FANDOM


Totalna Porażka: Powrót Na Wyspę

Odcinek 12


Chris stoi na pomoście.

Chris: Poprzednio w Totalnej Porażce: Powrót Na Wyspę! Postanowiłem zrobić sobie trochę wolnego i zostawiłem naszych luzerów z Chef'em Hatchet'em! Wiedziałem, że to będzie dobry pomysł! Nasi śmiałkowie mieli za zadanie przeżyć noc sam na sam z naturą w naszym lesie. Ostatecznie, to nikt nie wygrał tego zadania, ale Jo otrzymała nietykalność od Chef'a, za pomoc w przestraszeniu naszych zawodników. Ostatecznie program miała opuścić Zoey, ale tak się nie stało, ponieważ Chef wytypował do eliminacji Lightning'a, który wszystko mu popsuł.. Hmm.. Dawno nie było tu żadnych powrotów.

Ktoś: Przecież to ja dziś powracam! Łłłii!

Chris: Spokojnie. Oglądajcie Totalną Porażkę.. Powrót Na Wyspę!

<INTRO>

Domek Dziewczyn

Jo rzuca swoimi rzeczami po całym pokoju.

Jo: To ty mi go zabrałaś!

Rzuciła się na Zoey, która właśnie się obudziła.

Zoey: Puszczaj! O co ci chodzi?

Jo: O mój łańcuszek! Oddawaj!

Zoey: Niczego Ci nie zabrałam!

Jo: Jasne! Najpierw zrywasz ze mną sojusz, a teraz mnie okradzasz!

Zoey: Eee? Przecież to ty zerwałaś sojusz!

Jo: Jasne! Zwalaj na mnie!

Zoey: <Pokój Zwierzeń> Czemu to nie jej Chef nie wytypował do eliminacji...

Jo: <Pokój Zwierzeń> Ona mnie wrabia! A i tak wróci z płaczem jak się okaże, że Scott na nią zagłosuje!

Zoey: A to nie ty?

Jo: NIE!

Zoey: To gratuluję słabej pamięci. A łańczuszek leży na twojej nocnej szafce.

Jo: A więc to ty!

Zoey: Nie? Przecież zawsze go tam kładziesz..

Jo spojrzała na Zoey wrogo, ale szybko się odwróciła i podeszła do swojej nocnej szafki.

Zoey: <Pokój Zwierzeń> Muszę ją dzisiaj wywalić! Ale jak?

Domek Chłopaków

Scott stara się wymyślić nową taktykę, a Brick leży na swoim łóżku.

Scott: Stary! Teraz to już na pewno wygramy! Dziewczyny zerwały sojusz. Wystarczy już tylko jedną z nich przekonać do naszego!

Brick: Naprawdę myślisz, że jeszcze się nie pogodziły? Jo zrobi wszystko, żeby teraz wygrać, a wtedy Zoey będzie jej jadła z ręki.

Brick: <Pokój Zwierzeń> No nie! Knuję już dokładnie tak jak Scott!

Scott: <Pokój Zwierzeń> Szybko się uczy. To dobrze.

Scott: Może i masz rację? Trzeba to jak najszybciej sprawdzić!

Brick: Nie trzeba. Zobaczysz, że się pogodzą.

Scott: Skąd ta pewność?

Brick: Znam Jo. Kiedy chciałem opuścić jej sojusz, błagała, żebym tego nie robił. Ona chce wygrać i niestety jest podobna do cie...

Scott spojrzał podejrzeliwie na Brick'a.

Brick: Ehh.. Nie ważne.

Scott: Dokończ. W końcu jesteśmy kumplami.

Brick udawał teraz, że śpi.

Scott: Jasne...

Scott: <Pokój Zwierzeń> Uważa mnie za sobowtóra Jo?! No w sumie w knuciu jesteśmy trochę podobni. Trochę, bo cóż ja jestem w tym owiele lepszy.

Brick: <Pokój Zwierzeń> Ja i ten mój niewyparzony język...

Stołówka

Wszyscy wchodzą do stołówki. Zdziwieni przemeblowaniem zaczęli szukać Chris'a oraz Chef'a.

<Pokój Zwierzeń>

Jo: Czy mam duże szanse na zwycięstwo? 100%!

Scott: Przecież to jasne, że ja wygram...

Zoey: Moje szanse na zwycięstwo? Właściwie żadne?

Brick: Zostali sami silni przeciwnicy.. Oraz ja i Zoey.

Jo: Kogo obawiam się najbardziej? Nikogo! No dobra, może Scott'a.

Scott: Jo. Może mi popsuć moją strategię!

Zoey: Wszystkich?

Brick: Wszystkich? Nie mam żadnych szans...

Jo: Kto miałby powrócić do show? Jasne, że nikt! Odpadli to ich strata!

Ktoś: Ale ty też już raz odpadłaś!

Jo: Serio? Nie przypominam sobie.

Scott: Tylko oby nie Dakota. Jak ja jej wytłumaczę romans z Anne Marią?

Zoey: Anne Maria. Proszę.

Ktoś: A może Mike?

Zoey: Tak! Znaczy nie! Nie!

Ktoś: Ktoś tu kłamie...

Zoey: Tak! Znaczy.. Ehh..

Brick: Właściwie mógłby powrócić ktokolwiek. Wszystkich lubię.

</Pokój Zwierzeń>

Jo: McLean! Wiemy, że tu jesteś!

Nagle pojawił się Chris w stroju kucharza i Chef w swoim zwykłym stroju.

Chris: Witajcie! Tęskniliście?

Scott: Nie?

Chris: To świetnie, bo pora na wasze kolejne wyzwanie!

Jo: Chciałeś powiedzieć półfinałowe.

Scott: Przecież jest nas 4, idiotko.

Chris: I po dzisiejszym odcinku również zostanie was 4!

Zoey: Nie będzie eliminacji?

Chris: Będzie...

Brick: Więc jak? Ktoś powraca?

Chris: Oczywiście! Jak myślicie, kto to będzie?

Scott: Będzie? Oby nie Dakota.

Zoey: Anne Maria!

Chris: A nie Mike?

Zoey: Nie!

Jo: Obojętnie i tak tego kogoś pokonam!

Chris: Jaasne.. Brick?

Brick: Jest mi to objętne.

Chris: Stawiacie na Dawn czy Dakotę?

Scott: DAWN! I PRZEDSTAW WRESZCIE TĘ OSOBĘ!

Chris: Okej, okej. Spodoba się wam.

Do stołówki wchodzi Dakota.

Dakota: Hej wszystkim! Z wyjątkiem Scott'a!

Scott: Dakotaa?

Chris: Dakota! Miałaś poczekać aż Cię zawołam!

Dakota: Zimno tam. Paparazzi nie chcieli mi robić zdjęć w zimnie.

Zoey: Jest 30 stopni?

Dakota: No właśnie. Zimno.

Chris: Więc powitajcie Dakotę!

Scott: Heej, Dakota.

Dakota: Zamknij się, co? Zdradzałeś mnie!

Scott: <Pokój Zwierzeń> I sprawy zaczęły się komplikować...

Scott: No, bo czułem się samotny...

Dakota: I jeszcze mnie oszukałeś!

Jo: O matko...

Jo: <Pokój Zwierzeń> A może przekonać Dakotę do mojego sojuszu i wywalić Scott'a? Hmm...

Scott: Oszukałeś? Sam nie wiedziałem o tym Złotym Chris'ie!

Dakota: Jasne, oszukuj mnie dalej.

Chris: Uspokoicie się?

Scott: Chętnie.

Dakota: NIE!

Chris: To świetnie. Pora na wasze wyzwanie!

Jo: Streszczaj się.

Chris: Kojarzycie program MasterChef?

Brick: To ten program, w którym ludzie biorą udział w konkurencjach z gotowaniem, a potem jury oceniają ich dania?

Zoey: Oglądałam to!

Dakota: A ja nie wiem o co chodzi.

Scott: Ja Ci wytłumaczę.

Dakota: NIE!

Jo: Ja Ci wytłumaczę!

Dakota: Od ciebie też nie chcę żadnej pomocy!

Jo: Dalej się gniewasz za tę eliminację?

Dakota: TAK!

Chris: Spokój! Skoro znacie zasady to bardzo, bardzo się cieszę. Za chwilę zaczynamy!

Godzinę później...

Wszyscy stoją przy osobnych stanowiskach. Każdy przejęty i zdenerwowany.

Chris: Witajcie w pierwszej edycji MasterChef Hatchet!

Wszyscy: Eee?

Chris: Właśnie tak!

Chef: Dzięki.

Chris: Nie ma sprawy.

Jo: Więc co mamy ugotować?

Chris: Każdy z was zaraz otrzyma osobną karteczkę, która rozda wam Chef.

Chef wziął kulę z karteczkami w środku i zaczął je rozdawać.

Chris: Za chwilę przeczytacie na głos to macie wykonać i weźmiecie się do pracy!

Zoey: A kto będzie w jury?

Chris: Ja i Chef! A co myślałaś?

Zoey: Jesteście światowej sławy kucharzami?

Chris: Jasne. Ostatnio nawet udało mi się przypalić herbatę.

Wszyscy: <Facepalm>

Chris: Więc co dzisiaj zjemy?

Jo: Kaczka z Jabłkami.

Scott: Mus z jabłek i rzodkiewki?

Zoey: Gorący jabłecznik w sosie rabarbarowym?

Dakota: Schabowy z ziemniakami i surówką? WTF?

Brick: Sam sobie wymyśl. O co tu chodzi?

Chris: Masz wolny los. Możesz ugotować co chcesz.

Brick: Yy.. Okej?

Chris: Więc do roboty, pokemonki! Macie.. 2 godziny! Start!

U Jo

Jo: Jak mam znaleźć kaczkę, skoro tu nie ma żadnej kaczki!

Przychodzi Chris.

Chris: Może nad rzeką?

Jo: Kaczka nad rzeką?

Chris: Musieliśmy przecież gdzieś ją ukryć, żebyś nie znalazła!

Jo: To fajnie, że nie wiem gdzie ona jest!

Wybiegła ze stołówki.

Chris: Szkoda tylko, że jest gdzieś w lesie.

Poszedł.

U Scott'a

Scott: Nie umiem ani obrać jabłek, ani zrobić tego głupiego musu!

Przychodzi Chef.

Chef: Może pomóc?

Scott: Czego tu chcesz?

Chef: Pomóc.

Położył mu książkę kucharską.

Scott: Dzięki?

Chef: Nie ma sprawy.

Poszedł.

Scott: <Pokój Zwierzeń> Yyy.. Chef miły? Ciekawe...

U Zoey

Zoey: Łatwizna...

Próbuje gotować. Przychodzi Chris.

Chris: Może pomóc?

Zoey: Nie, dzięki.

Chris: A może jednak?

Zoey: Daj mi spokój!

Chris: Nie potrzebujesz pomocy?

Zoey: Potrzebuję, ale nie twojej!

Chris: No to pomogę!

Zoey: NIE!

Wywaliła go.

Chris: Jeszcze będziesz jej potrzebowała!

Zoey: Jasne!

W chwili, kiedy Zoey się odwróciła, Chef dosypał jej czegoś do ciasta.

U Dakoty

Dakota maluje paznokcie.

Dakota: Nie mam ochoty gotować. Poza tym nawet nie umiem.

Jakiś głos: Dakota?

Dakota: Co to?

Jakiś głos: Nie chce Ci się gotować, co?

Dakota: Skąd wiesz?

Jakiś głos: Jestem w twojej głowie. Wiem wszystko.

Dakota: Wspaniale! Pomożesz mi?

Jakiś głos: Jasne, że tak!

Nagle nie wiadomo skąd spadł talerz, a na nim schabowy, ziemniaczki i surówka.

Dakota: Dzięki, głosie! Łłii!

U Brick'a

Brick zastanawia się co ma ugotować. Przychodzi do niego Chef.

Chef: Wiem co możesz ugotować.

Brick: Serio? Co?

Chef: No nie wiem, nie wiem..

Brick: Czego nie wiesz?

Chef: A podzielisz się ze mną mamoną jak wygrasz?

Brick: Jasne. Mów.

Chef: <Pokój Zwierzeń> Szybko poszło.

Brick: <Pokój Zwierzeń> Przecież i tak jej nie wygram...

Chef położył na blacie książkę kucharskę.

Brick: Mam to ugotować? Nie umiem!

Chef: Przecież Ci pomogę. Wygrasz, bo w końcu to ja to będę oceniał.

Brick: Nie sądziłem, że jesteś taki miły.

Chef: Człowiek, kiedy tylko usłysz słowo: "Kasa" zrobi wszystko, żeby ją mieć.

Brick: Jasne?

I zabrali się do gotowania.

U Jo

Jo przybiega z kaczką.

Jo: Idiota schował ją w lesie! Też coś!

Spojrzała na blat stołu, a tam leżała inna kaczka.

Jo: Kto to tutaj zostawił!

Wyrzuciła swoją kaczkę do kosza i zaczęła brać się za tą drugą.

Jo: Muszę to wygrać!

Przychodzi Chris.

Chris: I jak tam? Znalazłaś kaczuszkę w lesie?

Jo: Tak! Dzięki za informacje!

Chris: Nie ma sprawy!

Uciekł.

Jo: <Pokój Zwierzeń> On zaczyna mnie doprowadzać do szału!


Po dwóch godzinach, w końcu wszystkim udało się wykonać swoje dania.

Chris: Po dwóch nudnych godzinach walki, wszyscy wykonali swoje potrawy! Teraz pora na ocenę, ale na początek.. REKLAMY!

Reklama

Lektor: Zupełnie nowa fikcja autorstwa Forever'aNTM!

Pojawiają się scenki z fikcji.

Lektor: Tym razem piętnaście osób zmierzy się ze sobą na Starym Kontynencie, któremu będą chcieli przywrócić chęci do życia i rozwijania się. Ale czy ten Europa jest na nich gotowa?

Pojawia się zdjęcie kontynentu i jej wybuch.

Lektor: Jedno jest pewne. Życie mieszkańców Europy wywróci się do góry nogami.

Europejczyk nr.1: Jej! Podobno ma przyjechać do nas "Totalna Porażka"!

Europejczyk nr.2: A niech spier******!

Europejczyk nr. 3: Bez wyzwisk, proszę.

Lektor: Uczestnicy po Europie będą przemieszczać się w pociągu, a symbolem przetrwania będzie moneta o wartości 1 euro.

Ktoś: 1 euro! Super!

Lektor: Więc komu kibicujesz? Kto wygra? Oglądajcie Totalną Porażkę: Przygodę w Europie!

Ocenianie potraw

Zawodnicy stoją przed Chris'em ze swoimi potrawami.

Chris: Witajcie po krótkiej przerwie! Pora na oceny potraw naszych zawodników! Ale na początek mała niespodzianka.

Wszyscy: O nie.

Chris: Marudziliście, że nie znam się na gotowaniu. Mam niespodziankę!

Odsłonił jakąś klatkę i wszyscy ujrzeli w niej zmutowanego niedźwiedzia.

Jo: Jaja sobie robisz?

Chris: Jasne, że tak. To on oceni wasze przysmaki!

Wszyscy: CO?!

Scott: <Pokój Zwierzeń> On chyba już zwariował do reszty..

Chris: Więc kto zaczyna? Jo? Jak twoja kaczka?

Jo: No w sumie...

Podała Chris'owi talerz, a on podał go niedźwiedziowi.

Jo: I jak on to niby oceni?

Niedźwiedź powąchał kaczkę i rzucił nią w Jo.

Jo: Świetnie...

Chris: Rozumiem, że otrzymujesz 0 punktów!

Jo: Dzięki.

Chris: Kto teraz? Scott?

Scott: Pewnie..

Scott podał Chris'owi mus Scott'a, a ten podał go niedźwiedziowi.

Scott: Jedz. Przecież to pyszne..

Niedźwiedź wsadził sobie talerz do ust i po chwili wypluł całe danie prosto w Scott'a.

Scott: Przecież to było pyszne! Chyba...

Chris: Najwyraźniej nie! I stań obok naszej Jo. I również otrzymujesz 0 punktów.

Scott: Grr!

Chris: Zoey? Pokaż nam swoje dzieło!

Zoey: Nie wiem czemu, ale...

Chris zabrał jej dosyć fioletową szarlotkę i podał ją niedźwiadkowi.

Chris: Nie przejmuj się i tak ją zje.

Niedźwiedź dokładnie obejrzał szarlotkę, gestem zaprosił Zoey bliżej siebie i nałożył jej talerz na głowę.

Chris: Fuuuu. Następne 0 punktów. Jejku, postarajcie się.

Podeszła do niego Dakota.

Chris: O rany. Co masz?

Dakota: Jakieś ziemniaki i... zapomniałam.

Chris: Dawaj to!

Podał talerz niedźwiedziowi.

Dakota: Wiem! Schabowy z tą... zapomniałam.

Niedźwiedź rzucił w nią surówką.

Dakota: Surówka..

Niedźwiedź zjadł schabowego, ale ziemniaki również wylądowały na Dakocie.

Chris: 5 punktów?

Niedźwiedź przytaknął.

Chris: Brick? Może chociaż ty masz coś ciekawego?

Brick: Jasne.

Podał talerz Chris'owi.

Chris: Co to?

Brick: Mięsny jeż.

Niedźwiedź natychmiast zabrał Chris'owi talerz i szybko zjadł potrawę. Wystawił kciuk w górę i wybiegł z klatki.

Chris: A miał być moim przyjacielem.. Nie ważne. Dzisiaj zwycięża Brick i może być bezpieczny na dzisiejszej ceremonii! A teraz...

Jo: A teraz wojna na jedzenia!

Wszyscy zaczęli rzucać jedzeniem w Chris'a.

Chris: Spokój!

Dostał ciastem w twarz.

Jo: Hahaha!

Chris: Przesadziliście..

Po chwili stołówka zmieniła się w jeden wielki plac bitewny.

Przed Ceremonią

Scott siedzi na schodach swojego domku i próbuje strugać nowe zabawki. Podchodzi do niego Dakota.

Dakota: Heej...

Scott: Czego chcesz?

Scott: <Pokój Zwierzeń> Wiedziałem, że wróci..

Dakota: Pogadać?

Scott: Już rozmawialiśmy.

Dakota: No tak, ale chciałam Cię przeprosić.

Scott: Serio? Ale przecież to ty na mnie krzyczałaś!

Dakota: No tak, ale...

Scott: Ale?

Dakota: Ale rozmawiałam z Anne Marią i... No i wszystko mi wytłumaczyła.

Scott: Serio? Co Ci powiedziała?

Dakota: Zrywa z tobą. Chciała się tylko zabawić twoim kosztem.

Scott: CO?!

Scott: <Pokój Zwierzeń> Serio? Nie spodziewałem się, że tak mnie załatwi!

Dakota: No tak. Mówiła, że o mnie opowiadałeś.

Scott: Jaasne...

Dakota: To się cieszę.

Scott: Cieszę się, że już się nie kłócimy.

Pocałował ją.

Scott: <Pokój Zwierzeń> Kurcze.. Ja ją naprawdę kocham!

Scott: Dobrze, że wróciłaś.

Dakota: Też się cieszę. To jak? Kogo dzisiaj eliminujemy?

Scott: A kogo chcesz? Brick i tak zagłosuje tak jak ja...

Dakota: Mam pomysł...

I Dakota zaczęła opowiadać swój plan na ucho Scott'owi.

Ceremonia

Wszyscy siedzą na pieńkach i czekają na werdykt.

Chris: Dzisiaj będzie to wyjątkowa eliminacja. Przeczytam na głos wasze głosy.

Brick: O nie...

Scott: Spokojnie, Brick.

Chris: Więc zaczynamy.. Pierwszy głos jest od Scott'a, który głosuje na....

....

....

....

....Jo! Jeden głos na Jo.

Jo: Dzięki, leszczu.

Scott: Nie ma sprawy, frajerko.

Jo: Grrr!

Chris: Drugi głos jest od Dakoty, która głosowała na....

....

....

....

....Również Jo! Dwa głosy na Jo.

Jo: Grrr!

Dakota: Nie ma za co, kochana.

Chris: Trzeci głos. Od Jo. Która głosowała na....

....

....

....

....Scott'a! Dwa głosy Jo, jeden Scott.

Scott: Też coś.

Chris: Głos czwarty. Tym razem od Brick'a.

Scott: Decydujący...

Chris: Brick głosował na....

....

....

....

....Scott'a!

Scott: CO?! Ty idioto! Zapłacisz mi za to!

Brick: Musiałem!

Scott: Wcale nie musiałeś! Już nie żyjesz!

Chris: Cisza. Decydujący głos, czyli głos Zoey...

Wszyscy na nią spojrzeli.

Zoey: No co? Teraz mój głos jest taki ważny?

Chris: Głos Zoey padł na....

....

....

....

....Jo! Przykro mi. Wylatujesz!

Jo: Pożałujecie! WSZYSCY!

Spojrzała na Brick'a i pobiegła do portu wstydu.

Port Wstydu

Jo siedzi już w katapulcie.

Chris: Jakieś ostatnie życzenie?

Jo: Powrót do programu?

Chris: Nie mogę spełnić twojego życzenia. Żeg...

Brick: Chris! Czekaj!

Podbiegł do Jo i Chris'a.

Brick: Chcę Ci coś powiedzieć, Jo..

Jo: Nic nie mów.

Pocałowała go w policzek, a Chris wcisnął guzik. Jo odleciała bardzo daleko.

Brick: Ona mnie...

Chris wypchnął go z kadru.

Chris: Nie, nie kocha Cię. To już koniec na dziś! Oglądajcie Totalną Porażkę: Powrót na Wyspę!


Podobał Ci się odcinek? :D
 
1
 
0
 
0
 
1
 

Ankieta stworzona dnia sty 12, 2013, o godzinie 21:03.
Oddanych głosów: 2

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki