarka ?

Rouse : ten piasek jest skażony , pewnie tysiące lat temu po nim deptali obcy !

Nagle chłopacy zauważają stary rurociąg.

Olivier : Dlaczego ludzie sprawiają takie cierpienie naszej planecie .

Wzruszył się i poszedł nad wodę .

Richard : Dobra , więc według mnie powinniśmy zrobić to w następujący sposób . Zaczniemy od fundamentów ,potem wykopiemy fosę , a następnie zaczniemy budować zamek . Tutaj zrobi się wieże i flagi .

Ellen : Dobra propozycja .. Tylko jest jedna wada. PIASEK SIĘ NIE KLEI !

Richard ( W pokoju zwierzeń ) : Raz się chcę coś zrobić , a oni się rzucają .

Richard ; Róbcie co chcecie .

Nagle dziwna ręką porywa go pod piasek .

Leila : Szybko , zaczynamy !

Nikita , John oraz Olivier zaczęli uklepywać zamek , Ellen robiła fosę , a pozostali zbierali muszle i inne fanty .

Ellen : Nein , das ist nich gut !

Olivier : Staram się jak mogę .

Ellen : Nie , coś chce mnie wciągnąć !

Olivier ją chwyta , ale jest wciągana coraz mocniej .

Ellen : Nein ! Jestem za młoda ! Puszczaj !

Olivier ( W pokoju zwierzeń ) : Nie wiem , czy to niezbyt niegrzeczne , ale Ptaki też powinny mieć zabawę.

Olivier puszcza ją , a ona zostaje wciągnięta w ziemię .

Cassie : Niestety , ale musimy działać dalej .

Zaczęła formować wieżyczki .

Marcus : Macie tutaj te muszle , a teraz biegnę za potrzebą .

Rzucił im muszle i pędem pobiegł do lasu .

Cassie ( W pokoju zwierzeń ) : Znowu coś knuje. Trzeba iść za nim , ale wolę jednak to w spokoju przeczekać .

Cassie : Idź , mamy to pod kontrolą.

Zaczęła mocniej uklepywać wierzę , a Ember pobiegła po wodę do fosy .

Richard : Wyszedł znacznie lepiej niż w moim projekcie ..

Nagle Pedro , zaciekawiony tym co knuje Marcus zaczął krzyczeć .

Pedro : Nie , nie ma o tym mowy !

Udawał ,ze został pogrzebany .

John : Nie ! Dlaczego ..

Cassie : Nie przejmuj się tym John .

John ( W pokoju zwierzeń ) : Nie mój pan ! Może to i nawet lepiej. JESTEM WOLNY !

Chytrze wyczekiwał na odpowiednią chwilę .


Zabójcze ptaki

Lorenzo : Więc zaczynajcie się bawić w piasku , ja zażyję kąpieli słonecznej .

Wygodnie położył się na ręczniku , ale Rocky szybko go z niego zwalił .

Rocky ; My tutaj mamy zadanie , a nie !

Lorenzo : Wybacz , ,ze nie jestem szpetny jak ty !

Davis : Ale żeś dał

Rocky : Co takiego lalusiu !

Cilia uspokoiła go .

Cilia : Nie zaczynaj znowu bójki . Nie zawsze będę w pobliżu .

Rocky ; Ten smarkacz nie ma szacunku. Ktoś musi mu to wpoić

Cilia ( W pokoju zwierzeń ) : Ta dwójka jest nie do wytrzymania.

Cilia : Dobra , zacznijmy w końcu ten zamek .

Billy zaczął rysować na piasku twarz Georgii ..

Georgia : Co to znowu jest ?

Widzi karykaturę swojej plaży okrytą glonami .

Billy ; To jesteś ty zmieniona w skałę w mych ramionach . będziemy na wieki połączeni .

Georgia ( W pokoju zwierzeń ) : Chce mi się płakać , ale będę silna. Miałam gorsze przypadki na kółku chemicznym w pierwszej gimnazjum , ale dam sobie radę z tym .

Ari : Znalazłam , znalazłam To ! mam teraz gwiazdy w oczach !

Noel : Rozgwiazdy , skąd je masz ?

Ari : lezą obok tego kraba. O jej , chyba wżyna mi się za bardzo .

Odwraca się a jej udo trzyma krab swoimi szczypcami .

Ari : Zrobimy ZOO!

Davis : To nie jest zły pomysł . Król taki jak ja musi mieć zoo ..

Georgia : A zamkniesz tam tego gościa ?

Zaczął namiętnie się całować z poszminkowanym kamieniem .

Davis : Chyba zwierzęta go do stada nie wezmą. Za dziki jest .

Davis ( W pokoju zwierzeń ) : Jak wcześniej mówiłem . Sami idioci. Chyba się powtarzam .

Rocky : Postawa zrobiona , teraz wierze !

Wszyscy są pod wrażeniem tego co Rocky w czasie ich gadaniny zrobił .

Ari : Wysokie ..

Nagle od popycha .

Rocky ; Nie radzę ci tego psuć !

Ari ( W pokoju zwierzeń ) : Hormony mu się burzą na mój widok . Ahahaha !

Noel : Ale małe poprawki .

Wyjął ze swojego płaszcza kilka barwników i parę innych rzeczy do dekoracji .

Catalina ; To dlatego nie chciałeś tego zdjąć .

Noel : Ta .. Dlatego .

Zaczęli na spokojnie mieszać barwy i patykami zaczęli smarować po nim .

Lorenzo : Dobra robota lu..

Nim się spostrzegł został wchłonięty przez piaski .

Rocky : Dzięki ręko z piasku .

Ari : No dłonie pożerają ludziów ?

Catalina : Ludziów ? Nieważne. Ktoś musi iść po trochę chrustu na most i palisadę .

Dominica : Ja pójdę , bo ten ktoś jeszcze mnie wciągnie do swojej groty .

Davis : Tak , jakby miał po co .

Strzeliła mu w pyska i pobiegła w stronę lasu.

Las , blisko plaży

Nagle widać Dominicę biegnącą za Marcusem , których śledzi Pedro .

Dominica : Oszukałeś mnie !

Marcus : Ja oszukać . nie ma mowy .. ja nigdy nikogo nie oszukałem . nieumiejętnie położyłaś .

Dominica : Ja nie umiem , ciekawe co powiedzą ,ze ty mi to dałeś .

Marcus : Nie masz dowodu więc nic nie udowodnisz .

Dominica ; Ktoś inny mi w tym pomoże !

Wkurzona poszła s powrotem na plaże , a po drodze wzięła parę gałęzi . Zza krzaków wychodzi Pedro .

Pedro : Mówią na ciebie Python i już wiem dlaczego .

Marcus : W końcu wyszedłeś z ukrycia.

Pedro : Widzę , że jest ktoś z podobnymi ambicjami .

Marcus : W rzeczy samej . Czego chcesz ?

Pedro : Mam dla ciebie ofertę nie do odrzucenia.

Oboje spojrzeli sobie w oczy , po czym na ich ustach pojawił się chytry uśmieszek.


Rozstrzygnięcie

Zabójcze ptaki Wściekłe szopy

Tori : Czas , czas , siedzieliście prawie godzinę nad waszymi zamkami. Czas je obejrzeć , ale nim to zrobimy !

Pstryka palcami a za nią z piasku wyłania się klatka z porwanymi zawodnikami .

Hank : W końcu, oni byli nie do zniesienia .

Lorenzo : Hej , mówiłem ci już coś !

Hank : Nie mam zamiaru tego słuchać . i nie będę ich pilnować . Bucky to mógł ich porywać !

Hernando : Co za syf ..

Lorenzo : Nie dotykaj tego !

Zaczynają się przedrzeźniać rękami .

Tori ; Dobra , zignorujmy ich , może zaczniemy od oceny zamków . Ptaki , co tam macie ?

Rocky : Jest to dzieło stworzone przeze mnie , Noela , Catalinę i Georgię .

Tori : Pokażcie .

Georgia : Oto nasz zamek !

Odsłania i widać wysoki zamek ze strzelistymi wieżami i realistycznie pokolorowany. W środku dziedzińca znajduje się mini zoo . Czyli krab i rozgwiazdy .

Tori : Co za pomysły i praca zespołowa , a co tam macie moje szopy ?

Cassie : Tadam ! Oto nasze dzieło co .. Co wy wyprawiacie !

Ember : Zamek się rozpada , za dużo wody w fosie jest !

Richard : On cały się .. Nie ! ocalcie .

Próbują całymi siłami naprawić i pozlepiać piasek , ale woda zmywa i zamek się zapada.

Cassie : Nasz zamek ..

Tori : Widzę , że to kupa błota. Tak więc Ptaki . Życzę wam miłej zabawy na plaży. Reszta dnia jest wasza . Wy szopy staniecie dzisiaj do eliminacji .

Ellen ( W pokoju zwierzeń ) : Mogli się bardziej postarać . Szkoda ,ze mnie tam nie było .

Marcus ( W pokoju zwierzeń ) : Dobrze ,ze nie zauważyli naszej obecności.

Eliminacje

Wściekłe szopy

Tori : Wasza pierwsza eliminacja. Trochę się na was zawiodłam , ale już trudno . Rozpoczynamy. Ostemplujcie zdjęcie osoby , która ma nas opuścić.

Olivier ( W pokoju zwierzeń ) : Ciężko jest głosować , kiedy w koło tyle znajomych ,ale .. Stempluje

Hernando ( W pokoju zwierzeń ) : Ale mam piachy w tych uszach ! Stempluje

Leila ( W pokoju zwierzeń ) : Mazgajka co nie zrobiła dobrze fosy .

Ember ( W pokoju zwierzeń ) : Jak to bywa . nie każdy dostanie scenariusz.

Marcus ( W pokoju zwierzeń ) : O tak , podstęp może wypali .

Cassie ( W pokoju zwierzeń ) : Panie z fajka . niestety twoje rozróbki dzisiaj nie przejdą .

Rouse ( W pokoju zwierzeń ) : A gdzie ten różowy ufoludek. Ja chcę jego ostemplować !

Nikita ( W pokoju zwierzeń ) : Wszyscy zawiedli , ale ona najbardziej !

John ( W pokoju zwierzeń ) : Mam okazję się uwolnić !

Pedro ( W pokoju zwierzeń ) : To ja tutaj rozdaję karty . i ja podpiszę na nich ostatnie słowo .

Tori : Mam więc głosy od was moi drodzy. Więc bezpieczni dzisiaj są : Leila , Nikita , Rouse , John ,Olivier , Richard , Marcus , Ember , Cassie .

Wszyscy wymienieni wstają i zabierają swoje żołędzie .

Hernando : Nie jestem zagrożony i moje panie na randki jestem gotowy .

Leila : A w życiu i nie zbliżaj się do mnie.

Tori : Ja tutaj chcę poprowadzić dramatyczną ceremonię .

Pedro : Zagrożony ? Chyba popełniacie błąd .

Ellen : Naturlich ! Czemu zawiniliśmy !

Tori : Widać , czymś musieliście . a bezpieczną osobą z waszej trójki jest ! Pedro !

Rzuca mu żołędzia.

Pedro : Ha , oczywiste !

Hernando : Widać jesteśmy we dwoje.

Spojrzeli na siebie i potem na żołędzia.

Tori : A ostatniego żołędzia dzisiejszego wieczoru otrzymuje !

….

….

..

.

Hernando !

Ellen : Was ! Klappe !

Tori : Nieładnie , Ellen .. widać przez twoją fosę i porwanie . Nie poskutkowało. Musisz niestety nas opuścić.

Ellen : Nein ! To jest schlect decyzja !

Tori : Chcesz dobrowolnie , czy mam poprosić Leilę ?

Leila : Ja się tym zajmę .

Dziewczyna jednak wolała sama wejść do armaty .

Tori : Ostatni e słowo zanim cię rozstrzelę ?

Ellen : Czy to było do mnie ? Jestem Niemką , ale mam swoją ..

Nagle wystrzeliwuję ją , a Ellen znika i pojawia się gwiazdka na niebie.

Tori : I tym sposobem pierwszy szop został wywalony z legowiska. Co nasi zawodnicy będą musieli jeszcze zrobić i jakie wyzwania będą .

Cassie : Mało oryginalne ..

Tori : Ja to chyba , prowadzę , więc cisza !

Klip Specjalny

Nagle widać ja leci Ellen i wpada do zakładu gorzelniczego .

Ellen : Gdzie ja jestem ?

Pracownik : Witam w naszej małej wytwórni piwa w Kolonii

Ellen : Raj !

Pracownik : Ty tam ! Wynoś się stamtąd ?

Ellen : Czy to piwo ? Nein , nie wychodzę !

Pracownik : To piwo ale !

Nim zdążył coś powiedzieć wielki mikser odpalił się i zaczął wirować Ellen która byłą w środku .

Ellen : Hilfe !

Pracownik : Głupota nie zna granic.


Odcinki Wyspy Totalnej Porażki - Nowi Na Wyspie
1. Nowi zawodnicy, nowy prowadzący, coś jeszcze nas zaskoczy? | 2. A jednak to będzie dla nas szok! | 3. Śmieciowe żarcie w stylu obozowym | 4. Ty będziesz królem tego zamku! | 5. Wodny wyścig z niespodzianką | 6. Sportowe wyzwanie czyli potworna gra w piłke | 7. Straszna noc w lesie | 8. Uwaga, statki nadlatują! Ratuj się kto może! | 9. Polowanie na wilka | 10. Śnieg w czerwcu? | 11. Miłosna powieść o biedaku i księżniczce | 12. Dalej, dalej w niebiosa! | 13. Stara dobra zabawa, czyli skok z klifu z najgorszym wrogiem | 14. Śledczy na tropie, winni uciekają | 15. Gokardowe zderzenie | 16. Grasz w drużynie, czy wolisz jednak solo? | 17. Zabłyśnij w talent show! | 18. Odzew dzikich zwierząt | 19. Rozkoszny dzień wśród dzikusów | 20. Potwór z groty na górze Chupakabra | 21. Aj, aj kapitanie! | 22. Dzień luzu, czyli spotkanie z przegrańcami | 23. Walcz do samego końca | 24. Żegnaj wyspo w odjazdowym stylu

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.