FANDOM


Ameryka Totalnej Porażki

Odcinek 5

Pościg za tornadem

McKey rzuca w Chris'a pomidorami

McKey: Przepraszam za to zamieszanie, ale Chris chcę podwyżkę!

Chris: I ją dostanę!

McKey: Nie ma mowy! W międzyczasie. Ostatnio w Ameryce Totalnej Porażki. Wróciliśmy na kontynent. Po przejechaniu całej Ameryki przybyliśmy do Bostonu. Przed tym jednak atmosfera w autokarze zrobiła się gorąca! Fatima nie chcąc spać z innymi w jedynym łóżku w autokarze otoczyła do płotem pod napięciem! Co prawda o mało nie wyładowała akumulatora! Drużyna po nieprzespanej nocy, a właściwie po nocy na podłodze była super wściekła na Fatimę. W części sypialnej pozostałe dwie drużyny spały. Allice opłakując eliminacje Peter'a przysięgła sobie, że wygraną z programu wyda na jego operację. Jakie to szlachetne! Arian wiedząc, że Allice nie będzie mu do niczego potrzebna, a nawet będzie jego kulą u nogi, nie był szczególnie zadowolony. Pomiędzy Fer i Gil'em natomiast zaczęły być tarcia. Fer nie chciała słuchać Gila, a Gil nie miał zamiaru tego znosić. Yoanna próbowała pogodzić swoją przyjaciółkę z drużyny z jej prawie chłopakiem. Ostatecznie średnio to się jej udało. W Bostonie drużyny musiały znaleźć 5 rzeczy, które miały związek z Konstytucją Ameryki. Perukę, pióro, papirus, herbatę i pochodnie. Zapomniałabym. Aoife zadebiutowała! Z jej umiejętnościami złodziejki i uczuciem Arian'a do Fatimy to Turyści po raz kolejny zjawili się na eliminacjach, a Podróżnicy znowu wygrali. W czasie głosowania, była potrzebna dogrywka. Ostatecznie po nie tak długiej dogrywce, umysł Allice zwyciężył i zagwarantował jej bilet w jedną stronę do domu. Po eliminacji Aliice, Arian został przeniesiony do Europejczyków, tworząc tym samym tylko dwie duże drużyny. Podróżników i Europejczyków. Zostały już tylko dwie drużyny, 10 uczestników i tylko jedna osoba może wygrać ten sezon. Co wygra zwycięzca? A kto wyleci tym razem? Oglądajcie Amerykę Totalnej Porażki!

McKey rzuca dalej w Chrisa pomidorami

Za początku widać całą starą ekipę, którą znaliście z serii od I Love Money do Around The World. Wszyscy znikają. Kamera Idzie na zewnątrz. Widać jadący autobus. W nim McKey, rozmawiająca przez telefon oraz Chris podający jej herbatę. W basenie w Białym Domu siedzi Fatima, która odpoczywa, a nad nią widać tuzin samolotów wojskowych. Tyson i Henry wspinają się na McKinley. W dole czeka na nich Zach marudząc jak małe dziecko Yoanna do ucha. Arian stoi w Nowym Yorku na Wall Street, a za nim widać błądzących po wielkim mieście Peter'a i Allice. Dalej kamera idzie do Teksasu, gdzie na pustyni widać Fer, która chcę się przedostać do Meksyku. Na plaży w Kalifornii leży Gil, Kimberly go ogląda, a Rasel się z niej śmieje. Na koniec widać biegnące przez wielką amerykańską prerie Aoife i Selishę, które pokazują napis Ameryka Totalnej Porażki, po czy go targają i widok na całą ekipę sezonu

Sypialnia Zwycięzców

Podroznicyatp.png

środek nocy, naglę z góry zaczyna kapać woda, wszyscy się budzą

Fatima: Co to? Znowu święta?

Kimberly: Hej. Co się tutaj dzieje?

Fatima leży na osobnym kawałku łóżka

Fatima: Co... miała bym jeszcze spać... z wami?

(pokój zwierzeń)Fatima: No niestety. Wyrzucili mój płot pod napięciem, ale ja dalej nie mam najmniejszego zamiaru z nimi spać. Nie kocham nikogo z nich. No czułam coś do Zach'a, ale to jednak wielkie dziecko. Miałam piłe pod ręką, więc jak wszyscy spali odcięłam kawałek łóżka, które teraz jest moje! I lubię to.

Kimberly: Dlaczego ty zniszczyłaś jedyne łóżko jakie mamy w autobusie?!

Fatima: Widzisz w tym coś złego?

Kimberly: No! Nie mamy gdzie spać!

Fatima: Oj tam. Dramatyzujesz Kimy.

(pokój zwierzeń)Kimberly: Czy ona nazwała mnie Kimy?! Nie no. Już jest nie żywa.

Zach: Dobra. W ogóle to dlaczego kapie woda?

Tyson: Może to ma jakiś związek z tym, że mamy porę huraganów i chyba jesteśmy blisko jednego.

(pokój zwierzeń)Zach: Dlaczego ten głupek, mówi to tak, jakby to nie było nic złego! To przecież tornado! Nie no znowu?

Aoife wchodzi do pokoiku w którym jest już po kostki wody, zaraz po tym autobus się zatrzymuję

Aoife: Hej widzicie to! Tornado!

zaczęła skakać ze szczęścia

Kimberly: Jakby tego było mało. To autobus nam padł!

Pokoik Kierowcy

McKey: Chyba to zadanie co mi zaproponowałeś jest chyba za niebezpieczne.

Chris: Czy ty widzisz coś niebezpiecznego w tornadzie?

McKey: No tak. To huragan!

Chris: Martwisz się i tyle.

McKey: Ty się martw. Musisz iść pchać autobus!

Chris wychodzi i zauważa, że nie są na autostradzie, wraca po kabiny z której wypada wypłata Chrisa

Chris: My już chyba nie jesteśmy na autostradzie?

McKey: A gdzie?

Chris: GPS mówi że jesteśmy na bagnach blisko Nowego Orleanu.

McKey: Właśnie. Nasze wypłaty tam wyleciały!

Chris: Co? Mówisz to z takim spokojem?!

McKey: No chyba nie zmuszę ludzi z mojego sezonu by ją szukali!

Chris: Halo! Wypłata, a życie kilku nastolatków!

McKey: Wiem, że wyjdę na złą prowadzącą, ale masz rację!

Sala Wypoczynkowa

Podroznicyatp.png Europejczycyatp.png

wszyscy wstają zdenerwowani

(pokój zwierzeń)Arian: Dobra. Nie dosyć, że moja drużyna Turyści już nie istnieje, pomimo tego, że jestem teraz Europejczykiem to jeszcze autobus zostaje zalany. Nie no. Ten dzień staje się coraz lepszy i lepszy i lepszy...

Gil budzi się z głową obok głowy Fer

Gil: Dzień dobry kochana!

Fer: Dzień... czekaj! Co?!

Fer uderza Gila w policzek

Fer: Co ty tutaj robisz?!

Gil: Ja próbowałem wstać, ale zalało nam autobus.

(pokój zwierzeń)Fer: Jakim cudem kurcze zalano nasz autobus?! Jakby nie patrzeć to Ameryka, a nie jakieś mało znane państwo w Azji...

Arian: Ludzie! Nie krzyczcie! Dajcie mi wody!

Rasel: A my co woły? Sam se ją przynieś!

(pokój zwierzeń)Arian: Peter i Allice mieli jedną, ale to wielką zaletę! Zawsze mi usługiwali, a teraz? Ta nowa drużyna to nawet wody mi nie chce podać! Skandal!

Arian: Jak to?! Nikt nie poda mi wody?

Yoanna: No raczej nie. Strasznie mi przykro.

uśmiechnęła się do niego

Arian: Tamta drużyna była lepsza...

do sali wbiegają Podróżnicy

Zach: U was wcale nie lepiej...

Fatima: Arian! Zrób mi miejsce!

Arian ustępuje Fatimie suchego miejsca

Arian: Proszę moja miłości!

Fatima: Coś mówiłeś?

Arian: N..n..nic!

do pokoju wbiega McKey

McKey: W związku, że utknęliśmy tutaj na jakiś czas zorganizowaliśmy wam zadanie!

Kimberly: Nie żeby coś, ale tam szaleje tornado!

McKey: A chcecie wygrać?

Kimberly: No chcemy. Niestety, ale chcemy.

McKey: No zadanie jest bardzo proste! Odnaleźć kasetkę z pieniędzmi, którą porwało tornado! Uważajcie jednak! Te bagna są podobno głębokie w wielu miejscach!

Yoanna: Jak to głębokie?! Masz na myśli takie, że można zginąć?!

McKey: Niestety, ale tak...

nastała grobowa cicha, ale wszyscy chcieli wygrać więc ruszyli w pościg

Bagna w pobliżu Nowego Orleanu

Podroznicyatp.png Europejczycyatp.png

(pokój zwierzeń)Arian: Czy oni są na tyle głupi by pozwalać nam szukać kasetki z pieniędzmi? Nie wiem jak inni, ale ja po jej znalezieniu zamierzam uciekać do Las Vegas!

zerwał się bardzo silny wiatr, któremu towarzyszył deszcz przez który nic nie było widać

Rasel: I my mamy spróbować tutaj nie zginąć?

Yoanna: Co mówisz nie słyszę!

Rasel: Mówię, że możemy tutaj zginąć!

Yoanna: Luwr jest tutaj?

Fer: Chodź Yoanno! Za mną!

(pokój zwierzeń)Fer: Koszmar! Koszmarny koszmar!!! Myślałam, że McKey jest inna od Chrisa jednak jej też głównie zależy tylko na kasie... Takie jest widać życie w show biznesie!

Podroznicyatp.png

Kimberly: Czy ona serio mówiła o poszukiwaniu tej walizeczki z gotówką?

Tyson: Chyba tak. Chyba po tym nie zginiemy...

Aoife przybywa z skuterem wodnym

Zach: Brawo Aoife! Przynajmniej jedna tutaj myśli!

Fatima: Tak te bootki są od Prady! Niewierni! Ukorzcie się przed potęgą mody od Prady!

Zach zaczyna się korzyć

(pokój zwierzeń)Kimberly: Zbytnio nie jestem fanką mody. Nie jest to dla mnie nic specjalnego. Zwykły t-shirt, buty, koszula w kratę i tyle. Nic specjalnego.

Kimberly: Nie wygłupiajcie się tylko wsiadajcie do skutera!

Zach i Fatima wsiadają do skutera

Aoife: Dobra ludzie! Trzymać się czego się da, bo ruszamy!

Aoife płynie najszybciej jak się da

Tyson: Wam też wydaje się, że już jest po nas?

Zach: Ja chcę żyć!

Fatima: A ja chcę dożyć do jesiennej kolekcji!

zaczynają płakać

Europejczycyatp.png

Rasel: Jak może wyglądać taka walizka z pieniędzmi.

Yoanna: Fajnie było by mieć dużo pieniędzy. By móc mieć wszystko!

oczy Yoanny zrobiły się czerwone

Rasel: Hej Yo! Coś ci się stało w oko?

Yoanna: Nic! Tylko żądza wygranej do mnie wstąpiła!

zaczęła się okrutnie śmiać, po czym zaczęła topić Arian'a

Gil: Yoanno! Opanuj się!

Fer: Właśnie. Co się z tobą dzieje?!

Yoanna wraca do normalności

Yoanna: Macie już tą kasetkę?

(pokój zwierzeń)Rasel: Co to było kurcze? Nagle Yoanna zmieniła się w świra, którego interesuje tylko kasa. Co tu się kurcze dzieje?!

(pokój zwierzeń)Yoanna: No czasem serio staje się rządna pieniędzy. Wtedy serio wpadam w jakim ciąg i nie umiem tego zatrzymać. Nie wiem dlaczego tak jest, ale kilka razy w życiu to mi się przydało. Na szczęście.

Arian: Nie ważne! Złapałem trop! Pieniądze!

zaczął biegnąć w stronę tornado

Gil: A jednak świr...

Podroznicyatp.png

Podróżnicy płyną po bagnach motorówką

Fatima: Fuj! Tutaj jest błoto!

Zach: No co ty nie powiesz! To jest bagno!

Fatima: Wiem. Ale czy nie powinno być suche! Dla mnie!

Zach: No w sumie masz rację, ale wiesz gorszy jest ten wielki lecący na nas dom.

Tyson: Jaki dom!

Zach: O tamten!

w ich stronę odrzucony przez huragan leci wielki dom, wszyscy wyskakują z motorówki, po czym dom niszczy pojazd

Kimberly: Jak my teraz odzyskamy pieniądze?

Aoife: Poczekamy aż porwie nas tornado!

zaczęła się śmiać jak wariatka

(pokój zwierzeń)Tyson: Dobra. Nikt z naszej drużyny nie ma wątpliwości co do tego, że Aoife ma problemy z głową, ale żeby aż tak? Ten świr nas zabije!

Aoife przywiązuje wszystkich do siebie

Aoife: Ok ludzie, a teraz skaczemy w pędzące w naszą stronę tornado!

Fatima: Nie no! Laska! Ja pasuje!

Aoife: Za późno patrz! Hahaha!

Fatima: Co to ma być?!

Aoife: Huragan! I to okazały!

Tornado porywa całą drużynę

Europejczycyatp.png

Arian wywąchuje pieniędzy

Arian: Jesteśmy blisko! Mój nos nie kłamie!

Rasel: Mamy taką nadzieje.

Gil: No. Moje nowe szorty są już tylko do wyrzucenia!

(pokój zwierzeń)Arian: Nareszcie mój talent do poszukiwania pieniędzy został doceniony! Tak! Jakież to piękne uczucie być potrzebnym. Nie tak jak w Turystach z Selishą, Peterem i Allice. Nie no kompletna porażka!

Arian: Mam trop!

Yoanna: To. Gdzie są te pieniądze?

Arian: Tam. W tym tornadzie.

Fer: Jak to?!

Arian: Razem z perfumami od Fatimy... ach moja Fatima..

Adrian zaczął rozmyślać o Fatimie

(pokój zwierzeń)Yoanna: Nie żebym była przeciw miłości, ale Arian mówi wyłącznie o Fatimie. Fatima to, Fatima tamto! A Fatima jeszcze to i jeszcze tamto. Nie no. To jest albo miłość, albo obsesja, a może i jedno i drugie...

Arian: To co. Wskakujemy tam?

Gil: Ty sobie chyba żartujesz?!

Fer: Właśnie! Chcę jeszcze pożyć!

Yoanna: Żeby nie było, że się nie staram, ale myśle tak samo jak Fer.

Arian: No w sumie i tak jest już za późno.

Rasel: Za późno na co?

Arian: Na ucieczkę!

porywa ich tornado

W środku huraganu

Podroznicyatp.png Europejczycyatp.png

w środku huraganu wszyscy mijają się nawzajem i przelatują między kasetką z pieniędzmi

Fer: Serio?! Czuje się jak w kiepskiej kreskówce!

Fatima: Moje włosy! Pokręcą się! O ja biedna!

Arian: Kocham cię Fatimo!

Fatima: Co mówisz Arian? Nie słyszę cie!

Kimberly: Kasetka!

Rasel: Jest moja!

Gil: Moja!

Aoife: Lubie ciasteczka!

Wszyscy: Co?

Aoife: Ciasteczka!

kasetka wpada w ręce Ariana po czym wszyscy wypadają z tornada, zaraz potem pogoda wraca do normy

Bagna w pobliżu Nowego Orleanu

Podroznicyatp.png Europejczycyatp.png

Arian i Fatima są sami

Arian: Żyjemy?!

Fatima: Nie no. Nie wierze. My serio żyjemy!

Arian: I co teraz?

Fatima: Może oddasz mi kasetkę!

Arian: Oczywiście!

Arian oddaje jej kasetkę z pieniędzmi

(pokój zwierzeń)Arian: Z miłości człowiek robi wiele dziwnych rzeczy.

Fatima: Ej nie no. Ty tak na serio? Wywalą cie!

Arian: Wiesz. powstrzymywałem to długo, ale już nie mogę. Fatimo, ja cię kocham!

Fatima: Słucham?

Arian: Znamy się już od przedszkola. Nawet w przedszkolu mieliśmy ławeczkę Vip, którą mieliśmy z boku...

Fatima się uśmiechnęła, a potem go pocałowała

Fatima: Słuchaj. Nie możemy razem chodzić...

Arian: Słucham?

Fatima: Wiesz. Muszę się związać z kobietą, żeby więcej osób o mnie rozmawiało...

Arian: Ale...

Fatima: Wiesz. Zawsze możesz zostać moim kochankiem! Media kochają takie tematy.

Arian: Wiesz. Jesteś idealna!

Oddaje jej kasetkę i zaczyna ją całować

Fatima: Wiem o tym!

po tych słowach wszyscy spadają obok Fatimy i Ariana (łącznie z McKey)

McKey: Moje żebra...

Rasel: Kto wygrał?

McKey: Za bardzo mnie boli by wygłaszać długie przemowy. Wygrywają Podróżnicy.

Gil: Jak to? To Arian złapał kasetkę.

McKey: Ale teraz ma ją Fatima. Nie ma co. Widzimy się po raz pierwszy na ceremonii Europejczycy.

Rasel: Oj nie ładnie!

Ceremonia

Europejczycyatp.png

cała drużyna jest już po głosowaniu

McKey: Hej Europejczycy. To wasza pierwsza ceremonia tutaj. Jak się czujecie?

Arian: Dla kogo pierwsza, dla tego pierwsza. Ja już jestem po trzech ceremoniach.

Yoanna: Nie trzeba było oddawać kasetki Fatimie.

Arian: Ale było warto! Jestem teraz jej kochankiem! A później drugim mężem.

Fer: Trzeba jej przyznać, że wszystko sobie zaplanowała.

Yoanna: No. Masz rację.

McKey: Przejdźmy do ceremonii z dolarami. Jest was tutaj piątka, ale w rękach mam tylko cztery dolary. Osoba, która nie otrzyma banknotu opuści program i już nigdy nie będzie mogła wrócić. Zrozumiano?

Gil: No raczej. Oglądaliśmy My Small Restaurant...

McKey: Ok. Pierwszy dolar jest dla. Rasela.

Rasel wstaje i zabiera swojego dolara

Rasel: Nie no. Dolar jeszcze nigdy nie był taki cenny!

McKey: Cieszę się, że tak myślisz. Drugi dolar jest natomiast dla Yoanny!

Yoanna wstaje uradowana i zabiera swój dolar

Yoanna: Tak! Dziękuje, że na mnie nie głosowaliście!

Rasel: No. Najlepsi już mają dolary.

McKey: Tak. A ostatni nie zagrożony dolar jest dla...

dramatyczna muzyka

McKey: ... dla Fer!

Fer wzdycha i odbiera swój dolar

Fer: Chociaż to.

McKey: I zostali nam dwaj panowie. Obaj chcą mieć dziewczynę w show. Ale kto będzie rozwijał swój romans w programie?

Arian: To oczywiste, ze ja!

McKey: Ostatni dolar jest dla...

jeszcze bardziej dramatyczna muzyka

McKey: ... dla Gil'a!

Arian: Słucham? Wyeliminowaliście drugą największą gwiazdę tego programu? Miałem swoich faworytów! I kochankę, a wy mi tak dziękujecie!

w czasie załamania nerwowego Ariana, Gil odbiera ostatniego dolara

Arian: Ja stąd się nie ruszam!

ochrona wyrzuca Ariana z autobusu

Arian: Nie! Fatimo!

Yoanna: Papa Arian!

Fer: Będziemy tęsknić!

Arian: Ja wam dam wy...

autobus odjeżdża

McKey: I tak zeszliśmy do finałowej 9 Ameryki Totalnej Porażki. Gdzie pojedziemy kolejnym razem? A kto zostanie wyeliminowany? Oglądajcie wkrótce kolejny odcinek Ameryki Totalnej Porażki!

Ekskluzywny Klip

Arian płaczę w rowie

Arian: Dlaczego oni mnie wywalili! Dlaczego! Nie no! Będę płakać! Tak przed kamerą. Żebyście wiedzieli. Tak. Kocham Fatimę! Ona musi to wygrać. Nie kibicuje nikomu innemu tylko niej! Ona jest cudowna! I ona jest Fati...

huragan porywa Ariana

Koniec

Odcinki Ameryki Totalnej Porażki
Witajcie na pustyni | Wielki stan, mróz i katana? | Mleczko kokosowe nad wybuchającym wulkanem | Herbatka w Bostońskim stylu | Pościg za tornadem | Skok w Wielki Kanion | Horror w Teksasie | Życie bez muzyki Country | Znajdź misia w parku Yellowstone | Samolot nad polem z kukurydzą | Nieznany człowiek w nieznanym stanie | Wycieczka w Góry Skaliste | Poszukiwania prezydenta | Żyć w Strefie 51 | Nowy Jork. To już koniec podróży

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki