FANDOM


Totalna Porażka - Przetrwaj lub zgiń 2 - Odcinek  14


Aikko : Jako ,że Bobbie mi gdzieś uciekł to ja zapowiem odcinek . Ostatnio w Przetrwaj lub Zgiń . Oczywiście przed pojedynkiem producentów .

Forever : Wkurzająca ..

Vamelia : Forever ..

Aikko : Ej to jest chyba moje show !

Forever : Ale nasze dzieci tutaj występują i też chcę zapowiadać ! Więc ..

Aikko : Catherine miała zderzenie z ..

Vamelia ; Tym okropnym Bobem . Jak tacy nudziarze mogą tutaj .

Aikko : Może lepiej , jak sami się dowiecie !


Opening

Muzyka : Durrara Ending

Pojawia się kilka zdjęć , Sala treningowa , wnętrze niemieckiego bunkra , most na wulkanie, wioska dzikich tubylców oraz kryształowa grota . Ekran zaczyna zjeżdżać na dół odkrywając kolejne postacie. . Tło jest szare i nieco splamione krwią. Kamera zaczyna zjeżdżać , widać Ember , która stoi i przygląda się obrazkowi i płacze. Na plecach ma swoją gitarę elektryczną Jej nogę z boku wtrzyma Asthon z pistoletami w dłoniach. Tą dwójkę trzyma na sobie Egir , który ponuro się śmieje . Następnie jest Lurous , odziany w swoją spódniczkę i mieczem , na jego ramieniu siedzi Aisha , która się nieco ślini na jego widok , ale on na to nie zwraca uwagi. . Za nogę Lurousa trzyma się Hektor i cieszy się Jest nieco włochaty i widać jego pazury . Ich obu trzyma Yukimura, który nie jest tym wszystkim zachwycony. W ręce trzyma swoją włócznię Jego nogę trzyma Bob i przygląda trzymającej się obok Clary , spogląda na nią z przerażeniem , ona ma w dłoni swój nóż . Z zakłopotaniem tą dwójkę trzyma Emily owinięta lianami . Potem Keven trzyma ją , w drugiej ręce trzyma talerz z jedzeniem i mała trutkę na nim Jego natomiast trzyma na ręce Wukong , a drugą ręką trzyma Elvirę i patrzą na siebie z zauroczeniem. Ich ogony się krzyżują tworząc serce . Pokazana do góry nogami Catharina strzela z łuku płonącą strzałę w stronę dynamitu. . Poniżej widać siedzącą Einthe , która wymachuje toporem i aż od niego iskrzy . Na nią trzyma dziwnie patrzący Serensen , z którego kurtki wystają włócznie yari , jego trzyma Lisa , która na skwaszoną minę .Zaraz pod nią widać Kiyoko , która trzyma miecz Lisy i swój i ledwo co trzyma Lisę Pod nimi widać jak Milda walczy z Kiltadeiną na śmierć i życie , obraz przechodzi pokazuje producentów różnych fikcji . Od prawej stoi Johnny369 , który trzyma w ręce dziwne narzędzie , na niego dziwnym spojrzeniem przygląda się Rafix2804 , którego trzyma SpectraVonVon123 Dalej jest Mmichael , który ściska rękę Aikkoxd , na którego ma spaść Wwwojtek17 , który jest potknięty przez Vamelię , która chce się rzucić na ForeverNTM , Dalej stoi LadyDreamy z Esotheryą i śmieją się z wszystkich . Pojawia się czarny ekran i widać jak spada kropla krwi na serca , a potem nóż , który je tnie . Pojawia się napis Totalna Porażka – Przetrwaj lub Zgiń 2

Jaskinia

Catherine : Byłeś potworem i nadszedł twój koniec !

Napięła swój łuk i strzeliła.

Bob : Nie masz ze mną szans ! Twoja kumpela zginęła i ty też zginiesz !

Wystrzelił też strzałę . Obie się zderzyły i wybuchły.

Catherine : Nie uciekniesz !

Jaskinię spowił dym. Bob wstał i uciekł przed strzałą .

Bob ( W swoich myślach ) ; Walczy na serio .. To Neil ta dziewczyna którą pamiętam . Będzie ciekawie .

Catherine : Co strach cię obleciał !

Pobiegła w jego kierunku serwując trzy strzały na raz . Ona je minął i wbiły się w ścianę .

Bob : Coś z celnością krucho ..

Dziewczyna się tylko uśmiechnęła , on się obrócił ..

Bob : Kurwa ..

Strzały wbiły się w skałę i wybuchy a on przyjął cały cios na siebie .

Bob : Ah..

Catherine : Zatkało ?

Padł na ziemie . Dziewczyna miała wycelowaną strzałę w jego głowę .

Catherine : Ostatnie życzenie ?

Bob : Radzę ci uważać .

Wystrzeliła strzałę , on zasłonił się łukiem . Strzała wbiła się w jego dłoń .

Catherine : Masz jeszcze siły ?

Bob : Skoro zginę pociągnę i ciebie do grobu !

Rzucił się na nią i sturlali się w głąb jaskini . Doszło do szarpaniny , a Catherine straciła swój worek ze strzałami .

Catherine : A masz !

Kopnęła go w twarz. On się nadal nie poddawał .

Bob : To będzie nasz grób !

Zadał jej cios z łówki , ona była nieco oszołomiona.

Catherine : Co ..

Bob : Mhaha !

Strzała wybuchła rozrywając ciało Boba . Siła wybuchu byłą tak silna , że odrzuciła dziewczynę , która uderzyła o ścianę .

Catherine : Było warto ..

Ciężko ranna padła na ziemię i nie ruszała się . Po chwili jednak otworzyła oczy ..

Catherine : Masz za swoje dupku .

Szałas

Cała drużyna siedziała i ogrzewała się w środku .

Wukong : Odpoczywajcie .

Valior : nie mogę tutaj bezczynnie siedzieć ..

Westchnął po czym dodał więcej drzewa do ogniska.

Wukong : Jesteś strasznie poobijany .

Serensen wstał i podszedł do niego .

Serensen : Nie planujesz nas opuścić ?

Odwrócił wzrok , Wukong podszedł i zajął się ranną Emily i zostawił ich sobie.

Valior : Zrobiłem co chciałem , ale mam inne plany również .

Serensen : Co zabiłeś dziewczynę > I co z tego ?

Valior : Ona nie była tylko dziewczyną .. Ona była tylko zabawką .. Zabawką w rękach człowieka o czarnym sercu .

Serensen : Sam wszystkiego nie załatwisz !

Padł i chwycił się za ramię .

Valior : Oszczędzaj siły .

Położył go na gnieździe z konarów i liści .

Serensen : Wiem ,ze tylko się łudzę ..

Valior : Jedno z was zasłużyło bardziej na zwycięstwo .

Odgarnął włosy , po czym wyjął chip ..

Serensen : Chyba nie ..

Valior : Jesteś wyjątkowo bystry i inteligentny . Daleko zajdziesz . Oni na ciebie będą liczyć .

Serensen : I ty taki nie pozostań . Dalej jesteś zawodnikiem

Valior : Nie jeśli mam przynieść więcej bólu .

Postanowił jednak zostawić go sobie . i założył go po czym uciekł .

Emily : Biedny ..

Bez słowa położyli się dalej do snu .

Emily ( W pokoju zwierzeń ) : Oby sobie poradził .

Noc , wędrówka przez las

Valior : Muszę się śpieszyć ..

Skakał przez gałęzie drzew i doszło do niewielkiego wstrząsu .

Valior : Co to ..

Przy górze , na jej zboczu nagle pojawił się wodospad . Po chwili wstrząs ustąpił i zaczęło się ocieplać .

Valior : Więc przyszykowałeś już wszystko .

Dalej ruszył , ale zahaczył i spadł na ziemię ..

Valior : Jestem wykończony .. musze odsapnąć ..

Jednak ..

Valior : Ale oni na mnie liczą i nie opuszczę ich !

Ruszył w dalszą drogę . Ale nagle wyskoczył przed nim ..

Wukong : Hej !

Valior : Co ..

Uderzył o drzewo i spadł , a Wukongowi głupio się zrobiło .

Spotkanie

Oboje zbliżyli się do siebie i dotknęli dłońmi .

Lisa : To nie jest iluzja ..

Dziewczyna rzuciła się , ale ten ja uspokoił .

Lisa : To naprawdę .. to się dzieje .

Quan : Tek koszmar trwa i ciebie też wplątał w go .

Lisa : Ale .. dlaczego ?

Quan : Nie mam pojęcia . Ale czuję z tobą bliskość ..

Lisa : Taka ..

Quan : Uważaj ..

W ich stronę leciał kamień . uchronił dziewczynę przed śmiercią .

Lisa : Jak mogłam być taka nierozważna .

Było słychać , jak ktoś do nich się zbliżał .

Quan : Przyszykuj się .

Oboje przyjęli pozycje obronne.

Bobbie : Lepsi niż oczekiwałem . Dziewczyna po masakrze i ten co mi się zbuntował .

Quan : Czego ty ode mnie jeszcze chcesz !

Bobbie : Zemsty ! Zemsty za to ,ze poniosłem karę od Aikko ! Za to ,że moja twarz została zniszczona ! Ty i Valior musicie zginąć !

Lisa : Dosyć ! Zemsta nic nie rozwiąże .

Quan : Sam sobie zgotowałeś ten los .

Bobbie : Wszystko poszłoby po mojej myśli , ale mi przeszkodziliście !

Wyciągnął dziwne ostrze , które było otoczone mroczną aurą ..

Bobbie : Kropla boskiej krwi oszusta , nikczemnego boga .. oraz nauka pozwoliła mi stworzyć to !

Zamachnął i postał wielki wiatr . Oboje się przewrócili od jego siły.

Bobbie : Mroczne ostrze !

Po chwili obydwoje się otrząsnęli i wstali .

Quan : CO za potęga , ale muszę się z nią zmierzyć .

Wziął zwoją włócznię i zderzył się z nim

Quan : Zrobię wszystko by cię powstrzymać !

Bobbie : Czyli nic !

Doszło do wymiany ciosów . oboje zażarcie walczyli .

Lisa : Muszę mu pomóc ..

Bobbie : Nie musisz !

Odepchnął Quana i ruszył na Lisę .

Quan : Uważaj !

Obroniła się , ale cios był tak silny , że wbiło ją w ziemię . nieprzytomna padła.

Bobbie : Jedno z głowy .

Obrócił wzrok . Przerzucił miecz na drugą rękę i wysunął .

Bobbie : Giń !

Kieruje ją na Quana , który zaczyna się unosić .

Quan : Ty …

Bobbie : Magnetyczne ramię z pewnego boskiego młota . Ma większą moc niż się spodziewałem .

Rzuca nim o skały. Z ust zaczyna mu lecieć krew od siły uderzenia.

Bobbie : Karaluchu !

Rzuca nim o górę jaskini i znowu o ziemię .

Bobbie : Nędzny robak .

Quan : Możesz zniszczyć moje ciało , ale nie mojego ducha ..

Rzuca się do ataku , ale nie robią one większego wrażenia na nim .

Bobbie : Co to ma być ?

Skacze w górę Quan broni się włócznią , ale Bobbie ją przecina na pół .

Quan : Moja broń ..

Przelatuje i staje plecami do niego .

Bobbie ; To jest moja moc !

Uderza go mieczem , robią mu wielką bliznę na plecach . Quan pada na ziemię .

Bobbie ; To nie jest wyzwanie .

Unosi rękę do góry i ciska piorunem , który tworzy otwór .

Bobbie : Więc czas na spotkanie z przyjacielem .

Bierze ciała pokonanej dwójki na ramiona i ucieka z tego miejsca .

Wodospad

Bobbie siedział i polerował swoje ostrze i spoglądał w las. Wcześniej przywiązał pojmanych go drzewa.

Bobbie : Dokładnie jak planowałem .

Uśmiechnął się pod nosem . Za jego plecami byli związani i rozbrojeni Quan i Lisa .

Quan : Nie ujdzie ci to !

Lisa : Ale co ja mam z tym wspólnego !

Zaczęła się szarpać .

Bobbie : Niewinna głupia istotka .

Podłożył jej miecz pod gardło .

Bobbie : Dlaczego ja cię jeszcze nie pozbawiłem łba ?

Lisa : Bo bawisz się sam ze sobą ?

Quan : Jesteś uwięziony w spirali nienawiści ! A ja zerwę ją ..

Bobbie : Ja tworze spiralę , a ty ..

Wbija mu miecz w gardło .

Bobbie : Będziesz pierwszym , którego krew przeleję ..

Quan : Ahh .. Ty ..

Lisa zaczęła płakać i wrzeszczeć

Lisa : Nie !!

Wyciągnął zakrwawiony miecz , po czym go oblizał .

Bobbie ; To jest rozkosz wygranej .

Nagle ktoś wyskakuje . Bobbie styka się z jego mieczem , ale go odrzuca .

Bobbie : Więc się pojawiłeś .. Cudownie ! Przyjęcie się zaczęło .

Naprzeciw niemu staną Valior .

Valior : Ciemność w twoim sercu rozświetli moja siłą .

Lisa : Pomóż .. błagam ..

Bobbie : Jak widzisz Quan już się pobawił .

Roztrzęsiony spojrzał na Quana , którego ciepłe ciało stało się zimna pustką .

Valior : Nie zasłużyłeś ,żeby żyć .

Bobbie : Zasłużyłem ! I jestem potężniejszy niż sądzisz !

Uniósł drugą rękę i cisnął w Valiora piorunem , ale ten zablokował go swoim mieczem .

Bobbie : Dzięki tym idiotycznym bogom jestem nad istotą !

Zaczął się śmiać i ruszył do ataku … Nagle ..

Wukong : Zmierz się z małpą !

Kopnął go w bok i odrzuciło nim . On się tylko zaśmiał .

Przed jaskinią

Zmarznięta Milda leży w futrze Hektora , do którego się tuli .

Hektor : Co tak zimno ..

Milda : Ja się przyzwyczajam do otoczenia , ale tutaj marznę .

Przytula się mocniej .

Hector :Mrr ..

Z zaskoczenia spadła kropla wody .

Hektor : Brr ..

Wyskoczył i wskoczył na skały .

Milda : A tobie co .. zaraz ..

Hektor : Już koniec zimy ?

Milda : Tak robi się cieplej ..

Było widać jak śnieg zaczyna topnieć .

Hektor : Musimy uwolnić dziewczynę ..

Milda : Ale co innego na łowie mamy . Zostały tylko kości po tej Kiyoko . A kośćmi się nie najemy !

Hector : Więc ..

Oboje : Polowanie !

Hector : To moja druga połówka ..

Milda : Się rozumiemy , ale może najpierw poróbmy to ..

Rzuca się na niego i zaczyna go całować . On się nie opiera i oboje zaczynają się***

Niestety dalej panuje cenzura.

Zasadzka , koło szałasu

Widać , jak przez krzaki przeciska się nieprzytomna Aisha ..

Aisha : Zabić , coś zniszczyć ..

Chwyciła za miecz i cisnęła nim . Wielka fala energii został wystrzelona i rozdarła szałas na pół .

Serensen : Zasadzka ..

Serensen : Znasz ją ?

Emily : Nie .. ale to chyba jego ..

Serensen : No tak ..

Emily : Potrzebuję trochę pomocy .

Wukong ja chwyta i zaczynają uciekać . Odstawia ją nieco dalej bezpieczną i schowaną .

Serensen : Kim ty jesteś ! Czy te jesteś od Lurousa ?

Aisha : Gdzie jest .. Potrzebuje rozkoszy !

Serensen : No to masz problem , bo ona napęczniał i wybuchnął ..

Aisha : Wybuchnął ? Te kości ..

Serensen : ( W swoich myślach ) : Ma sporą moc , podobną do .. O nie ..

Aisha : Złaa !

Ciska kolejną falą . Serensen robi unik i rzuca jednym ze swoi ostrzy w jej stronę .

Serensen ( W swoich myślach ) : Muszę działać szybko .

Jednak zamiast się wbić , przeniknął przecz nią ta obcięła linkę .

Serensen ( W swoich myślach ) : Więc ma jej zdolności ..

Aisha : Oddaj mi jego !

Szybko biegnie w jego stronę i rżnie , ale on dzielnie się broni .

Aisha : Zaczniemy masakrę !

Asgard , Pałac Odyna

Wśród bogów panuje niepokój . Odyn zasiadający na tronie wezwał do siebie Einthe i Egira .

Odyn : Witajcie moi młodzi bogowie .

Einthe : Dlaczego mamy ten zaszczy ?

Ukłoniła się .

Odyn : Jestem zaniepokojony pewną sprawą . jeden z śmiertelników bawi się naszą magią .

Egir : Jesteśmy pewni ..

Odyn : Niczego nie możemy być pewni !

Wstał i przed nim pojawiła się kula z wody .

Odyn : Oto osoba , która sprowadził was do tego hańbiącego turnieju . Musi zostać ukarany za te czyny .

Egir : W jego sercu , kryje się mrok ciemniejszy od mojego .

Einthe : Tylko przez chwilę się z nim widzieliśmy .

Odyn : Ale skaziła was moje drogie dzieci .

Einthe : Co w takim razie możemy uczynić ?

Odyn : Sprowadźcie go przed oblicze sprawiedliwości .

Woda wpadła do stawu . A Odyn usiadł na swoim tronie .

Odyn : Ruszajcie !

Oboje odeszli bez słowa . Po ich minach było widać , że popełnili błąd musi zostać naprawiony i wykonają jego wolę .

Tęczowy most

Po spotkanie Einthe i Egir dotarli do mostu. Na nim czekała ich niespodzianka.

Einthe : A ty co robisz ?

Z ukrycia wyszedł Elric .

Elric : Chcę wam pomóc .

Einthe : Jasne ..

Skierowała topór na niego .

Einthe : Zejdź z mojej drogi , albo gorzko tego pożałujesz zdrajco !

Egir : Może jednak nam się przyda .

Elric : On mnie oszukał , a to jest to ..

Einthe się coraz bardziej złościła .

Einthe : Bzdura , jak wszystko co mówiłeś !

Popchnęła go i razem przeszli do wymiaru śmiertelników .

Elric : A jednak ..

Spojrzał na przejście i lekkomyślne przeszedł na drugą stronę .

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki