FANDOM


Totalna Porażka - Przetrwaj lub zgiń - Odcinek 2 


Bobbie : Witam was moi drodzy widzowie. Ostatnio widzieliśmy może mało ekscytujący pojedynek , ale głosujcie dalej ! Pamiętajcie tylko jedna osoba przeżyje i wy macie nieco wpływu na ta decyzję. Zebrik pożegnał się z zżyciem , ale nie z bratem a Veneida pokazała swoją najmroczniejszą stronę. I jak teamy się do siebie przypasują . Zaraz się okaże.


Opening

Muzyka : Durrara Ending

Pojawia się kilka zdjęć , Wszyscy uczestnicy na arenie , pustynia , dżungla , wnętrze wieżowca oraz system jaskiń w górze. Ekran zaczyna zjeżdżać na dół odkrywając kolejne postacie. . Tło jest szare i nieco splamione krwią. Kamera zaczyna zjeżdżać , widać Tiarę , która stoi i przygląda się księdze. Jej nogę z boku wtrzyma Vayne z kuszą w dłoniach. Tą dwójkę trzyma na sobie Jolie , która przygląda im się z pogardą , na jej ramieniu siedzi orzeł. Następnie jest Fabiusz , odziany w swoją zbroje i mieczem i jedną ręką trzyma Jolie. Za nogę Fabiusza trzyma się Lee Sin i cieszy się , w dłoni trzyma zamazane zdjęcie. Ich obu trzyma Veneida , która nie jest tym wszystkim zachwycona. W ustach trzyma swój mały sztylet. Jej nogę trzyma Joania i przygląda trzymającego się obok Drawna , ale ten ma odwróconą głowę. Z zakłopotaniem tą dwójkę trzyma Oksan z łańcuchami na ramionach. Potem Miriam trzyma go , ale wydaje się być nieobecna. Ją natomiast trzyma na ręce Quan , a druga ręką trzyma Penelope i patrzą na siebie z zauroczeniem. Obok tej pary zakochanych stoją Lebrik i Zebrik i trzymają się za dłonie i spoglądają na siebie z uśmiechem. Pokazana do góry nogami Naomi skacze z radości .Całkiem na dole stoi odwrócony tyłem Marcin , pokryty ogniem. Z boki spada kropla krwi i ekran zostaje zamazany. Pojawia się serce z sztyletem i z napisem Totalna Porażka – Przetrwaj lub zgiń .



Sala wyjściowa.

Bobbie : Witam , oto miejsce , gdzie się wszystko zacznie. Przez te 15 drzwi wyjdą uczestnicy i poznają wszystkich swoich rywali. Będę po kolei wzywał uczestników , którzy wejdą do tych przezroczystych wind i zostaną zabrani na górę gdzie czeka ich :

- miniatura miasta ( dwa budynki z niewielkim fragmentem ulicy )

- dżungla

- niewielka góra

- niewielka pustynia



Czas więc zacząć. Niech otworzą się drzwi numer 1 , 3 i 4

Wychodzą Quan , Fabiusz i Lee Sin

Lee Sin : Więc to będą moje ofiary ?

Fabiusz : W imię mojej chwały zginiesz jako pierwszy paziu !

Lee Sin : Niestety twoja duma mnie zasmuca.

Quan : Jeśli trzeba , poświęcę się i stoczę z wami bitwę !

Bobbie : Bez bójek , schowajcie emocje , bo będziecie pracować ze sobą przez pięć dni , potem możecie się tłuc ile wlezie. Ale najpierw , oto wasza broń. Quan wybrałeś włócznię , Lee ty wybrałeś rękawice a ty Fabiusz zestaw podwójny czyli miecz i tarczę.

Fabiusz : Tak , od teraz zwać go będę Athusem !

Lee Sin : Twój materializm jest nadzwyczaj niepokojący.

Bobbie : Będziecie zwać się Wojownikami.

Fabiusz : To będzie dla mnie zaszczyt.

Quan : Nasza siła starczy do pokonania wrogów !

Po otrzymaniu broni wchodzą do pierwszej kabiny i jada w górę

Bobbie : Czas na kolejne drzwi , numer 2 5 i 8

Veneida : Mhahahaha ! Nareszcie , twarz wrogów.

Joania : Masz słabe ciało ! Rozgniotę cię w pył !

Drawn : To ciało , czuję pulsację serca. Tylko jedno cięcie i padniesz.

Veneida : Jesteś słodziutki Mhahaha ! To ja ci poderznę gardło !

Joania : Zgniotę niczym ropuchy !

Bobbie : YYY , no ciekawe. Jaką broń bierzecie ?

Drawn : Oczywiście ,że ten zestaw połyskliwych noży .Czekają aż będą wbite w miękką skórę !

Joania : Maczuga !

Veneida : Ja zostanę przy sztylecie.

Bobbie : Imponująca walka Veneida. Myślę ,że wyrobiłaś sobie opinię .

Veneida : Mój urok i zabójczy zmysł są ostrą mieszanką. Mogę ich zabić !?

Bobbie : Niestety , to drużyna Szaleńców , a teraz wchodźcie ,zanim pożałujecie.

Drużyna wchodzi i jedzie do góry.

Bobbie : Coś myślę ,że czas jednak na faworytów , którzy będą w stanie sprostać im wszystkim. Drzwi 6, ,7 i 15

Vayne : Oto nadchodzi niesamowity Vayne , położę na łopatki każdego. Trenowałem pięć lat i myślę ,że dam rade.

Jolie : Witam was , mam nadzieje ,że duchy lasów i moi towarzysz , będzie nam sprzyjał.

Tiara : Drużyna została skompletowana w prawidłowy sposób. Charyzmatyczny lider , ja jako geniusz oraz Jolie , jako nasza siła. Jesteśmy Liderami , bo to nas pewnie cechuje , a te tuby poprowadzą nas na górę i biorąc pod uwagę arenę wylądujemy w dżungli.

Bobbie : Psujesz niespodzianki ,ale co do wszystkiego masz rację. Więc bierzcie broń i idźcie.

Tiara bierze księgę i kilka strzałek , Jolie rezygnuje z broni , ponieważ jej broń jest już na arenie a Vayne bierze kuszę. Razem maszerują i jadą w górę , do dżungli.

Bobbie : Niesamowici. A też odwrotność tej drużyny. Ofiary ! Tak , członkowie są absolutnie beznadziejni i niepotrzebni w programie.9 , 10 i 14

Miriam : Tak kocham moich fanów , zaraz to nie jest wybieg ?

Marcin : Jesteś naprawdę tępa , to walka na śmierć i życie !

Miriam : O koronę ?

Penelope : Nie zabierzcie mnie stąd

Bobbie : Stawiam ,że was wymordują w trzy dni . Hahaha !

Miriam : Wymordują ? Co to znaczy.

Marcin : No nie , drużyna ofiar ? Serio .

Bobbie : Nom niestety , a teraz zacznijcie wybierać broń.

Marcin bierze butelki z alkoholem i materiał , Penelope bierze długie szpony i Miriam bierze dużą torebkę z nieznaną zawartością. Po tym zostali odesłani.

Bobbie : Więc przyszedł czas na ostatnią grupę czyli Survivalowalowcy ! I oto pojawia się Naomi , Lebrik oraz Oksan

Lebrik : Hej , ale gdzie jest mój brat.

Bobbie : Nie powinienem ci mówić ,więc spotkasz się z nim na arenie jeśli przeżyje

Naomi : Wytropię go dla ciebie. Jeśli będzie na arenie.

Oksan : A ty to pies ?Poza tym , o łańcuch ..

Naomi : Spokojnie, musze być spokojna.

Lebrik : No to nie przeciągamy. Łapcie co zastało i idziemy !



Bobbie : No to więc zacząć zabawę ! Włączam guzik i lądują ! A właśnie , żeby całkiem nie zanudzać ,będziemy pokazywać momenty gdzie się coś dzieje i międzyczasie mówić co szykują inni.



Dżungla..

Tiara : Jak przewidziałam wylądowaliśmy w dżungli. Nigdy się nie mylę.

Jolie : Dalej orle , leć i obserwuj okolicę.

Vayne : Świeże powietrze to jest coś ..

Miriam : O jej …

Vayne : Mamy więc pierwszych wrogów !

Jolie : Nawet porządnie się nie zaczęło.

Jolie łamie gałęź obok siebie i rzuca nią w Miriam , nagle w ich stronę leci butelka .

Tiara : Odskakujcie szybko !

Wszyscy zaczynają uciekać i butelka wybucha podpalając kilka drzew.

Vayne : To nie było zbyt miłe !

Marcin : Takie miało być ! Penelope teraz !

Penelope biegnie i wbija Vayne o drzewo .

Penelope : Udało się !

Vayne : No proszę udało wam się ! Ale przygotujcie się na naszą odpowiedź .

Jolie : Ruszaj tygrysie , rozszarp ich na strzępy.

Marcin : Skąd ty go masz !

Jolie : Nie jestem zależna od ludzi , wychowałam się ze zwierzętami , a ludzie tylko mi pomagali . Ruszamy do boju !

Tygrys : GRRR !!

Jolie pokazuje tygrysowi na Miriam ,na którą zaczyna szarżować ! tymczasem Tiara za krzakami szykuje zasadzkę i czyta księgę.

Miriam : Nie , tego nie było ..

Jolie : Szykuj się na spotkanie z duchami !

Vayne : Nieźle kombinujesz , teraz moja kolej .

Vayne wyciąga kuszę i szykuje się do strzały ale Penelope robi unik i strzała wbija się w pień drzewa. Marcin ją chwyta i uciekają w głąb dżungli.

Penelope : Dzięki , mam szczęście .. że jeszcze żyję .

Marcin : Musimy uciekać i poszukać schronienia , nic w ten sposób nie osiągniemy. Mają lepszą broń !

Penelope : A co z Miriam ? Ona tez jest z nami.

Marcin : Widziałaś tego tygrysa ! Jak my mami przeciwko nim walczyć. Nie przebiję jego skóry pazurami czy go podpalę.

Tymczasem w miejscu , gdzie jest Miriam.

Miriam : O nie !! Szybko , musi coś tutaj być !

Grzebie w torebce , tygrys szykuje się do skoku na nią , nagle znajduje w torebce gaz łzawiącvy i rzuca w nim w paszczę tygrysa.

Miriam : A masz potworze !

Jolie : Zapłacisz za to , taką krzywdę zwierzęciu robić !

Vayne : Załatwię ja jednym strzałem ..

Miriam zaczyna uciekać , gdy wpada na krzaki wpada w pułapkę Tiary..

Tiary : Nie ma mowy o ucieczce , Jolie wycofaj się i zacznij budowę schronienia , my się nią zajmiemy.

Vayne : No to po niej !

Miriam : To miał być przecież konkurs mody !

Wszyscy Liderzy się śmieją

I śmieją

I śmieją



Bobbie : jakie to nudne , przełączyć na pustynię ..

Pustynia

Oksan : Mamy najgorsze miejsce !

Naomi : Musimy coś wymyślić inaczej ter piaski nas zasypią ..

Oksan : Proponuję iść w prawo , na zachód i nic i tak nam nie zagrozi ..

Lebrik : Jestem ciekaw , do której drużyny trafił mój brat ..

Naomi : Lebrik , chodź tutaj nie powinniśmy się rozdzielać !

Lebrik biegnie w ich stronę , ale nagle wpada w piasek i ląduje w dół..

Oksan : Co to było !?

Lebrik : Hej tutaj na dole !

Naomi i Oksan podchodzą i widzą Lebrika który wpadł do katakumb..

Lebrik : To jest bardzo dobre miejsce , tylko trzeba je poznać..

Naomi : Dobra robota , mamy więc kryjówkę przed pustynią.

Oksan ; Ale i tam musimy znaleźć zapasy..

Lebrik : Ruszajmy więc..

Ponownie dżungla

Tiara ; Musze cię zmartwić , ale to nie jest konkurs mody , a tym bardziej nie wygrasz tutaj korony , to jest walka o życie ..

Miriam : Nie bądź taka pewna siebie ty brzydulo !

Tiara : Twoje prymitywne perswazyjne zachowanie świadczy o twoim braku inteligencji .

Jolie : Niestety nie rozumiem wszystkiego , ale Vayne , uczynisz horon i zabijesz pierwszą ofiarę !

Vayne : Nie ma sprawy ! Cel – pal !

Vayne wystrzelił strzał wycelowany w Miriam , ta zamknęła oczy , poleciała jej łza . Strzała trafia w jej głowę , ona upada na ziemię i zaczyna krwawić ..

Jolie : Tygrysie , możesz ją rozszarpać !

Tygrys podchodzi i pazurami rozdrapuje zwłoki Miriam.

Vayne : Nie za przyjemny widok , ale póki co dobra robota !

Tiara : Wasze umiejętności dobrze z nami współpracują …

Miasto , wieżowiec

Veneida obserwowała walkę przez lunetę ..

Veneida : Vayne , co za stanowczy i zdecydowany zabójca , aż mi się dobrze na sercu zrobiło .

Drawn : Myślisz ,że tej Joanie można ufać ?

Veneida : Szczerze to żadnemu z was nie ufam , a ta drużyna rozpadnie się szybciej niż sądzisz !

Veneida wychodzi z pokoju

Drawn : Będę pierwszym który wbiję ci nóż w szyję , ty podła dziewucho , nikt nie będzie mi rozkazywał !



Bobbie : Myślę ,że tyle atrakcji wam wystarczy. Zapadł zmierz i nasi zawodnicy muszą odpocząć i przyzwyczaić się do nowego otoczenia. Przepraszamy również ,ze nie pokazaliśmy wojowników , ale trafili na górę , gdzie nie do końca łapiemy kontakt z nimi , ale wszystko naprawimy. Miriam zginęła pierwsza , też mi nowina. Ale trzeba się czymś zadowolić. Nike pozostaje mi nic innego jak zaprosić was na kolejne emocje w Totalnej Porażce – przetrwaj lub zgiń !

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki