FANDOM



Tori : Ostatnio w Nowych na Wyspie ! Piłka nożna ! Kto nie jest jej fanem . Znana i popularna gra zawitała i u nas. Obie drużyny stanęły do meczu 8 na 8 . Jednak przed meczem . Marcus potajemnie spotkał się z Dominicą . Namówił ja żeby przegrała specjalnie . On miał podrzucić głosy ponieważ zależało jej na eliminacji Rocky’ego . Na dodatek ona sam się zraził w wyzwaniu i ucierpiała jego duma. Wynik jednak zaskoczył i pomimo zachowania wypadła Dominica. Zostało już tylko 19 . Kto dzisiaj odpadnie ? Dowiemy się w Nowych na Wyspie !


Opening

Muzyka : I wanna be famous 

Kamera wylatuje z nory szopa , następna wylatuje z dziwnego mrowiska , kolejna wylatuje z paszczy węża . Kamera ląduje w domku Tori  która kąpie się w wannie z pieniędzmi a obok niej stoi Hank który ją pilnuje.   . Za zasłoną stoi Dominica i wykrada pieniądze , ale zostaje wykopana przez Hanka za okno . Kamera leci dalej na plac gdzie Ember odgrywa jakąś scenkę z Hernando . On nagle zaczyna fałszować a ta go kopie . Kamera leci dalej na boisko , gdzie Rocky próbuje okiwać Leilę ,ale to  mu się nie daje i dziewczyna strzela gola .Wściekły cieka w stronę szatni . Kamera leci do szatni , gdzie Cilia próbuje rozweselić Cataline a ta siedzi ze wściekłą miną .  Kamera leci do lasu gdzie Nikita siedzi wokół zwierząt. Przychodzi John i siada obok niej rozweselajac ją. Nagle Znajduje ich pedro i próbuje wystraszyć i zwierzęta rzucają się w pościg . Przy skale siedzi Noel i zbiera dziwne okazy . Nagle Pedro na niego wpada i zlatują w dół wodospadu . Na dole na pieńku siedzi Richard , który ciągle gada przez komórkę i przegląda papiery . Za nim chłopaki wpadają do wody a w neigo uderza Ari skacząca z liany . Kamera przenosi się do stołówki gdzie siedzi związana Georgia i Lorenzo . Próbuja się wydostać , ale nagle wyskakuje Rouse z miotaczem laserowym i Billy ze zdjęciem Margaret i zaczynają całować związanych . Kamera leci na plażę , gdzie Cassie i Joqline urządzają sobie dla zabawy sesję zdjęciową . Nadle przychodzi Marcus i Cassie rzuca się na niego ,zeby go udusić . Kamera leci dalej gdzie Poul znajduje pieniek i siada na niego wyobrażając sobie ,żę jest na rodeo . Kamera leci do domku gdzie Olivier tłumaczy Eleen ,ze nie powinna tak robić , ta jednak uderza go i zmusza do robienia pompek . Na końcu pojawia się Davis , który jedzie skuterem wodnym , ale nagle uderza w skałę i leci uderzajac w wychodek . Kamera zostaje obrócona i pokazuje się Bucky , który macha do widzów . Na chwilę zakrywa kamerę i pojawia się widok wszyskich zawodników na wyspie siedzących przy ognisku . Widać całął wyspę i pojawia się napis Wyspa Totalnej Porażki - Nowi na Wyspie


Przed domkami , tego samego dnia

Zabójcze ptaki.png Wściekłe szopy.png

Wszyscy zawodnicy stoją przed domkami . Są ciekawi co się dzieje . Zrobili okrąg , a w środku był Rocky. Są bardzo przejęci i plotkują .

Catalina : No zrób to !

Rouse : Zrób ,zrób !

Cassie : Nie zrobi tego .

Noel : Zakład przyjęty ?

Daje mu pieniądze.

Richard :Co mi szkodzi .

Wyjmuje jakieś centówki z kieszeni .

Noel :Zawsze coś ! Przyjmuje zakłady .

Na środku stoi pewny siebie Rocky i nagle wchodzi Leila .

Rocky : Chyba nie przyjdzie.

Leila : Właśnie podeszłam i mam coś dla ciebie !

Wyjmuje rybę .

Leila : Włóż ją sobie do spodenek .

Rocky : Przestań się szczerzyć !

Leila : Nie bądź dziecko w wkładaj .

Zdenerwowany wziął rybę i włożył sobie w spodenki , po czym zaczęła się bić ogonem . Szybko za pisnął i padła na kolana i zaczął się turlać .

Cilia ( W pokoju zwierzeń ) : Co za zabawny widok ! Nie mogę się powstrzymać . Aż łzy mi lecą .

Pedro ( W pokoju zwierzeń ) : Ahaha ! Rozrywka na wysokim poziomie.

Nikita ( W pokoju zwierzeń ) : Nikt nie powie ,ze jesteśmy kiepskie. Dziewczyny do boju ! No poza tą Dominica , która jest niewiadomego pochodzenia. A no tak jej przecież nie ma.

Rocky : Ulżyjcie sobie !

Noel : Proszę , proszę .

Cassie : No niestety się pomyliłam .

Richard : Trzeba mieć smykałkę i pożegnałem się z diablicą !

Ember :Teraz jesteśmy sami .

Dają sobie buziaka . Zza nich wychodzi Hernando , który nuci miłosna piosenkę .

Ember :Nie zamawiałam efektów dźwiękowych .

Prosi go o odejście , a on odchodzi i ukeywa się . 'Do uczestników podchodzi Tori wraz z Hankiem i Buckym

Tori : Dobrze się bawicie ?

Rocky : Wyśmienicie .. Ał ..

Rouse : Zaraz , gdzie moja landrynka ! Róshowy !

Catalina : A nie różowy ?

Rouse : Róshowy !

Catalina : Różowy , to nie takie trudne .

Rouse : RÓSHOWY ! I tyle !

Tori : Proszę , teraz ja mówię . A nie chcecie ,żebym się zezłościła ! Bo gdy się złoszczę to robi się nieprzyjemnie , a jak jest nieprzyjemnie to psuje się atmosfera !

Zaczyna być coraz groźniejsza , ale ekipa ją uspokaja.

Bucky : Ćwiczyliśmy to , wdech i wydech .

Davis : A komu zależy na jej słowach .

Bucky ( W pokoju zwierzeń ) : Właśnie przebudził demona.

Tori : Że co !

Georgia : No teraz to namieszałeś .

Davis : Może nie usłyszała.

Tori : Chcecie zabawy , chcecie ,żebym się z wami pobawiła . Dobrze !

Pstryka palcami i nagle zbierają się chmury .

Tori : Czas na zadanie . kto przeżyje noc w lesie wygra.

Helikoptery przylatują i zabierają domki zawodników .

Olivier ( W pokoju zwierzeń ) : Wiem ,że nie powinienem . Ale pięknie nas pozbawił schronienia.

Billy ( W pokoju zwierzeń ) : To moja szansa ! Ochronie moją słodyczkę ! jeszcze mnie zauważy .

Tori : A żeby było przyjemnie radźcie sobie sami ! Mhaha .

Piorun strzelił prosto w ognisko , wszyscy się przerazili .

Tori : I druga sprawa . Leila ! od teraz jesteś Wściekłym Ptakiem . Szopy , ona przechodzi od drugiej drużyny .

Rocky : Nie !!!

Tori : Tak !

Leila ( W pokoju zwierzeń ) : Będę z Rocky’m w drużynie ? To jest najlepszy prezent jaki mi dała .

Tori : A teraz wynocha mi z oczu ! Hahaha !

Ponownie trafia piorun , a obie drużyny się rozbiegają w przeciwne strony. Rocky jednak zamiast pobiec z drużyną chowa się w krzakach i śledzi Tori .

Las , obrzeża

Wściekłe szopy.png

Wystraszone szopy pobiegły w stronę lasu .

John : No i jak przeżyjemy ! Jak ! jak !

Szarpie Rouse za koszulkę .

Rouse : Zostaw mnie , jeszcze mnie czymś zarazisz . Muszę kiedyś .. A może !

Cassie : Ooo..

Pedro : O co chodzi ?

Cassie : Ma błysk w oku , na coś wpadła.

Pedro ( W pokoju zwierzeń ) : Pewnie , jakbym nie wiedział .

Rouse : Musimy najpierw zakamuflować zapach . Niepożądane istoty nas najadą i przez to nas nie wykryją !

Richard : To jest najbardziej ..

Marcus : Genialny pomysł .

Bije jej brawo . To Samo robi Pedro i zmuszony przez niego John .

Cassie : No pięknie , teraz wy coś kombinujecie.

Marcus : Zgadzam się z Rouse .

Ember ( W pokoju zwierzeń ) : Ja raczej nie oddałabym się w jej ręce. Już prędzej oddałabym się w ręce mojej siostry . Ona to jest fałszywa .

John ( W pokoju zwierzeń ) : Muszę coś zrobić , musze . Ja żyję w strachu . Bez przerwy ! Dostaję świra !

Rouse zaczęła wskakiwać na drzewo i zrywała gałęzie.

Sojusz zaczął pomagać w realizacji planu Rouse . Tymczasem Richard , Cassie i Ember oddzielili się od grupy i poszli w długą . Zauważywszy to podbiegł do nich Olivier .

Olivier : Powinniśmy się trzymać razem . Nie możecie raczej iść .

Oparł się o drzewo , ale zauważył brud. Wyjął ścierkę i panicznie zaczął wycierać się w nią .

Cassie : Nie uraz się ,ale wolimy dotrzeć i szybciej znajdziemy to miejsce jako pierwsi .

Olivier : Róbcie co chcecie …

Cassie :I tak zrobimy !

Nie czepiał się ich więcej. Część drużyny odeszła.

Plaża

Zabójcze ptaki.png

Ptaki rozkojarzone uciekły na plażę .

Leila : Miło ,że teraz z wami będę ..

Posłała spojrzenie na Rocky’ego , ale on ją zignorował .

Catalina ( W pokoju zwierzeń ) : To jest ostatnia rzecz jaką bym chciała. Nie chcę jej w drużynie !

Rocky ( W pokoju zwierzeń ) : Chciała do nas ? To potraktujemy ją po naszemu !

Zadyszani , na chwilę usiedli na piasku .

Davis : Tyle biegać .. Katastrofa …

Billy : Moja ukochana , chce cię wielbić …

Georgia : Dobra , musze pomyśleć ..

Ari : Ka-booom !

Rzuca jej piaskiem po oczach ..

Georgia : Moje oczy !

Billy : Ja cię uratuje !

Rzucił się na nią i chciał zetrzeć piasek , ale oczy coraz bardziej ją szczypały .

Georgia ( W pokoju zwierzeń ) : Zniosę to .. Byłam w szkole gorzej traktowana. Musze zmienić strategię ..

Billy ( W pokoju zwierzeń ) : W końcu doceni moje zaloty ! Ten Dariusz to miał dar !

Georgia ( W pokoju zwierzeń ) : Wiem ! Skoro chce mieć dziewczynę i przyssał się do mnie jak rzep do ogona to niech myśli ,ze jest ze mną ! Nie będzie mnie męczył i będę miała spokój !

Georgia : Dziękuje ci za pomoc ..

Billy : Co ?

Cały się zaczerwienił , po czym odszedł do lasu ..

Cilia : Ja ci pomogę ..

Ściera jej piasek z twarzy i sprawdza czoło .

Cilia : Nie masz gorączki ? Dziwne .

Georgia ; Nie jestem chora …

Cilia : Byłaś dla niego miła , co się nie zdarza .

Georgia ; Każdy musi kiedyś się uspokoić .

Noel : Halo , mam przypomnieć wyzwanie ?

Georgia :A no tak ..

Wzięła patyk i zaczęła rysować po piasku .

Leila : Coś kombinujesz ?

Georgia : Zabrali całe domki z tego miejsca i polecieli w kierunku północnym . Nie wiem dokładnie dzień , ale musimy się przeprawić przez ten las . Myśli pobiegli w przeciwnym kierunku .

Noel : Wystarczy jak pójdziemy za słońcem ?

Georgia : przydałby się mi kompas , ale ..

Zaczyna grzebać w kurtce i wyciąga ..

Noel : Proszę

Ari :UU …

Wyciąga po niego rękę , ale dostaje od Davisa w rękę .

Davis : Nie ruszaj ! Tobie nie wolno dawać cennych rzeczy .

Ari : Boli ..

Georgia : Skoro mamy kompas to czas w drogę !

Wszyscy wstali i poszli w kierunku wyznaczonym przez Georgię .

Leila ( W pokoju zwierzeń ) : Mogę się do nich przyzwyczaić . Nie są gorsi od byłej drużyny .

Noel : Zaraz ? gdzie jest Rocky ?

Domek Tori

Zabójcze ptaki.png

Domek ten znajdował się na wzgórzu , gdzie całą ekipa razem z prowadzącą mieszkali w luksusach . Tori z obsadą weszli do środka . Tymczasem Rocky , czający się w krzakach zakradał się .

Tori : To się tak wspaniale ogląda !

Hank : Zgadzam się z tobą .

Przybijają sobie po lampce wina i się śmieją .

Tori : Jak ja lubię się nad nimi

Nagle ktoś puka do drzwi . Oboje są zaskoczeni , nie spodziewali się nikogo .

Tori : Otworzysz ?

Hank : Ale jestem ..

Tori : Ploooose !

Hank : Wiesz ,ze tobie ulegam ..

Daje mu buziaka w nos .

Hank : Och ty ..

Rocky : Otworzycie , czy mam to wyważyć !

Tori : Rocky !

Rocky : Tak to ja !

Oboje wstali i wyszli na zewnątrz.

Tori : Co ty tutaj robisz !

Rocky : Chce coś powiedzieć ! Nie mam zamiaru brać dalej udziału ! Może w kolejnym sezonie !

Tori : Dlaczego ?

Rocky : Moja duma ucierpiała i musze coś z tym zrobić !

Tori : Jeśli tak uważasz , to nie mam prawa cię powstrzymywać .

Podeszła do armaty .

Tori : Więc wsiadaj .

Posłusznie wszedł do armaty .

Tori : Chcesz coś powiedzieć ?

Rocky : Nigdy nie ulegajcie dziewczynom !

Po tych słowach Tori wystrzeliła Rocky’ego w siną dal .

Tori : Zaraz , chyba o czymś zapomniałam ?

Spogląda wokół siebie.

Tori : A pewnie nic takiego .

Weszła do domku , a kamera najechała na kluczyk do jej domku , który wypadł .


Las , poszukiwania

Wściekłe szopy.png

Ember , Cassie i Richard rozpoczęli poszukiwania na własną rękę.

Cassie : Znajdziemy to szybciej niż reszta !

Richard : Może jednak powinniśmy z nimi zostać ? W sumie jesteśmy drużyną .

Ember : Ale oni nam nie pomagali ..

Richard : W sumie dzięki Marcusowi zawsze wygrywamy ..

Dziewczyny obróciły się .

Cassie : On to jest zło !

Richard : Wiem ,ze go nie nienawidzisz ..

Ember : On coś knuje . Wydaję mi się ,ze sabotował Joqline i współpracował z Dominicą !

Richard : Za bardzo go oskarżacie.

Ember : Nie można mu ufać !

Cassie ( W pokoju zwierzeń ) : Jedno mnie zastanawia . Dziewczyna była przerażona i nie mogła mu spojrzeć w oczy . Cos się za tym musi kryć !

Ember : Mówię ci to ..

Nagle spadła kropla wody ..

Cassie : Ojej ..

Nim cała trójka się spostrzegła zaczęło ponownie lać jak z cebra. Dziewczyny biegły przerażone na oślep .

Richard : Dziewczyny ! EEE !

Uciekły mu z pola widzenia.

Richard : To tylko niewinny deszczyk przecież .

Zaczęło grzmieć . Pioruny niemiłosiernie trzaskały w drzewa.

Richard ( W pokoju zwierzeń ) : Każdy na moim miejscu by tak zareagował . To nic złego .

Okolice wzgórza

Wściekłe szopy.png

Po ćwiczeniach , jakie zafundowała drużynie Rouse , nadszedł czas by oni poszli się przejść .

Nikita : Dzięki za pomoc ..

Ciągnęła Hernando , którego dwa razy trafił piorun w czasie burzy ..

Hernando : Czuję węgiel ..

Nikita ( W pokoju zwierzeń ) : Cała przemokła.. mam liście we włosach .. jeśli tego nei wygramy zaj*** tą J***** K****

Marcus : Co za rześkie powietrze i ta woda !

Pedro : Noś tą gałąź wyżej !

Daje John’owi w twarz ..

John : Staram się ..

Pedro : Nie staraj się tylko trzymaj !

John : Dddobrze …

Pedro : Nie jęcz i idziemy . Tylko gdzie my idziemy ?

Rouse : Tam ! O tam !

Zaczęła biec szybciej . Reszcie brakło już tchu .

Olivier : Spokojnie , bo cos sobie zrobisz …

Marcus : O nią się nie martw. Widzę ,ze coś cię trapi ?

Olivier : Powinniśmy być drużyną i pracować razem .

Marcus : Więc w czym problem ? Pracujemy ..

Olivier : Wiesz chodzi o to że ..

Marcus : Słucham ?

Olivier : Więc..

Rouse : Ziemia !

Olivier : Lepiej chodźmy ..

Marcus ( W pokoju zwierzeń ) : Miał mi się z czegoś zwierzyć i nagle kosmitka i wyskakuje.

Zmęczeni i zniechęceni dobiegli do polany , po czym rozbili niewielki obóz .

Rouse : I odpoczynek !

Usiadła z rękoma na plecach i się szczerzyła .

Pedro : I ja mam tak siedzieć ?

John : Już idę ..

Ze spuszczoną głową położyła się na ziemię , a Pedro usiadł na nim .

Pedro : Teraz lepiej .

Nikita rzuciła Hernando o trawę i usiadła na nim .

Nikita : Jestem wściekła !

Marcus : Czym się tak przejmujesz ?

Nikita : Tym ,ze wszyscy maja to w dupie i poważaniu !

Marcus : Nie tylko ty .. Nie tylko ty ..

Usiadł koło niej . ta zrobiła skwaszoną minę i odepchnęła go .

Olivier : Może trochę kultury ?

Zaczął układać kamienie ,żeby zrobić ognisko .

Nikita : Zostawcie mnie !

Wstała i kopnęła Hernando , po czym odeszła i usiadła sama zdala od drużyny .

Marcus( W pokoju zwierzeń ) : Potrafi się czerpnąć to fakt . ale mam i tak ciekawsze plany ! Mhahaha !

Olivier ( W pokoju zwierzeń ) : Brak kultury normalnie .. Szkoda dziewczyny .

Olivier rozpalił ognisko . Cała drużyna się rozgościła . jedynie Nikita , która rozżalona się nad wszystkim siedziała sama . Zdała od reszty .

Nikita : Głupki ….

Jaskinia

Wściekłe szopy.png

Zaniepokojeni i rozdrażnieni wbiegają do groty .

Richard : Pięknie …

Cassie : Pewnie ja spowodowałam ,że spadł deszcz .

Richard : Nie to ! Komórka mi zamokła ..

Ember tupnęła nogą .

Ember : Ekhmm

Richard : Wiesz ,że cię kocham !

Ember : Ty mój mały głuptasku .

Cassie : Musimy tutaj zostać .. Nie mam siły ..

Ember : Ja też .. padam na ..

Położyła się i uderzyła plecami o kamień ..

Ember : AAAA !

Richard : Zapowiada się długa noc .. Już ci pomagam .

Ember ( W pokoju zwierzeń ) : Coś myślę ,że lepiej mogliśmy z nimi zostać .

Richard jej pomógł i cała trójka położyła się spać .

Richard : Dobranoc ..

Dziewczyny nawet nie odpowiedziały . ze smutną minął zasnął patrząc w niebo .

Las , wędrówka

Zabójcze ptaki.png

Zabójcze ptaki równym rytmem szli przez las na spokojnie. Burza ucichła .Jednak było czuć zmęczenie po ostatnim wyzwaniu i nieprzespanej nocy

Leila : Nie ma ktoś może wody , czy czegoś ? Nie przywykłam do takich dystansów.

Noel : Ja mam ..

Rzuca jej butelkę z wodą .

Noel : Dolar pięćdziesiąt .

Leila : Słucham !

Noel : Płać lub wypad !

Leila : A chcesz z półobrotu dostać !

Noel : Nie ..

Gwałtownie się od niej odsunął .

Noel : Wieśniara ..

Leila : Powtórzysz mi to w oczy ?

Ari : Bójka !

Leila : Nie ma co na nim siły stosować .

Cilia : Proszę .. Nie bijcie się ..

Georgia : Mamy wystarczająco dużo problemów ..

Usiadła na mokrym krzaku ..

Billy : Moja ukochana nie będzie na tym leżała !

Zaczął wyrywać gałęzie i robi jej posłanie .

Cilia : Wiem ,że to nie moja sprawa .. Proszę nie bądź dla niego zbyt..

Billy : Skończone !

Georgia : Jaki ty uroczy jesteś .

Podeszła i położyła się wygodnie . Pozwoliła nawet mu się położyć obok . Wszystkich zamurowało .

Ari ( W pokoju zwierzeń ) : Ta dam ta dam dam dam da da da da ! Ach te weselne melodyjki !

Davis : Zamurowało mnie ..

Catalina : Nawet ty język zgubiłeś ?

Davis : Ta zniewaga !

Ari : Krwi wymaga !

Wyskoczyła z nożem , którym dźgała pączek ..

Davis : Uhh .. Serce mi prawie wyskoczyło ..

Ari : Co ty staruszek ,ze na serce chorujesz ..

Davis : Daj ty mi spokój ..

Ari : Czas na lukier !

Zaszyła się w krzakach ze swoim nożem i pączkiem . Wszyscy położyli się do snu i odpoczywali po wyczerpującym dniu .

Las , strumyk rankiem

Wściekłe szopy.png

Jest poranek . Drużyna Szopów , która rozbiła obóz pod wzgórzem cieszyła się dobrą pogodą .

Olivier : Ale jestem wypoczęty !

Zaczął sprzątać liście , pod którymi spał i ugasił ognisko .

Olivier : Chyba jest jej zimno ..

Chce położyć parę liści ,żeby Nikicie było cieplej . układa je po chwili budząc ją szelestami . Dziewczyna krzyknęła i wyskoczyła .

Nikita : Co ty wyprawiasz ! Zostaw mnie !

Po chwili John się ocknął i wyczołgał się spod ciała Pedro .

John : Proszę cichutko ..

Olivier : Chciałem jej tylko pomóc . Wyglądała na zmarzniętą .

Nikita : Pewnie .. Wynoś się !

John : Proszę . nie chcę ich ..

Pedro : Obudzić ?

Przeszły po nim ciarki na plecach . Pedro się obróciła na drugą stronę .

Pedro : Czeka cię za to kara ..

Olivier : No nie mogę bezczynnie stać . Zostaw go proszę w spokoju ! On ci usługuje gorzej niż niewolnik ! Powinien mieć nieco swobody !

John ( W pokoju zwierzeń ) : On si wstawił za mną . I się mu sprzeciwił .

Oliver : Dobrze słyszysz !

Wstał i podniósł się . Podszedł i chwycił Oliviera za gardło .

Pedro : Pożałujesz tego !

Ściskał coraz bardziej . John bał się pomóc a Nikita się z tego cieszyła.

Nikita : Dalej !

W międzyczasie obudziła się Rouse , która zauważyła w oddali dwa domki .

Rouse : Znalazłam ! Chodźcie !

Reszta się obudziła. Pedro rzucił Olivierem o ziemię i wytarł jego głową o trawę .

Pedro : Żryj ziemię ty seksistowski mięczaku .

Rouse : Ruchy !

Wszyscy pobiegli za wariatką .

Nikita : Żegnaj ty niezdaro !

Olivier wstał i upokorzony poszedł za reszta drużyny .

Jaskinia , ranek

Wściekłe szopy.png

Ember i Cassie się budzą ..

Cassie : Ale się niewyspana.. te kamienie są stanowczo za twarde .. I przydałoby się odświeżyć styl tego miejsca .

Ember : Zaraz czuję coś ?

Obie zaczęły wąchać .

Ember : Nie mam zielonego pojęcia co to jest , ale zapach tak mi zamieszał w głowie ..

Cassie : Czuję się jakbym wygrała pokaz mody ! Albo wynalazła Teleporter ! Albo ..

Ember : Albo pędzimy sprawdzić co to !

Obie wstały . Cassie pobiegła na zewnątrz , a Ember rozprawiała się z bólem pleców.

Cassie : Czy to możliwe ?

Zobaczyła Richarda , który zajadał się plackiem z jagodami ..

Richard : Hej

Uśmiechnął się i pomachał . Po chwili zaczął oblizywać palce .

Cassie : Jak mogłeś się nie podzielić !

Richard : Ale ..

Cassie : Sądziłam ,że się przyjaźnimy ! A ty co !

Richard : Ale ..

Cassie : Ember ! Zobacz , twój chłopak ..

Zezłoszczony wyjął dwa kawałki ciasta i dał jedno Cassie .

Cassie ( W pokoju zwierzeń ) : Chyba przesadziłam .. Za bardzo Marcusem się przejmuję . Hehe .. Echh

Ember : Oww . Jesteś taki słodki !

Richard : Dla ciebie wszystko .

Wsiadł koło niej i się przytulił , ale ta go zignorowała i zajadała się ciastem . Po obfitej uczcie cała trójka wstała i ruszyła w dalszą drogę .

Po drugiej stronie wyspy

Zabójcze ptaki.png Wściekłe szopy.png

Szopy japo pierwsze dobiegły na drugą stronę i znalazły domki .

Olivier : Wygraliśmy ?

Hernando : Hurra !

Nikita : Nie masz z czego się cieszyć !

Marcus : No gdzie są te sierotki Marysie z blondynką ?

Rouse : Hah ..

Nagle ktoś czai się w krzakach . Rouse rzuca się i szarpie prowadzącą .

Tori : Ała ! Ty wredna .. !

Rouse : Mutant ! Ma nawet zieloną twarz !

Tori : To moja maseczka ! Złaź ze mnie !

Używa ciosu karate i ogłusza Rouse .

Tori : Porządek ma być ! I widzę ,ze dotarliście jako pierwsi ?

Pedro : Jesteśmy wyjątkowi .

Nikita : Jacy tam wyjątkowi !

Tori : Mam nadzieję ,ze całą drużyną jesteście ..

Marcus : No .. Olivier .. Potwierdź

Olivier : Noo .. tak jakby nie ..

Tori : Więc przykro mi , ale musicie poczekać na pozostałych .

Marcus : I jak mogłeś o tym nie powiedzieć !

Wszyscy wrogo na niego spojrzeli .

Olivier ( W pokoju zwierzeń ) : Dlaczego .. Mogłem powiedzieć kiedy miałem okazję ..

Po chwili na miejsce w komplecie przybywa drużyna Ptaków

Davis : Przegraliśmy ?

Wszyscy mieli skwaszone miny .

Tori : A jest was dziewięcioro ?

Ari : 1 , 4 ,5 ,2 Tak !

Leila : Powinno być dziesięciu chyba ?

Noel : Właśnie !

Tori : Muszę wam to powiedzieć . Rocky zrezygnował z gry i został wystrzelony !

Leili zbladła twarz ..

Leila ( W pokoju zwierzeń ) : To była moja wina ?

Noel : Jak to !

Cilia : Biedny …

Tori : Dlatego wygrywacie ! Wasza drużyna w komplecie dotarła !

Wszyscy się ucieszyli , tylko nie Noel ..

Noel : Osiągnęłaś co chciałaś ?

Obił się o bark Leili , a ona to zignorowała.

Leila : Noel ..

Noel : Nic nie mów ..

W ciszy odszedł w stronę domku .

Tori : Nie ,że się czepiam . Szopy ! Czekam na eliminacji !

Cassie : Jakiej eliminacji ?

Marcus : No i sierotki dotarły ..

Cassie bierze kamień i rzuca nim , ale obrywa Hernando .

Hernando : Moje zęby ..

Pada na ziemię . I się turla z bólu .

Eliminacje

Wściekłe szopy.png

Tori : Jak ja was dawno nie widziałam . Pewnie jesteście zadowoleni ?

Cassie : Nie masz pojęcia jak bardzo .

Tori : Dobrze więc czas na głosowanie !

Olivier ( W pokoju zwierzeń ) : To oczywiste na kogo muszę zagłosować !

Hernando ( W pokoju zwierzeń ) : Ehe .. Skwierczy ..

Ember ( W pokoju zwierzeń ) : Przykro mi , że na ciebie musi wypaść !

Marcus ( W pokoju zwierzeń ) : Papatki cichaczu !

Rouse ( W pokoju zwierzeń ) : Ufo !!

Nikita ( W pokoju zwierzeń ) : Niech mnie nikt nie wku***

John ( W pokoju zwierzeń ) : On nie mówił prawdy ..

Pedro ( W pokoju zwierzeń ) : Czas się pozbyć węża !

Do stołu podchodzi Tori z tacką z żołędziami .

Tori : Mam na tacy tylko dziewięć żołędzi . Jedno z was nie dostanie jednego i wróci do domu wystrzelony z armaty ! Nie przeciągając . Bezpieczny jest Pedro i John .

Pedro : Przynieś !

Pstryka palcami a John posłusznie przynosi żołędzie .

Tori : Kolejni to Richard i Marcus !

Richard : Uff ..

Marcus : Ekstra .. Haha ..

Cassie : I z czego się śmiejesz ?

Marcus : Zobaczysz ..

Zrobiła wredna minę .

Tori : Kolejne są dla Rouse i Nikity !

Nikita : Nareszcie !

Tori : Więc w gronie zagrożonych jest Cassie , Hernando oraz Olivier !

Cassie : Kto na mnie głosował ?

Tori : Widać ktoś głosował . Hernando jesteś bezpieczny !

Hernando : Suuper ..

Olivier : Oj .. Jestem nieco przerażony ..

Tori : A ostatniego żołędzia dostaje …

….

..

.

Cassie !

Olivier : Gratuluję ..

Cassie : Oww .. szkoda ,że ty odchodzisz . Jest mi przykro . Nie powinnam tak naskakiwać na ciebie .

Olivier : Prośbie nigdy się nie odmawia .

Przytulił ją i pomachał wszystkim na pożegnanie .

Olivier ; Powodzenia koledzy !

John : Żegnaj ..

Widać był smutny z tego powodu . Po chwili dostał w głowę .

Tori : Jesteś gotów ?

Olivier : Jestem .

Wszedł do armaty , a po chwili wystrzeliła i Olivier poleciał prosto do nieba .

Tori : I tak oto nasz kolejny zawodnik odpadł ! Czy Georgia będzie wykorzystywała Biolly’ego jak Pedro Johna ? Czy Miłość Ember i Richarda rozkwitnie ? I czy Cassie i Marcus kiedyś sobie odpuszczą ?

Marcus : Ona jest moim głównym wrogiem !

Cassie : I nie dam ci tej przyjemności następnym razem .

Tori : Żegnam was i zapraszam na kolejny odcinek . Naprawdę koniec , bo oni mi się zaraz na śmierć pozabijają !

Klip specjalny

Olivier :Ja lecę w nieboskłony !

Przebija się przez chmurę , po czym wpada do kamienicy.

Belgijka : Co ty dziecko mi zrobiłeś !

Olivier :Ja bardzo przepraszam .Zaraz to posprzątam .

Chwyta kawałek szkła z okna , ale nagle podłoga się załamuje od się i spada na dół .

Olivier :Coś jeszcze mnie zaskoczy ?

Spada na niego doniczka z kwiatem .

Olivier : Dlaczego !?


Odcinki Wyspy Totalnej Porażki - Nowi Na Wyspie
Nowi zawodnicy , nowy prowadzący , coś jeszcze nas zaskoczy ? | A jednak to będzie dla nas szok ! | Śmieciowe żarcie w stylu obozowym | Ty będziesz królem tego zamku ! | Wodny wyścig z niespodzianką | Sportowe wyzwanie czyli potworna gra w piłke | Straszna noc w lesie | Uwaga , statki nadlatują ! Ratuj się kto może ! | Polowanie na wilka | Śnieg w czerwcu ? | Miłosna powieść o biedaku i księżniczce | Dalej , dalej w niebiosa ! | Stara dobra zabawa , czyli skok z klifu z nagorszym wrogiem | Śledczy na tropie , winni uciekają | Gokardowe zderzenie | Grasz w drużynie , czy wolisz jednak solo ? | Zabłyśnij w talent show ! | Odzew dzikich zwierząt | Rozkoszny dzień wśród dzikusów | Potwór z groty na górze Chupakabra | Aj , aj kapitanie ! | Dzień luzu , czyli spotkanie z przegrańcami | Walcz do samego końca | Żegnaj wyspo w odjazdowym stylu

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki