Fandom

TotalDramaPolishFanFick Wiki

Polowanie na wilka

3500stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij


Producenta siedziała sobie swoim domku i miała problemy z pewnym producentem .

Tori : Słucham ?

Producent : Słuchaj , słuchaj ! Masz ogromny dług u nas !

Tori : Wiem , ale czy nie da rady nieco opuścić z tonu ?

Producent : Nie ma mowy ! Marsjanie atakują dwa nie zostaną nakręcone , a ty kochana jesteś nam winna prawie 5 . 000 . 000 $ !

Tori : Ile ..

Zrobiło się jej gorąco i padła ..

Tori : Kurwa odwal się !

Rzuciła zła telefonem i zaczęła się zastanawiać

Tori : Tyle kasy .. Oj ..

Machnęła ręką przed twarzą

Tori : Co działo się ostatnio ? Porwania , tajemnicze zagadki . paru uczestników potajemnie zostało schwytanych przez dizwnego kosmitę . Wszystko jednak ostatecznie wyszło na jaw/ Zostali uwiezienie w statku kosmicznym i musieli się całymi druźynami uwolnić . Cilia spotkała swoją mroczną połówkę którą to Ari zjadła z apetytem , Davis rozpoczął swoją prywatną wojnę z Billy'm . Konflikt Cassie z Marcusem się zaostrzył . Richard mimo zauroczenia Ember zaczął źałować i zastanawiać się nad tym co zrobił . A tajemniczy kosmita , którym okazał się Valior uwolnił Leilę , Johna , Nikitę i Ari . Podczas ucieczki między jedną dwojką zaiskrzyło uczucie. Hernando był obiektem polowania przez Rouse , która zniszczyła silnik statku . Czym zajmiemy się dzisiaj ? i czy więcej psycholek zabawi się moim kosztem ? Dowiemy się tego w najnowszym odcinku Nowych Na Wyspie !


Opening

Muzyka : I wanna be famous 

Kamera wylatuje z nory szopa , następna wylatuje z dziwnego mrowiska , kolejna wylatuje z paszczy węża . Kamera ląduje w domku Tori  która kąpie się w wannie z pieniędzmi a obok niej stoi Hank który ją pilnuje.   . Za zasłoną stoi Dominica i wykrada pieniądze , ale zostaje wykopana przez Hanka za okno . Kamera leci dalej na plac gdzie Ember odgrywa jakąś scenkę z Hernando . On nagle zaczyna fałszować a ta go kopie . Kamera leci dalej na boisko , gdzie Rocky próbuje okiwać Leilę ,ale to  mu się nie daje i dziewczyna strzela gola .Wściekły cieka w stronę szatni . Kamera leci do szatni , gdzie Cilia próbuje rozweselić Cataline a ta siedzi ze wściekłą miną .  Kamera leci do lasu gdzie Nikita siedzi wokół zwierząt. Przychodzi John i siada obok niej rozweselajac ją. Nagle Znajduje ich pedro i próbuje wystraszyć i zwierzęta rzucają się w pościg . Przy skale siedzi Noel i zbiera dziwne okazy . Nagle Pedro na niego wpada i zlatują w dół wodospadu . Na dole na pieńku siedzi Richard , który ciągle gada przez komórkę i przegląda papiery . Za nim chłopaki wpadają do wody a w neigo uderza Ari skacząca z liany . Kamera przenosi się do stołówki gdzie siedzi związana Georgia i Lorenzo . Próbuja się wydostać , ale nagle wyskakuje Rouse z miotaczem laserowym i Billy ze zdjęciem Margaret i zaczynają całować związanych . Kamera leci na plażę , gdzie Cassie i Joqline urządzają sobie dla zabawy sesję zdjęciową . Nadle przychodzi Marcus i Cassie rzuca się na niego ,zeby go udusić . Kamera leci dalej gdzie Poul znajduje pieniek i siada na niego wyobrażając sobie ,żę jest na rodeo . Kamera leci do domku gdzie Olivier tłumaczy Eleen ,ze nie powinna tak robić , ta jednak uderza go i zmusza do robienia pompek . Na końcu pojawia się Davis , który jedzie skuterem wodnym , ale nagle uderza w skałę i leci uderzajac w wychodek . Kamera zostaje obrócona i pokazuje się Bucky , który macha do widzów . Na chwilę zakrywa kamerę i pojawia się widok wszyskich zawodników na wyspie siedzących przy ognisku . Widać całął wyspę i pojawia się napis Wyspa Totalnej Porażki - Nowi na Wyspie

Punkt Medyczny

Wściekłe szopy.png






Rozchorowana Ember leży na łóżku i ciągle pluje tęczą do miski .

Ember : Co to za chore coś ..

Znowu wymiotuje.

Hank : Dziewczyno , jaka ty jesteś głupia.

Ember : Bo zaraz mogę nie wycelować w ta miskę !

Hank : Tylko nie na moje nowe spodnie ! To ostatni krzyk mody .

Wstał i zaczął pozować . Ember znowu sięgnęła po miskę .

Hank : No trochę przyzwoitości !

Ember ( W pokoju zwierzeń ) : Ka umieram .. Chyba nigdy nie oddałam więcej płynów niż .. niż .. Znowu ..

Hank jej umieszcza kroplówkę , dziewczyna leży półprzytomna . Ktoś nagle wchodzi do namiotu .

Richard : I co z nią jest ?

Hank : Nieco lepiej .

Chce podejść , ale go zatrzymuje.

Hank ; Hola ! jeśli nie chcesz mieś koszulki jak hipis , to nie podchodź do niej .

Richard :Ale mam jej coś do powiedzenia.

Wyrywa się i idzie.

Hank :Ale jak spawiuje , to zapomnij o praniu !

Wychodzi zostawiając ich smaym sobie.

Richard : I jak się czujesz ? Pewnie lepiej ..

Ember : Wciąż czuję smak tych okropnych grzybów . już mi usunęli .

Wzdycha .

Richard : Ale mam pewną inną sprawę ?

Ember : A jaką ?

Richard : No bo ty o ja .. No wiesz ..

Ember : Przecież dobrze jest ? Tylko nie mów że ..

Richard : Wiesz zdałem sobie sprawę , że po prostu jesteśmy z innych światów. Liczyłem ,ze jesteś wrażliwą , ciepłą miłą osobą . Ale rozczarowałem się .

Spojrzała mu w oczy , przybliżyli się i zwymiotowała mu prosto w twarz .

Ember : Ty podły .. Jak śmiałeś !

Richard : Co ja takiego w tobie widziałem !

Ember : Ty ? Dla ciebie zawaliłam moje próby !

Richard : Nigdy cię od nich nie odciągałem . Teraz wzbudzasz we mnie litość ?

Ember : A idź sobie ! Cierpienie będzie dla mnie tylko natchnieniem do sławy !

Wstał , wytarł swoją twarz i wyszedł z godnością .

Ember : Itak mój gniew cię dosięgnie !

Wymiotuje w miskę .

Richard ( W pokoju zwierzeń ) : Dlaczego miałem takiego pecha. Chyba wrócę do tego co umiem najlepiej. Widać jest mi to dane.

Ember ( W pokoju zwierzeń ) : Widać można liczyć tylko na siebie .

Domek Szopów

Wściekłe szopy.png





Od rana panuje napięta atmosfera w domku .

Cassie : Czy znowu robisz mi jak na złość !

Macus : Wiesz ! Nie wszystko kręci się wokół ciebie !

Cassie : Tylko ty mnie tutaj przeszkadzasz !

Marcus : No wiesz ! Ty to samo przypominasz , co Hernando zostawił wczoraj w kiblu ..

Cała się rozłościła ..

Cassie : Bo on wali takie mocne ..

Zaczął się podśmiewać z niej , źe dała się wplątać w jego głupie gierki .

Cassie ( W pokoju zwierzeń ) : On jest taki wredny , mściwy , prześmiewczy , stanowczy , pogardliwy i ..

Marcus '( W pokoju zwierzeń ) :' Jeśli czegoś z nią nie zrobie to wszystko mi zepsuje.

Hernando : Ziomki !

Zaczął grzebać w swojej torbie ..

Marcus : Hmm ..

Cassie : Czy to nie ?

Wyciągnął różowy pamiętnik z Hello Kitty na okładce ..

Marcus : To twój pamiętniczek ?

Hernando ; Ale tandetny ..

Cassie : O nnie jest tandetny !

Oboje się na nią spojrzeli i wybuchli śmiechem .

Cassie : O nie ! ukradłeś mi go i ci tego łatwo podarować nie mogę !

Wyrwała mu go z rąk i wybiegła z pokoju .

Przed domkiem Szopów

Wściekłe szopy.png






Był tam jedynie Pedro , który wyżywał się na swoim słudze za opuszczenie go .

Pedro : No słucham !

John : Ja ..

Pedro : Wytłumaczysz mi to !

Uderza go batem .

John : Proszę .. Zostałem porwany ..

Pedro : Twoje wyjaśnienia mnie nie obchodzą !

Uderza go ponownie.

Nikita : Zostaw go , wystarczająco cierpi z twojego powodu .

Pedro : Zostaw , to jest mój niewolnik ! Znajdź sobie innego !

Nikita : On cierpi ! Nie widzisz jego bólu i upokorzenia !

Pedro : Tak ma być i nic z tym nie zrobisz .

Wystraszony i posiniaczone schował się w kącie. Pedro rzucił batem o swoje łózko i wściekły wyszedł .

Nikita : Mocno cię skrzywdził ?

Dziewczyna usiadła i chciała go wesprzeć .

John : To moje zmartwienie . poradzę sobie z tym .

Nikita ; Ale chcę ci pomóc ! Proszę ..

Podeszła i wzięła ręcznik z barierki i zaczęła czyścić mu rany i owinęła rękę .

Nikita : Masz we mnie wsparcie . Jak ja w tobie.

John : Ale nie obarczę cię moim problemem . Zacznie coś podejrzewać .

Nikita : Co on mnie obchodzi , jest tylko głupim człowiekiem , który sam sobie nie może poradzić .

John : Ja też taki jestem .

Nikita : Jeszcze wszystko się ułoży .

Oboje się do siebie przytulili i siedzieli sobie jakiś czas w samotności .

John ( W pokoju zwierzeń ) : Chcę się uwolnić od tego koszmaru ! Ale nie mam jak . Jak ..

Domek Ptaków

Zabójcze ptaki.png

Tymczasem cała drużyna Ptaków siedziała na swoich łóżkach . Wszyscy mijali się wzrokiem .

Cilia : To ma jakiś sens ?

Georgia : Komuś tutaj nie wolno wierzyć ..

Posłała spojrzenie na Davisa ..

Davis : Ktoś tutaj za dużo wie ..

Billy : Ktoś tutaj chce zniszczyć nas związek !

Cilia : Zniszczyć ? Przecież ona ..

Dziewczyna szybko ją ucisza , zatykając jej usta.

Georgia : Musimy ..

Leila : Wyść ?

Zasłoniła drzwi ręką . Cilia się wyrwała i wyrwała się .

Cilia ( W pokoju zwierzeń ) : Co ona wyrabia ! Ma coś do ukrycia ? Co .. Billy nie wie ?

Georgia ( W pokoju zwierzeń ) : Ona za dużo wie.

Catalina : Ludzie co to za nieznośna atmosfera !

Cilia : Dlaczego wy ciągle się kłócicie !? Powinniśmy trzymać się razem jak jedna drużyna .

Leila : No i ? Prędzej ..

Cilia : Odpadło zbyt wiele z nas i jak tak dalej pójdzie to przegramy po raz kolejny !

Davis : No i dobrze , będe miałkogo wywalić .

Noel : Problem nie tkwi w nas . Jak na razie ty je stwarzasz !

Cilia ; To jest bedpodstawne oskarżenie ! Ja nigdy bym tak nie mogła .

Noel : Dla mnie raczej nie.

Doszło do kolejnej wielkiej kłótni i do coraz większego chaosu w domku .

Leila ( W pokoju zwierzeń ) : Drużyna ta jest ciekawsza pod każdym względem . Kłótnie są ciekawe i przynajmniej nie dochodzi do rękoczynów .

Cilia ( W pokoju zwierzeń ) : Nie rozumiem jego oskarżeń . Jestem przecież miła i się staram jak mogę. Tak myślę .. Może mogłam mu sprawić przykrość ?

Noel ( W pokoju zwierzeń ) : W czym zawiniała ? Chciałem parę skarbów zabrać , a ona je niszczyłą i chciałą zagarnąc dla siebie !

Stołówka

Zabójcze ptaki.png Wściekłe szopy.png

Wszyscy po paru minutach dostali wiadomosć , o tym ,ze Tori postanowiła otworzyć znowu stołówkę. Wszyscy przejęci w chodzą , z wyjatkiem Ember .

Pedro : Coś tutaj czuję .

John : To pewnie ...

Pedro : Ty masz mi milczeć !

John : W porządki ..

Pedro : Jeszcze jedno słowo !

Odwrócił głowę i podszedł do Nikity , ale Pedro go zatrzymał .

Cassie : Ale ta zastawa , jakie nakrycie.

Wzięła talerz i zaczęła się przeglądać jak w lusterku .

Cassie : Mój kwiatek , troszkę zbladł ..

Marcus : To nie kwiatek zbladł .

Cassie : Gbur ..

Marcus : Ktoś kto nie ruszył ci twoich rzeczy .

Cassie : Jakoś ci nie wierzę .

Marcus : Wiem ,ze i tak o mnie myślisz !

Strzeliła fochai poszła sobie od niego .

Richard : Ale trzeba przyznać ,że ma gust. To są wartościowe rzeczy .

Noel : Wartościowe powiadasz ?

Podszedł i zaczął podbierać sztućce.

Hank : Zostawcie to !

Opadła kurtyna i pojaiwł się hank przed ladą .

Davis : Rany ..

Hank : Wystraszyłem cię .

Davis : Bardziej zszkokowałeś .

Był ubrany w strój disco z wielkim afro. Częśc dziewczyna podbiegła i głupio się cieszyła.

Catalina : Co za strój ..

Oparła sie o zakryte stanowiko . Zaczęła się śmiaći przewróciła się .Odsłoniłą wielki bufer z wszelakimi przysmakami . Wszyscy byli przejęcii .

Billy : Hura ! W końcu nie trzeba z przemytu kupować ...

Noel : Głośniej !

Billy : Ups .. Sorry ..

Noel ( W pokoju zwierzeń ) : Przez to moje interesy są w kropce. Komu będe pychaeł , te zjęczałe chipsy i przeterminowane konserwy !

Jak wściekły tabun ruszyli i zaczeli brać co się da.

Hank : Co za ..

Catalina : Hejka , znowu ..

Hank : No , no .. Catalina prawda ?

Catalina : Zapamiętałeś !

Hank : Nigdy nie zapominam o takiej dziewczynie .

Zaczerwieniła się i zaczeła chichotać . O

Hank : Klapnijmy i zjedzmy sobie coś , o ile coś zostało .

Hernando : Sory ziom , ale bufet wyczesany .

Hank : Mam coś na zapleczu ..

Catalina : To takie ..

Hank : Wiem .

Wziął ją pod rękę i razem poszli . Reszta została na miejscu i zaczeli wcinać co udało im się zagarnąć . W czasie wielkiego ucztowanai wpada Tori .

Tori : Gdy skończycie , chcę was zobaczyć na placu !

Marcus : Kolejne zadanie ?

Tori : Nie krzyżowka ..

Georgia : Świetnie ! Wiec to wygramy !

Tori : Ohh .. po prostu chce was tam widzieć .


Plac

Zabójcze ptaki.png Wściekłe szopy.png

Po posiłku , niechętnie wszyscy pojawili się na placu , na który wezwała ich Tori .

Tori : Witajcie moi drodzy zawodnicy .

Richard : Przerwałaś nam taki dobry posiłek .

Tori : Smakował ? O to dobrze !

Zaczęła zacierać ręce.

Tori : Jak wiecie Rouse naraziła nas na olbrzymie straty finansowe i będe musiała zamknąć show.

Wszyscy się oburzyli i zdenerwowali .

Marcus : Co !

Pedro : Cały nasz trud !

Leila : My się nie zgadzamy ! Nie po to cierpimy ! Chcemy nagrodę !

Tori : Rozumiem wasze oburzenie .

Cassie ; Rozumiesz ! To była jakaś masakra ! Ci goście są ..

Marcus : No dalej jacy ?

Tori : Cisza !

Uderzyła w mały gong.

Cilia : Co to za huk ..

Tori : Słuchajcie . jest jeden sposób ,żeby odbić isę od dna. Więc jeśli ktoś zniweczy to wyzwanie , to nie będe miała taryfy ulgowej dla nikogo . Prawo do odmowy nie wchodzi w rachubę !

Zaczęli się bać , ale byli zdeterminowani do tego , by brac udział dalej .

Tori : Każdy z was w dzisiejszym pierwszym zadaniu , będzie musiał zrobić broń . Każdy członek drużyny !

Ari ( W pokoju zwierzeń ) : Zrobię patyk i bedę im nim dziabała !

Marcus ( W pokoju zwierzeń ) : Broń hę ? Robi się interesująco .

Cilia : Ona chce zrobić mordownię !

Hernando ; A z czego ma bycta broń ?

Tori : Z tego co znajdziecie tam na tamtej kupce. Są tam wszyskei zabaweczki .

Rzuca dwie butelki z mapami . Jedną łapie Davis , a drugą Cassie .

Cassie : Mapy ?

Tori : Doprowadzą was do składu . Tam będę na was czekała. Więcej się dowiecie jak dojdziecie .

Hernando : Twoje rymy są słabe i ja dam sobie radę yoł !

Cassie : Rap nie nie dodawanie do zdania yoł ..

Hernando : Że co ! Yoł !

Cassie : Uhh .. Nieważne.

Podjeżdza auto z kierowcą Bucky'm . Tori podchodzi i wsiada.

Tori : A i nim odjadę . Ember nie bierze udziału w tym zadaniu , ze względu na jej stan . Ale w eliminacjach będzie brała udział i prawdopodobnie dołączy potem .

Odjechała , a drużyny się rozbiegły w przeciwne strony do swoich stanowisk.

Poszukiwania stosów

Zabójcze ptaki.png

Po tym jak dostali mapę zaczęła się kłótnia .

Georgia : Jako ,że ostatnio ..

Davis : Ja dostałem mapę i tym razem ja poprowadzę .

Georgia : Co !

Zdenerwowała się .

Georgia : To ty umiesz czytać ?

Davis : Dla twojej informacjii umiem i nie pozwolę byś znowu spiła śmietanke sukcesu ! też chcę mieć wkład !

Georgia : Może inni zadecydują ?

Cilia : Trudno mi się z tym nie zgodzić , ale można mu dać szansę .

Billy : Czy oszaleliście !

Davis : Ty oszalałeś , jeśli jej tak wierzysz !

Billy : Wierzę w swoją miłość !

Davis ( W pokoju zwierzeń ) : Otaczają mnie same puste osoby , normalnie uciążliwe to jest .

Wyjął mapę i zaczął się rozglądać po niej .

Davis : Więc ruszamy !

Georgia : Pff .. Skoro muszę .

Złożyła ręce i urażona poszła za nim .

Leila : Czuję ,że to będzie niezła zabawa.

Cilia : A tak właściwie to gdzie jest Catalina ?

Leila ( W pokoju zwierzeń ) : Kto tam się nia przejmuje ?

Nieco rozdrażniona Ari podchodzi i zaczyna szturchać Noela .

Ari : Masz ciasteczko ?

Noel : Mam ..

Wyciąga i wyjmuje jakieś przeterminowena , a ona rzuca tym o ziemię .

Ari : Powiedziałam ,ze chcę ciasteczko !

Noel : Hej ! To nie było takie złe ..

Ari : Powiedziałam ci ,że chce ciasteczko !

Przestał zbierać i odsunął się od niej , ale przewrócił się o konar ..

Ari : Dawaj mi ciasto ..

Kucnęła i zaczęła go szarpać .

Noel : Ja nie mam nic !

Ari : Dawaj ciastko !

Noel : Masz !

Wyjmuje z kieszeni spodni i rzuca jej . Ona biednie i taranuje wszyskich i zjada ciastko .

Ari ( W pokoju zwierzeń ) : Wspominała ,że mam obsesję na punkcie ciasteczek ?

Noel ( W pokoju zwierzeń ) :'Dziwna akcja .. Zachowuje się jak pies .. Dziwne . Ale tutaj to norma jest !


Wściekłe szopy.png

W tym samym czasie Szopy jakoś zorganizowanie poszli całą grupą zgodnie z mapą .

Cassie : Richard ! Zaczekaj !

Richard : Słucham ?

Cassie : Jak tam czuje się Ember , wiem że to po części twoja wina ..

Zdziwił się i jednocześnie oburzył po jej oskarżeniach .

Richard : Moja wina ?

Marcus : Zawsze szuka winnego . Nie przejmuj się nią mój przyjaciely .

Cassie : Pewnie , bo ty coś zrobiłeś ,zeby wygrać tamto wyzwanie.

Marcus : Robię więcej niz sobie wyobrażasz !

Odsunął ich od siebie i poszedł dalej .

Richard : Jakoś nie ufam waszej dwójce i nie mam zamiaru wplątać się w wasz spór !

Podążał dalej za Cassie . Szli przodem i powoli zaczęli znikać z pola widzenia , dla włóczącego się johnego , Pedro , Nikity i Hernando .

Hernando : A właściwie to dlaczego on bierze udział w grze ?

Pedro : Kogo masz na myśli ? Ruszaj się !

Strzelił batem w Johna , który ciągnął go w rykszy .

John : Skąd wogóle to masz ?

Pedro : To mój mały padawanie ..

Nikita : Padawanie ?

Pedro : Niewolnik to nudne określenie. Wolę coś ciekawszego !

Przewróciła oczami i nie bała się zareagować .

Hernando : Mówię o tym w okularach !

Nikita : Richard , on akurat jest w porządku .

Pedro : Coś mi śmierdzi w nim .

John : Jeśli można ..

Pedro : Ciągnij !

Strzelił go znowu .

Nikita ( W pokoju zwierzeń ) : Jestem taka bezradna .. Chcę mó pomóc , ale on jest nieobliczalny .. jedyne wyjście to jego eliminacja .

Pedro ( W pokoju zwierzeń ) : Od dawna czuję ,że jest coś nie tak . Mój sługa staje sie coraz bardziej nielojalny , a Marcus zaczyna knuć . Czas by ktoś , czyli oczywiście ja zrobił z tym porządek .

Zabójcze ptaki.png

Po tym jak Hank ugościł Catalinę poszedł z nią przez las , gdzie ma się odbyć zadanie.

Catalina : Chyba przegapiłam rozpoczęcie.

Hank : Ależ nic nie jest stracone .Pomogę ci .

Catalina : Ale to niezgodne z zasadami .

Hank : Spokojnie , wiem gdzie to ma być i doprowadzę nas !

Catalina : Ale prowadząca .

By uspokoić dziewczynę musiał coś zrobić.

Hank : Zasady są dla słabeuszy !

Przyjmuje dumnie pozę opierajac się o kamień .

Hank : Jestem niezależny i robie to co chccę !

Catalina : Wierzę ci ..

Poszła dalej za nim głębiej w las i coś zauważyła.

Catalina : Poczekasz .. muszę no ..

Hank : Rozumiem , tylko nie za długo !

Poszedł dalej , a dziewczyna podniosła kluczyk .

Catalina : Ciekawe od czego on jest ..

Schowała do kieszeni i poszła dalej za nim .

Catalina ( W pokoju zwierzeń ) : Tam było dziwnie . teren był wyrównany i była dziura jakby tam, piwnica była. Moze to był domek producentów ? Albo prowadzącej ?

Składanie

Zabójcze ptaki.png Wściekłe szopy.png

Tori czekajaca na miejscu była niecco zaniepokojona.

Tori : Oby to zadziałało . Nie będziesz zły ?

Aikko : Coś ty !

Tori : Dziękuję ci za pomoc ..

Aikko : No co ty bezemnie byś zrobiła .

Stanęła przy nim pewna siebie i zaczęła flirtować ..

Aikko : Sorki , ale .. Zobacz !

Wzkazał na nadchodzącego Hanka , a tuż za nim przyszła Catalina. On sam podszedł do Ember , która czuła już się lepiej .

Tori : Gdzie ty mi zginąłeś !

Hank : Musiałem załatwić sprawy na stołówce .

Tori : Potem się rozliczymy .

Hank : No ja liczę ..

Usmiechnęła się i podeszłą do dziewczyn .

Tori : Jako ,że obie tutaj jesteście pierwsze , założycie to !

Wyjęła z wiklinowego kosza , dwa kostiumy wilków .

Ember ( W pokoju zwierzeń ) : Co za słodkie puszyste futerko ..

Catalina '( W pokoju zwierzeń ) :' Ja .. kocham zwierzęta i nie mogę tego założyć ..

Catalina : Czy ja naprawdęm uszę to założyć ?

Tori : Musisz ! Inaczej spotkają cię nieprzyjemności .

W oddali ktoś zaczął krzyczeć ..

Georgia : Zaatakowało nas srado dzikich szopów ! Jesteś z tego zadowolony !

Davis : Nie było ich na mapie ..

Brudni i pokaleczeli pojawili się jako pierwsi .

Georgia : Dotarliśmy ?

Podbiegła i od razu skoczyłą z radości .

Davis : A mówiłem , że dojdziemy .

Georgia ; Ale pszczoły nie były za miłe ..

Leila : Co tam , troche tylko pokąsały.

Strzela w pszczołę , która jej została na ramieniu .

Catalina ; Jak was dobrze widzieć !

Podbiega i tuli się do CIlii .

Cilia : Mnie też .

Tori : Gratuluję wam Ptaki . Jako pierwsze dotaliście do wyznaczonego miejsca , więc zacznijcie sobie robić proce !

Billy ( W pokoju zwierzeń ) : I tak jestem zły .

Catalina ( W pokoju zwierzeń ) : Czuję się dziwnie , bo wiem . Hank jest z Tori , a ja go tak troszkę lubię .. więc ..

Leila ( W pokoju zwierzeń ) : Coś ta dziewczyna szykuje , cos wisi w powietrzu .. I to nie smród z moich bąbli .

Noel : Więc wygrana !

Ari : Wciąż nie mam ciasteczka ..

Noel : Zostaw ..

Zaczął uciekać , a Ari wzięła za gałąż i go nią szturchała.

Pedro : Odrażające ..

Tori : Jak mówiłam , Ptaki oto was stos , no czegoś tam z broniazwiązane. A ten mały jest dla Szopów.

Szopy westchnęły.

Ember : Szkoda ..

Pedro : Ale coś w moich lepkich łapkach mam .

Do wszystich podszedł producent.

Aikko : Nim zaczniecie chcę wam coś powiedzieć .Jak wiecie walczyliście o milion dolarów.

Cassie : Mowy nie ma ! Nie mów że ..

Aikko się tylko usmiechnął .

Aikko : Dzięki pewnej inwestycjii w jedno show , zystałem fortunę i dlatego postanowiłem potroić nagrodę .

Wszyscy sięzdziwili , jak tylko skojarzyli zaczęli szaleć z radości .

Ari ; Trzy miliony ! To będzie ..

Zaczęła liczyć na palcach ..

Ari : Sześć milionów ciasteczek !

Noel : ta tylko o jednym

Rzuciła w niego gałąż i zaczeła skakać z radości .

Noel ( W pokoju zwiezeń ) : Za dużo tych bab w drużynie .. Ał ..

Tori : Skoro to już wszystko . A zadaniem waszym jest stworzenie broni , dla każdego członka. Po tym zostaniecie ponformowani przezemnie przez tą mikrofalówkę , którą tutaj stawiam .

Podeszła do drzewa i ustawiła ją w dziupli , po czym wystraszona podbiegła do Hanka.

Tori : Obronisz mnie !

Hank : Łoczywiście .

Przytulił ją , a tak naprawdę puścił oczko do Cataliny . Davis to zauważył i nabrał podejrzeń .


Tworzenie broni

Zabójcze ptaki.png Wściekłe szopy.png


Po tym jak Tori , Hank i Aikko odlecieli helikopterem drużyny zabrały się do majsterkowania.

Ember :Co ja mogłabym zrobić z tak wielką kasą ..

Rozmarzyła się ..

Richard : Zainwestować w uczucie ?

Ember : Ty nigdy byś nie rozpoznał prawdziwego uczucia !

Richard : Poznałem to na twoim przykładzie , ty pustaczko .

Próbował złożyć procę , ale był zdenerwowany .

Hernando : A co z miłością !

Cassie : Zdradziłeś ją !

Richard : Dajcie wy mi spokój ..

Poszedł sobie od nich .

Marcus ( W pokoju zwierzeń ) : Interesujący człowiek . Jest bogaty , ale mimo wszystko gra . Muszę poznać powód tego .

Podchodzi do niego Marcus .

Marcus : Użyj tego .

Richard ; Ale to twoja robota , nie musisz mi pomagać .

Marcus : To jest koleżeńska pomoc.

Zostawia mu zrobioną przez niego procę i odchodzi . Richard ją bierze i tylko się spogląda na niego .

Richard ( W pokoju zwierzeń ) : Może powinienem ? Nie..

Podeszłą do niego Cassie .

Cassie : Skumplowaliśmy się z wrogiem co ?

Richard : Daj ty mi spokój dziewczyno .

Cassie : I co to za zapach !

Ogląda się , a to sługus myje i wyciska bąble Pedro .

John ; Pomóż ..

Płakał , a Pedro sączył drinka .

Pedro : Co za luksusy ..

Opadła jej szczęka , po czym zacisnęła pięść i rzuciła się na gangstera.


Zabójcze ptaki.png

Tymczasem Ptaki , jak to mają w zwyczaju przekomarzały się . Widać jak o coś się przekomarzają .

Ari : Niet

Ciągnie do siebie.

Billy : Tak !

Ciągnie do siebie.

Ari : Niet !

Ciągnie znowu do siebie.

Billy : Tak !

Z całej siły szarpie. Podbiega nieco zaniepokojona dziewczyna.

Cilia ; No co wam jest !

Zobaczyła jak walczą o pistolet na wodę .

Ari : Ja lubię moczyć ludzi ! Chce pomoczyć !

Billy : Ona zabiera najlepsze rzeczy !

Ari : Niet !

Zaczęli coraz bardziej się szarpać .

Noel ; Dziecinada ..

Cilia : Ręce opadają , może ..

Podeszła i zabrała im zabawkę .

Ari : Oddaj ..

Cilia ; Zostaw , to będzie dla ..

Rozgniewana rzuciła się na nią i upadły.

Ari ( W pokoju zwierzeń ) : Jak czegoś chcę to bywa , że trochę .. Świruję ?

Cilia ( W pokoju zwierzeń ) : Co za zwierzyniec.



Polowanie

Zabójcze ptaki.png Wściekłe szopy.png

Wszyscy podeszli z przygotowanymi przez siebie brońmi . Ari dumnie stałą z swoim pistoletem na wodę . Reszta miała jakieś lipne proce . Szopy natomiast zrobiły sobie łuki , tylko Pedro miał coś co wyglądało na prawdziwy pistolet.

Ari : Jestem najlepsza , jestem najlepsza !

Pokazała język do Billy’ego , a ten się nastroszył i podbiegł do Georgii .

Georgia : No dobrze przytul się do Margaret .

Billy : Oww ..

Zaczął płakać jeszcze bardziej , a ona się głupio uśmiechnęła.

Podleciał helikopter i zaczęła z niego krzyczeć .

Tori : ********

Aikko : Pogłośnij megafon najpierw ,

Tori : Sorki

Nakręca go . Teraz ją było słychać .

Tori : Zawodnicy , skoro macie już broń , widzicie ten las z płotkami . To jest miejsce , gdzie wszyscy wejdziecie. Starajcie się jak najdłużej wytrwać . Ostatnia osoba z drużyny zapewni zwycięstwo dla swoich . Ale jest jeden haczyk . Na tamtym polu jest wilk , który dosyć nieprzyjemnie się zachowuje ! uważajcie na niego .

Wszyscy byli nieco zakłopotani , bo nie usłyszeli do końca .

Marcus : Co gadała ?

Ember : Nie usłyszałam ..

Marcus : Odezwałaś się do mnie ?

Ember : Fujjj ..

Marcus : i tak się liczy .

Ember : Dwa razy fujj ..

Szybko odeszła od niego .

Ari : Ja wiem co powiedziała !

Zaciągnęła Noela do wejścia z barierek .

Noel : Już myślałem ,że …

Zrobiła wielkie oczy i przystawiła do niego twarz .

Noel : Dobrze , nic nie myślałem .

Ari : Głuptasek !

Ciągnie go za policzki .

Ari : Mój głupiutki głuptasek .

Chciał się wyrwać , ale ona się nie dawała odczepić .

Noel ( W pokoju zwierzeń ) : Co to w ogóle miało być !

Ari ( W pokoju zwierzeń ) : To było taaakie super .

Rzuciła się z nim do środka , a pozostali członkowie drużyn wbiegli za nimi . W międzyczasie Tori zeszła z Aikko po linie z helikoptera.

Aikko : Uczestnicy , pewnie jej nie słyszeliście , ale to normalne.

Tori : Ejj !

Aikko : A puściłaś nagranie z tym jak mówisz ?

Zmarszczyła brwi i odeszła sobie.

Aikko : Jako ,żebym nie miał problemów z producentem którego wkurzyliście , to wystąpi jego ulubiony bohater !

Cassie : Niby kto ?

Coś zaszumiało w krzakach . Większość się wystraszyła.

Aikko : Radzę się rozbiec , zanim was capnie. A i gdy usłyszycie strzał , to możecie zacząć do siebie strzelać . Będziemy obserwować siecią kamer ,l a ostatnie lub być może kilka osób zapewni swojej drużynie nietykalność .

Georgia : A kiedy ktoś jest pacyfistą i woli unikać tego typu sporów ?

Cilia : Zgadzam się z nią. .

Aikko : To nie mój problem .

Marcus ( W pokoju zwierzeń ) : Pewnie chłodzi sobie napój przystawiając go do serca . Uwielbiam typa.

Aikko : Na co czekacie .

Bez opamiętania rozbiegli się w swoich grupkach .

Aikko : Jak ja kocham takie zabawy .

Wziął pistolet i strzelił w górę . na niego spadła mewa ..

Aikko : Już widzę ekologów z transparentami ..

Przy świerkach

Zabójcze ptaki.png Wściekłe szopy.png


Cassie : Zaczynamy !

Ruszyła w kierunku Leili , która ją uderzyła .

Cassie ( W pokoju zwierzeń ) : Bolało ..

Ember : Ty wredna !

Wystrzeliła w nią , ale uchyliła głowę .

Leila : Dajemy dziewczyny !

Cilia : Ja wolę jednak .

Wyskoczył zza niej Pedro .

Pedro : Hejka !

Strzelił jej w plecy .

Catalina : Jak mogłeś !

Zaczęli się szarpać . Leila miała strzelić w Cassie , ale nagle coś futrzastego wyskoczyło i porwała ją .

Leila : Co to ?

Znowu coś wyskoczyło i ją drasnęło . Upadła na ziemię , a jej proca została zniszczona.

Leila : Naprawdę się boję ..

Ember : Ja też ..

Wstała i zaczęła uciekać , ale i ona został porwana .

Catalina : Dziewczyny !

Głąb lasu

Zabójcze ptaki.png Wściekłe szopy.png

Szura po liściach i chowa się w ściółce.

Ari : Jestem czujna !

Noel : Możesz wstać , przecież nie takie rzeczy .

Obrócił się i dostał w czoło z kamienia .

Nikita : Udało mi się !

Zadowolona podskoczyła z radości .

John : Dalej teraz ona .

Wycelowali w Ari .

Ari : Żywcem mnie nie weźmiecie !

Wystrzelili kamieniami z procy , ale po chybiali . Dziewczyna uczepiła się drzewa jak wiewiórka.

Ari : Ka-boom !

Wyjęła pistolet na wodę i strzeliła . John ochronił Nikitę przed oblaniem .

Nikita ( W pokoju zwierzeń ) : Mój bohater .

John ( W pokoju zwierzeń ) : Dla niej warto wszystko poświęcić .

Oblała go i nieco ją . Ale i tak oboje odpadli z gry .

Ari : Uhu ! ja wymiatam !

Nikita : Masz talent , powodzenia .

Zadowoleni odeszli od niej .

Ari : Bum !

Strzelił w krzaki a z nich wypadł Hernando .

Hernando : Moje oko !

Wystawili głowy Georgia , Billy i Davis.

Davis : Nie musieliśmy z nim nic zrobić .

Georgia : Za łatwo idzie .

Billy : Daj buziaka !

Georgia : Nie ..

Spostrzegła jednak ich głowy , nie wiedząc kto to rzuciła się na nich .

Ari : Wkracza Rambo Bajbe !


Na drzewie

Zabójcze ptaki.png Wściekłe szopy.png

Hektor ; Posiłek !

Cassie : Przemyśl to sobie , mogę ci odświeżyć garderobę , zrobić nowy image !

Hektor : Ja jestem zbyt ładny na nowy styl i on mi się podoba .

Ember : A talent aktorski ? Mogę cię nauczyć o nim .

Hektor ; Za długo z wami rozmawiam !

Rozszerzył paszczę i obie zaczął połykać . Wchodzi coraz bardziej przez jego paszczę , ale zrobiło mu się niedobrze i po chwili je wypluł .

Cassie : AA !

Obie spadły na ziemię .

Cassie : W porządku ..

Odwróciła głowę do niej , a Ember zwymiotowała na nią . a po chwili Hektor zwymiotował na nie .

Hektor ( W pokoju zwierzeń ) : W życiu nie jadłem nic bardziej sztucznego !

Cassie ( W pokoju zwierzeń ) : Jestem paskudna !

Ember ( W pokoju zwierzeń ) : Niedobrze mi .

Blondyn szukał reszty drużyny aż spotkał dziewczyny . Jego śledził Marcus .

Richard : Co to za odór .

Zobaczył lepiące się .

Cassie : Pomóż nam !

Richard : Wolę nie ryzykować .

Cassie strzelił w niego z procy jak i Ember , trafiając też stojącego za nimi Marcus .

Marcus ; Jak w planach .

Zatarł ręce i zaszył się .


Po zadaniu

Zabójcze ptaki.png Wściekłe szopy.png

Stażyści przynieśli ostatnie ofiary polowania .

Tori : Więc podsumujmy , Hektor prawie zadławił się Cassie i Ember ..

Położyli je na ziemi . Cassie otula siada z Ember całe w ślinie i w resztach jedzenia.

Cassie : Widziałam rzeczy , o których tylko się uczyłam ..

Ember : Będę miała traumę do końca życia .

Tori : Średnio interesujące ..

Richard :To coś nie chce mi zejść z czoła .

Marcus : Pewnie !

Tori : Już , już ..

Westchnęła i zobaczyła jak wybiega Ari z Leilą .

Leila : Eliminacji czas !

Ari : Tadam !

Tori : Racja , Szopy widzimy się na waszej eliminacji !

Wszyscy spuścili wzrok .

Tori : Przez Ari i Leilę tutaj trafiliście i zobaczymy jak wam pójdzie. Jestem ciekawa dzisiejszych typów do eliminacji .

Georgia : A ty zniszczyłaś mi mój !

Strzeliłą w niaznowu wodą .

Ari : Mocz się ! Haha !

Catalina : Haha .

Eliminacje

Wściekłe szopy.png

Richard ( W pokoju zwierzeń ) : Trudny wybór , on zawalił wyzwanie , a ona mnie wkurza . Hmm

Ember ( W pokoju zwierzeń ) : Zdrajca , zdrajca , zdrajca !

Cassie ( W pokoju zwierzeń ) : Nikt nie ruszy mojej przyjaciółki !

Marcus ( W pokoju zwierzeń ) : Po co on tak właściwie tuta jest ?

Pedro ( W pokoju zwierzeń ) : Zawaliłeś wyzwanie ? Nieładnie ..

Nikita ( W pokoju zwierzeń ) : Muszę mu pomóc się wyzwolić .

John ( W pokoju zwierzeń ) : I tak nie odpadnie pewnie ..

Hernando ( W pokoju zwierzeń ) : Więc głosuję na .. O robaczek ..

Podchodzi Tori z żołędziami .

Tori : Na tacy leży tylko siedem żołędzi , a was aż ośmiu .

Richard : Przechodź do sedna .

Ember : Hahaha ..

Tori : Widzę ,że dostajecie głupawek , wiec ..

Chwyta za dwa żołędzie .

Tori : Ember , Cassie łapcie !

Ember : Już po tobie !

Cassie : Dokładnie !

Tori : Kolejne dwa są dla Nikity i Johna..

Nikita : Udało się nam !

John : Tak ..

Przytulili się do siebie .

Pedro : Porozmawiamy sobie poważnie.

Tori : Kolejna bezpieczna osoba to .. Marcus !

Marcus : Znudziło ci się głosowanie na mnie ?

Cassie : Nigdy !

Tori : Mam tylko dwa żołędzie i aż 3 zawodników. Każdy z was odstał po jakimś głosie , jeden mniej , drugi więcej . A najmniej dostał Hernando !

Hernando : To oczywiste ..

Podchodzi i zabiera swojego żołędzia.

Tori : A ostatnią osobą bezpieczną jest !

Dramatyczna muzyka , pojawia się zbliżenie kamery na Pedro obgryzającego paznokcie i Richarda , który siedział trochę zmartwiony .

Tori : Dla …

..

..

.

Richarda !

Westchnął z ulgą .

Richard : Dobrze ..

Pedro : Mnie się pozbywacie ? Mnie ! Waszego kochanego gangtera !

Cassie : Przykro mi , ty nie byłeś tym fajnym ..

Uśmiała się .

Ember : Haha ! Wolałabym Richarda , ale to też bonus !

Tori : Piękne słowa , ale nic tego nie zmieni .

Podeszli do armaty , a Pedro posłusznie wszedł do niej .

Pedro : John zemszczę się ! Za wszystko !

John : Żegnaj oprawco .

Tori : Jak chciałeś sam odejść to mogłeś powiedzieć , a nie w głosowaniach na siebie głosowałeś .

Zamyślił się ..

Hernando : Biedronka … Dziękuję !

Tori : Wisi mnie to jaki masz problem , ale ja muszę zrobić to !

Wystrzeliła z armaty , a Pedro poleciał w długą , zniknął na niebie i pojawiła się w tym miejscu gwiazdka.

Tori : Oto nasz Raper musiał opuścić dzisiejszego dnia . czy więcej osób z Przetrwaj lub Zgiń u nas zagości ? Czy Pedro w końcu przestanie się znęcać nad Johnem i jego miłość rozkwitnie ? Czy Noel będzie dalej prześladowany prze Ari i czy Ember wybaczy Richardowi ?

Ember : Nigdy !

Tori : Dowiemy się tego w kolejnym odcinku Wyspy Totalnej Porażki – Nowi Na Wyspie !

Zgasza kamera pojawia się ciemny ekran .

Bucky : Chyba zepsułem coś .

Pojawia się znowu wizja .

Bucky ; Semka !

Robi obrót i wskazuje palcami na kamerę , Tori go popycha.

Klip specjalny

Pedro : Wohhoww !

Leci aż w końcu trafia do rezydencji w Los Angeles.

Pedro : Co za zajebisty lot !

Pływał sobie w basenie , dopłynął do krawędzi i zobaczył dziewczynkę .

Pedro : Witaj malutka ..

Justin : Czy ja ci wyglądam na dziewczynę ?

Pedro : O nie , mój wróg !

Justin : Czyżby ?

Zaczął śpiewać .

Justin : Bejbe , Bejbe i bejbe !

Pedro : Skończcie to szaleństwo !


Odcinki Wyspy Totalnej Porażki - Nowi Na Wyspie
Nowi zawodnicy , nowy prowadzący , coś jeszcze nas zaskoczy ? | A jednak to będzie dla nas szok ! | Śmieciowe żarcie w stylu obozowym | Ty będziesz królem tego zamku ! | Wodny wyścig z niespodzianką | Sportowe wyzwanie czyli potworna gra w piłke | Straszna noc w lesie | Uwaga , statki nadlatują ! Ratuj się kto może ! | Polowanie na wilka | Śnieg w czerwcu ? | Miłosna powieść o biedaku i księżniczce | Dalej , dalej w niebiosa ! | Stara dobra zabawa , czyli skok z klifu z nagorszym wrogiem | Śledczy na tropie , winni uciekają | Gokardowe zderzenie | Grasz w drużynie , czy wolisz jednak solo ? | Zabłyśnij w talent show ! | Odzew dzikich zwierząt | Rozkoszny dzień wśród dzikusów | Potwór z groty na górze Chupakabra | Aj , aj kapitanie ! | Dzień luzu , czyli spotkanie z przegrańcami | Walcz do samego końca | Żegnaj wyspo w odjazdowym stylu

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki