FANDOM


Totalna Porażka: Drugi raz w Trasie – odcinek 7


Chris: Ostatnio w Totalnej Porażce. Byliśmy w Amazonii. Uczestnicy musieli znaleźć ukryty gdzieś głęboko w dżungli skarb. Musieli też uważać na tubylców, którzy nie lubią gości. Afrykańskie Lwy miały wyjątkowego pecha. Oprócz tego, że zostali porwani przez właśnie tych tubylców, to jeszcze pierwszy raz przegrali i musieli kogoś wywalić. Padło na Gwen, która w tym programie nie ma zbyt wielkiego szczęścia. Gdzie dzisiaj będziemy? Kto wygra? Czy Afrykańskie Lwy pozbierają się po porażce? Tego dowiecie się oglądając Totalną Porażkę: Drugi raz w Trasie!

<intro>

Pierwsza Klasa

Lightning: Ale tu super!

Duncan: No, opłacało się wygrać.

Orlando: Wiesz, że Gwen wyleciała, prawda?

Duncan: No trudno. Dam sobie radę bez niej.

Orlando: Serio? Gdyby teraz odpadła Ashley to nie byłoby zbyt fajnie.

Alejandro: Nie wiem o co ci chodzi. Przecież jesteście w innych drużynach i nie macie nawet kiedy pogadać.

Orlando: No wiem, ale czułbym się wtedy tak jakoś dziwnie. Ale pewnie szybko jej nie wywalą. Prędzej pozbędą się Heather.

Alejandro: Nie chcę tego mówić, ale chyba masz rację. W sumie bez Heather to też czułbym się jakoś dziwnie w tym programie.

Druga Klasa

Jennifer: Czy my kiedyś wygramy?

Natalie: No kiedyś pewnie nadejdzie taki moment.

Jennifer: Ciekawe kiedy. Prędzej z naszej drużyny wszyscy wylecą.

Andrew: To zacznijcie się bardziej starać.

Jennifer: I kto to mówi? Ten, który w dżungli chciał tylko odpoczywać. Gdyby nie ty, to pewnie byśmy siedzieli teraz w pierwszej klasie.

Andrew: Że niby ja nic nie robię podczas zadań?! Jennifer, to nie jest dobry sposób na okazywanie uczuć do mnie.

Jennifer: Czy ja się nie przesłyszałam? Czy ty sądzisz, że ja na ciebie lecę?

Andrew: A tak nie jest? Wiesz, że jest i naprawdę mnie ko…

Jennifer: Zamknij się! To było kiedyś i to nawet nie była miłość. Lepiej o tym zapomnij, bo teraz nie masz u mnie żadnych szans.

(pokój zwierzeń)Andrew: Pff. Co ona sobie myśli? Jak raz się jej spodobałem, to i spodobam jej się drugi raz.

Trzecia Klasa

Ashley: Nie mogę uwierzyć, że przegraliśmy.

Heather: To była wina Gwen.

Lucas: No ale ty jej kazałaś wybrać drogę.

Heather: To była tylko strategia jak zostać dłużej w programie i pozbyć się niepotrzebnej osoby z drużyny.

<widać smutnego Cody’ego>

Sierra: Och, Cody. Nie przejmuj się nią.

(pokój zwierzeń)Cody: Gwen… Wróć do programu!

Karaiby, wyspa

Chris: Witajcie na Karaibach! Dzisiejsze zadanie będzie związane z morzem. Przy brzegu znajdują się części czegoś, co musicie złożyć.

Courtney: A co mamy złożyć? Dasz nam jakąś instrukcję?

Chris: Haha. Pierwsza część zadania polega na tym, że macie się domyślić, co to jest i musicie to złożyć bez żadnych instrukcji. To, co powiedziałem na początku, powinno wam przynieść jakieś wskazówki. Może miejsce pobytu kojarzy wam się z jakimś filmem? I żeby nie było oszukiwania i patrzenia, co robią inne drużyny, będziecie zasłonięci specjalnymi płachtami przed sobą.

Drużyna Chłopaków

Orlando: Wiecie, co trzeba zrobić?

Alejandro: No, musimy chyba łódź zbudować.

Duncan: Nie chyba. Na pewno musimy. Przecież nic innego się nie da zrobić.

Lightning: Dobra, to zaczynamy.

Wielcy Podróżnicy

Lindsay: Co my mamy z tego zbudować?

Jennifer: Łódź chyba. Co innego na morzu będziemy robić?

Natalie: A kto z was zna się na budowaniu takich rzeczy?

Andrew: Ja trochę.

Jennifer: Poradzimy sobie.

Afrykańskie Lwy

Courtney: Chyba każdy z nas już się domyślił co trzeba zrobić, prawda?

Heather: No pewnie. Mamy zbudować…

Cody: Ja wiem, co zbudujemy! Pomóżcie mi!

Ashley: Eee… No dobra.

Courtney: Jesteś pewien, że budujemy to, co trzeba?

Cody: Oczywiście.

<jakiś czas później, Chłopacy skończyli swoją łódź, Podróżnicy jakoś ją kończą, a Lwy…>

Cody: Gotowe!

<Cody jest z siebie dumny, reszta drużyny patrzy się ze zdziwieniem na wybudowaną twarz Gwen>

Heather: Co to ma być?!

(pokój zwierzeń)Cody: No co? Tęsknię za Gwen.

Courtney: Jak my tego wcześniej nie zauważyliśmy?

Ashley: Bo wszyscy wiedzieliśmy, że budujemy statek, a skoro Cody był taki pewny siebie to nikt nie patrzył na to, co robimy.

(pokój zwierzeń)Ashley: Dzisiaj poczułam się, jakbym była w drużynie idiotów. Sama poczułam się jak idiotka.

Heather: Napraw to, albo zaraz coś ci się stanie!

Sierra: A tylko spróbuj zrobić coś mojemu Cody’emu!

<w tym momencie Chris zabiera płachty>

Chris: Koniec czasu! Pokażcie, co zbudowaliście.

Ashley: Ale wtopa.

Cody: Przepraszam was. Poniosło mnie.

Heather: Twoje „przepraszam” nic teraz nie zmieni!

Chris: Chłopacy wybudowali najlepszą łódź i mogą już wyruszać na morze w stronę tamtej wyspy.

Alejandro: To trochę daleko.

Chris: Podróżnicy muszą najwidoczniej jeszcze coś dokończyć, a Lwy… chyba znowu mają pecha.

(do Cody’ego)Heather: Jak to przegramy…

Sierra: Nie próbuj mu grozić!

Lucas: Zamiast się kłócić, to może zrobimy coś z tą głową?

Ashley: W środku tej głowy coś jest?

Courtney: Nie. Jest pusta. Tak jak jej realny odpowiednik.

Heather: To zetniemy górę i będzie jakaś łódź.

<Lwy, oprócz Cody’ego, zaczynają ścinać górną część głowy>

Wielcy Podróżnicy

Natalie: Jak myślicie, damy radę tym popłynąć?

Zoey: Ja mam pewne wątpliwości. Ta łódź nie wygląda na wytrzymałą.

Lindsay: Już głowa Gwen wygląda lepiej.

Andrew: Czy wy próbujecie mi zarzucić, że nie potrafię zbudować dobrej łodzi?

Jennifer: Ale taka jest prawda. Ty do niczego się nie nadajesz.

Natalie: Na ale chyba nie będziemy tu tak stać? Afrykańskie Lwy już wypływają.

Jennifer: Dobra, wchodzimy do tego. A jak coś nam się stanie, to pamiętajcie, że to wina Andrew.

Andrew: Ej! Wy też to robiłyście.

Na morzu

Drużyna Chłopaków

Duncan: Ha! Jesteśmy pierwsi, a tamci za nic nas nie dogonią.

Lightning: No, może znowu wygramy?

Alejandro: Zbliżamy się do brzegu.

Afrykańskie Lwy

Courtney: Łał, to pływa! I nie toniemy.

Heather: To jednak twarz tej gotki na coś się przydała.

Ashley: Może jeszcze mamy szansę, żeby nie przegrać.

Wielcy Podróżnicy

Jennifer: Czy tym nie da się płynąć szybciej?

Andrew: No przykro mi, ale pierwszy raz steruję łodzią.

Zoey: Łodzią, która przecieka.

Natalie: Tu wszędzie się zbiera woda.

Jennifer: Musimy to jakoś zapchać.

Karaiby, druga wyspa

<przypływa Drużyna Chłopaków>

Chris: Jesteście pierwsi, co chyba wiecie. Teraz otrzymujecie tą małą armatę potrzebną do drugiego zadania. Ktoś z was musi też zostać kapitanem.

Alejandro: Ja chcę być kapitanem.

Chris: Proszę bardzo, oto twój piracki kapelusz. Teraz musicie wypłynąć na morze i szukać flagi, która gdzieś tam jest. W tym czasie możecie też bombardować kulami inne drużyny.

<trochę później przypływają Afrykańskie Lwy>

Chris: Otrzymujecie armatę, z której będzie mogli strzelać do innych drużyn. Musicie teraz poszukać na morzu flagi, która zapewni wam zwycięstwo. I ktoś z was musi zostać kapitanem.

Sierra: Niech Cody nim będzie!

(pokój zwierzeń)Sierra: Cody musi się teraz wykazać w zadaniu, żeby inni nie chcieli na niego głosować.

Cody: Co? Ja nie chcę być kapitanem.

Heather: My też nie chcemy.

Chris: Za późno. Cody, łap swój kapelusz.

<przypływają Wielcy Podróżnicy>

Chris: I znowu muszę się powtarzać. To tak. Otrzymujecie armatę, z której możecie strzelać w statki innych drużyn. Musicie znaleźć flagę na morzu, dzięki której wygracie. I wybierzcie sobie kapitana.

Andrew: Ja! Ja będę kapitanem!

Jennifer: Nie!

Chris: Był pierwszy. Łap kapelusz.

Andrew: Tak! Zobaczycie, że jestem wam potrzebny.

Na morzu

Chris: Jeszcze jedna uwaga do wszystkich. Strzelać możecie tylko za pozwoleniem kapitana!

Drużyna Chłopaków

Duncan: To do kogo strzelamy? Do Afrykańskich Lwów?

Alejandro: Hmm… Jeszcze nie. Najpierw strzelcie do Podróżników.

Lightning: Dobra.

<Chłopacy strzelają do Podróżników>

Wielcy Podróżnicy

Lindsay: Jakaś kula do nas leci!

Jennifer: Co?! Czemu do nas strzelają?!

Andrew: To teraz wy strzelajcie do nich.

Natalie: Ok.

Zoey: Zaraz nas rozwalą.

Afrykańskie Lwy

Courtney: Wygląda na to, że na razie jesteśmy bezpieczni. Tamte drużyny nawzajem się bombardują.

Lucas: Chyba widzę w oddali flagę!

Ashley: No, tam coś jest!

Courtney: Płyńmy tam póki nikt do nas nie strzela.

Heather: Ja z chęcią strzelę do Chłopaków. Za dobrze im idzie.

Sierra: Czekaj! Cody nie udzielił ci pozwolenia!

Cody: Nie strzelaj do nich.

Heather: Czemu niby?

Cody: Bo wtedy oni zaczną strzelać do nas.

Ashley: I tak w końcu zaczną. Dawaj Heather!

Cody: Nie teraz!

<Cody zabiera wszystkie kule armatnie>

Heather: Lepiej myśl, co robisz. Już dzisiaj i tak wystarczająco sobie u nas nagrabiłeś.

Drużyna Chłopaków

Alejandro: Widzę flagę! I Lwy już do niej płyną!

Duncan: Do nich też teraz strzelamy?

Alejandro: Cóż. Umówiliśmy się, że najpierw postaramy się wykończyć Podróżników, ale od Lwów i tak pewnie wyleci Cody, więc nie zaszkodzi jak znowu wygramy.

Lightning: Nie wiem, o co wam w sumie z tym chodzi. I tak będziemy musieli ich kiedyś pokonać. Ja bym wolał właśnie ich wykończyć, bo w drużynie Podróżników z tych mocniejszych osób jest tylko Jennifer.

Wielcy Podróżnicy

Andrew: Przestali do nas strzelać.

Jennifer: Już nie damy rady dalej popłynąć. Mamy zbyt rozwaloną łódź.

Andrew: Ale spróbujmy. W tym czasie strzelajcie do reszty.

Zoey: Nie możemy. Kule się utopiły.

Andrew: No trudno. Miejmy nadzieję, że nie przegramy.

Jennifer: A jakim cudem? Chyba, że ktoś straci swoją łódź, to wtedy może.

Lindsay: No to my możemy stracić swoją łódź.

Natalie: Jeszcze nic nie wiadomo.

Afrykańskie Lwy

Courtney: Jesteśmy już blisko!

Ashley: Uważajcie! Kula do nas leci!

Heather: No to teraz dostaną! Cody, oddawaj nasze kule!

Cody: Dobra, teraz możecie.

Ashley: Czy tym nie da się płynąć szybciej? Drużyna Chłopaków nas dogania.

Courtney: Staram się, ale ta głupia głowa nie chce płynąć szybko.

Drużyna Chłopaków

Alejandro: Dobra, musimy ich zniszczyć! I tak mają najwięcej osób w drużynie. Mam pewien plan na przyszłość.

Lightning: Zaraz będą mieli niezłe bombardowanie. Wystrzelimy do nich klika kul na raz.

Orlando: To jest możliwe?

Duncan: Zobaczymy.

<z armaty wylatuje klika kul na raz w stronę Lwów>

Afrykańskie Lwy

Heather: Jeszcze trochę i zaraz dosięgnę tej flagi i wygramy!

Lucas: Skąd tu tyle cieni się wzięło?

<nagle cała drużyna zauważa lecące w ich stronę kule armatnie>

Afrykańskie Lwy: Aaa!!!

<kule uderzają ich „łódź”, która cała się rozpada>

Ashley: Nie!

Courtney: Mogliśmy wcześniej do nich strzelać. Może to my byśmy ich rozwalili.

Cody: Nie wiadomo.

Ashley: Pewnie by tak było.

Heather: Mam flagę!

Chris: To dobrze, ale i tak przegrywacie.

Heather: Czemu?

Chris: Wasza pseudołódź została zniszczona.

Courtney: Nie mówiłeś o tym.

Chris: Serio? Najwidoczniej zapomniałem.

Jennifer: Czyli, że my nie przegrywamy?

Chris: Macie drugie miejsce, a Drużyna Chłopaków zwycięża!

Lightning: Tak! Super!

Chris: A z Lwami spotkam się na ceremonii głosowania.

Ceremonia

Chris: Już drugi raz z rzędu musicie kogoś wywalić. A na początku sezonu ciągle wygrywaliście.

Heather: Oj, cicho bądź. To przez niektóre osoby.

(pokój zwierzeń)Heather: Gdyby nie pomysły Cody’ego, to moglibyśmy wygrać. (stempluje)

(pokój zwierzeń)Sierra: (stempluje) Cody wcale nie zawinił. To Heather wywaliła Gwen w poprzednim odcinku, i dlatego teraz mój misiaczek jest smutny.

(pokój zwierzeń)Cody: Ehh… fajnie tu było. (stempluje)

(pokój zwierzeń, każdy osobno)Lucas, Courtney, Ashley: (stemplują)

Chris: Policzyłem już wasze głosy. Pierwsze paczki orzeszków wędrują do Courtney, Lucasa i Ashley.

<cała trójka łapie paczki>

Chris: Kolejna paczka jest dla Sierry.

Sierra: Fajnie! Jeszcze nie wylatuję.

Chris: Jeszcze Cody i Heather, która jest zagrożona już drugi raz. A ostatnia paczka orzeszków wędruje do… Heather!

Heather: Tak! Już zaczynałam czuć się niepewnie.

Sierra: Co?! Cody odpada? Nie!

<Sierra przytula Cody’ego>

Cody: Nie martw się. Nie masz po co. Przecież dobrze o tym wiesz, że to ja dzisiaj nawaliłem.

Sierra: Nie zostawiaj mnie!

Courtney: No nie. Teraz będzie druga przygnębiona osoba.

Cody: No dobra, to do zobaczenia.

<Cody wyskakuje z samolotu>

Sierra: I co ja teraz zrobię bez Cody’ego? Moje życie w tym programie właśnie straciło sens!

Chris: I wyleciała już szósta osoba. Czy Sierra pozbiera się po odejściu Cody’ego? Czy przez nią Afrykańskie Lwy znowu odniosą klęskę? Tego dowiecie się już w kolejnym odcinku Totalnej Porażki: Drugi raz w Trasie!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki