FANDOM


Totalna Porażka: Podróż po Historii - Odcinek 7 "Frankowie i podbój Europy"

(W kabinie pilota siedzi Chef wraz z Mama DJ'a czyli tradycyjnie. Bo uśmiechach na ich twarzach można stwierdzić że są w dobrych humorach)

CHef: Widzi mamuśka, już jesteśmy blisko półmetku sezonu.

Mama DJ'a: Niedługo do DJ'a wróce! <ŁIII>

CHef: No wszyscy się cieszymy

(Gospodyni podniosła wymownie, jedną brew)

Mama DJ'a: Hę?

Chef: Nic nie mówiłem!

Mama DJ'a: I po za zapowiedzią odcinka nie powiesz nic więcej

Chef: Ale?

Mama DJ'a: Milcz!

Chef: Tak, więc w Ostatnim odcinku podróży po Historii, zawodników czekało tymczasowe rozdzielenie drużyn, musieli działac w dwójkach, w specjalnie dobranych dwójkach! Działo się, oj działo, Alice i Jennifer wylądowały w kościele, by ostatecznie z tamtąd uciec. Alex wraz z Alvaro udali się na zakupy, Christina i Fernando wylądowali w kibelku i jakby to powiedział Jarosław było pierdolenie na ekranie!

(Oberwał Chef, torebką mamy DJ'a)

Chef: Ok, były niecenzuralne sceny. Olimpia zyskała chyba "Nowego" przyjaciela, któremy nieśpieszyło się do wygranej. Ostatecznie wygrali Lukaninho i Lukas, którzy bezkonkurencyjnie zwyciężyli. A co nas dzisiaj czeka? Oglądajcie Totalną Porażkę!

Samolot Klasa Ekonomiczna:

(W klasie ekonomicznej znajdowały się obie drużyny, ponieważ żadna z drużyn nie wygrała poprzedniego wyzwania.Alex i Jarosław "tańcowali" na tyłach samolotu, James dobierał się do skóry Olimpii, Jennifer starał się przekonać Lukaninho do sojuszu, Fernando zwierzał się Lukasowi, a Alice była z Christiną)

(Jarosław starał się uderzyć pałką Alex, lecz ta skakała nieuchwytnie)

Alex: Woohoo! Co tak słabiutko łysolku!?

Jarosław: Nie jestem łysol!

(Alex się zaśmiałą wesolutko)

Alex: Faktycznie, hipisku!

Jarosław: Nie jestem żaden hipis!

(Jarosław miotał bejsbolem)

Alex: Racja włochaczu!

Jarosław: Zamknij ryj!

(Alex skakała wesoła, ewidentnie dobrze się bawiła)

Alex: Prawie jak na treningu, ale tu moge jeść cukier!

Jarosław: Kogo to obchodzi?

Alex: Łysy...No szybciej! Hahaa!

(Jarosław usilnie chciał trafić Alex, lecz mu nadal nie wychodziło)

(James i Olimpia siedzieli, gdzieś potajemnie)

Olimpia: Dzięki, że chcesz ze mną posiedzieć.

James: Dla mnie to przyjemność.

Olimpia: Skad właściwie pochodzisz?

James: Ja? Z Wielkiej Brytanii, skarbie

(James opromienił uśmiechem swoją rozmówczyni, a ta go odwzajemniła)

Olimpia: Zawsze marzyłam, by tam zamieszkać

James: Poważnie?

Olimpia: Mhmmm

(James się zamyślił na chwilę)

James: Mógłbym Ci pomóc, jak Ty pomożesz mi

Olimpia: Jak?

James: Postarasz się, żeby Alice ześwirowała i z gry wyleciała!

(Olimpia pokiwała głową, że rozumie)

Olimpia: A czemu akurat ją?

James: Jest bardzo groźnym rywalem, i za bardzo religijna.

Olimpia: No ok...Ale jak mam zrobić, by "ześwirowała"?

James: Na przykład wejź ukradnij jej Biblię.

Olimpia: Mhm..Jak uważasz..

(James pogładził Olimpię po policzku i rzekł jej czule)

James: Idź wykonać swoją powinność

<James> Jest moja!

(Jennifer truła tyłek Lukaninho)

(Jennifer usiadła obok piłkarza)

Lukaninho: Czego chcesz?

(Zerknął spode gazety)

Jennifer: Musiałabym od razu coś chcieć?

(Zapytała niewinnie)

Lukaniho: Zawsze mnie unikałaś, gadaj

Jennifer: Masz zawrzeć, ze mną sojusz!

(Przyparła go do siedzenia)

Lukaninho: Co z tego będę miał?

Jennifer: Cenne...Życie!

(Lukaninho się tylko uśmiechnał)

Jennifer; No już!

(Piłkarz westchnął)

Lukaninho: Jak chcesz...

<Jennifer> Tak się załatwia sojusze! Jarosław i James możecie się pakować!

(Jennifer odeszła zadowolona)

(W tym samym czasie po klasie ekonomicznej podróżowali Lukas i Fernando)

Fernando: Stry, to były najgorsze święta..

Lukas: Bywało gorzej..Na przykład gdy babcia dawała dokładki...

(Lukas głębok westchnął)

Fernando: Tak, ale Ty nie miałeś bliskiego spotkania normalnie z "seks maszyną" ._.

Lukas: Z czym..?

(Fernando pokiwał przecząco głową)

Fernando: Z Christiną...

Lukas: Oooo..Stary Gratuluję!

(Poklepał po plecach kompana)

Fernando: To było jak kara...A nie przyjemność..

<Fernando> Christina musi odejść!

Lukas: I tak mogło być gorzej..

Fernando: Hę?

Lukas: Jakbyś święta spędził z Yeti

(Zaśmiał się detektyw)

Fernando: I tak w tych sprawach byłoby bardziej cywilizowane...

Lukas: Dobra looz stary..Chodźmy do stołówki...

Fernando: Si, Compadre

(Poszli...)

(Christina i Alice przesiadywały w składzie siana)

Alice: Wspaniała była Wigilia, na biegunie. Taka prawdziwa, i jaka skrooomna *-*

Christina: Ta, świetny był cały dzień

(Christina sobie przypomniała tamte chwile podczas wyzwania xD)

Alice: Mówisz poważnie?

Christina: Pewnie..

(Krysia się rozmarzyła, była cały czas tam myślami i nie wiedziała do konca na jakie pytania odpowiada)

Alice: Uwierzysz przez w Boga?

Christina: Dlaczego by nie... 

(W myślach dokonczyła "by nie..powtórzyć tego")

Alice: Mówisz serio!?

(Alice mówiła z nadzieją)

Christina: Oj, wiele musisz się nauczyć. Życie jest piekniejsze bez wiary

Alice: Mhmm...Poczekaj chwilę...

(Wybiegła z pomieszczenia i pobiegła po swoje rzeczy)

ALice: NIEEEEEEEEEEE!

(Wydał się ryk na cały samolot)

<Alice> Kto mi ukradł Biblię?!!!!

<Christina: Wydarła się, jakby ją ze skóry łupili. ALbo przynajmniej z ciuchów rozbierali. Mrau *-*

<Olimpia> James, miał chyba racje...

Francja; Bastylia

(Wylądowali bez problemu, znaleźli się w Bastylii)

Mama DJ'a; Witam was w kolejnym zestawie wystawie

Lukas: A gdzie Chef?

James: Ci..Pewnie przygotowuje wyzwanie

Mama DJ'a: Dzisiaj ma dzień wolny

Jennifer: Tak!

Mama DJ'a: Czeka was niespokojna próba uzbrojonego pięcioboju!

Jennifer: CO?

Mama DJ'a: Czeka was, 5 mini-wyzwań z różnych kategorii związanych ze średniowieczną Bastylią!

(Alice wyskoczyła przed Mamę DJ'a)

Alice: Kto mi zabrał, Świętą Księge?

(Mówiła wściekła, wszyscy stali cicho)

<Fernando> Mamy dwie wariatki w drużynie, up!

(Mama DJ'a zrugała Alice)

Mama DJ'a: Co ty sobie wyobrażasz?

Alice: Ale!?

(dostała torebką po głowie)

Mama DJ'a: Niewychowany gówniarz!

(Alice stanęła z boku)

Mama DJ'a: Ktoś ma jeszcze jakieś problemy!?

(Wszyscy pokiwali głową przecząco)

Mama DJ'a: No tak mi się wydaje. Pierwsza konkurencja to szukanie. Kto jest chętny?

(Z szeregu Kartageńczyków wyszedł Lukas)

Lukas: Jestem gotowy

Mama DJ'a: Kto chce z nim konkurować?

(Szelesty ciszy były, od drużyny z problemami)

Mama DJ'a: Nie mamy wieczności...

(Zza wszystkich wyskoczyła Alex)

Alex: To ja! Wooho!

Mama DJ'a: OK!

Konkurencja I 

(Mama DJ'a, Alex i Lukas stali po środku "rynku" Bastylii)

Mama DJ'a: Waszym zadaniem jest odnalezienie po 3 krzyże, z logiem waszych drużyn. Kto pierwszy je znajdzie, tego drużyna zdobędzie 1 pkt.

Alex: Wooho! Start!

(Pobiegła wesoła, Lukas wyjął lupę i zaczął szukać tropów)

<Lukas> Grunt to pewność osobista

(Alex skakała z radością z miejsca na miejsce)

Alex: Tak! Maaam!

(Zdjęła jeden ze ściany)

Lukas: Phi..Też mam..

(przyglądał się jednemu krzyżowi)

Alex: Kurka! Haha!

(Biegła wesoło po dziedzińcu)

(Lukas patrzył na ziemie)

Lukas: O błękitna farba...Hmm

(Alex zauważyła krzyż rywali, wzięła go do ręki)

Lukas: To moje!

Alex: Taa..To go znajdź

(Zrzuciła go gdzieś na ziemie)

Lukas: Phi..Mam drugi!

(Wziął ze ściany krzyż, mówiąc triumfalnie)

Lukas: To ja schodzę na dół

(Alex szukała swoich krzyży)

Alex: Tam jest kolejny!

(Pobiegła wesoło)

Alex: Gdzie jest ostatni?

(Powiedziała chwytając drugiego)

(Lukas wstał z ziemi, otrzepując się)

Lukas: Nie szukaj, Mam!

Mama DJ'a: 1:0 dla Kartageńczyków. Brawo!

<Alice> To wyzwanie było dla mnie!! Krzyż wyczuje na kilometr!

<Alex> Lukas był sprytniejszy, ha! Po prostu! Wiecie, że mi to i tak powiewa!? Haha!

<Lukas> Grunt to spokój!

Mama DJ'a: Kolejna konkurencja to szybkość i zwrotność. Jacyś chętni?

(Od razu chętny wyszedł Lukaninho)

Lukaninho: Ja, bo co?

(Nieśmiale wychyliła się Olimpia)

Olimpia: Jestem gotowa na rewanż!

Mama DJ'a: Ok! No to mamy chętnych.

Konkurencja II

(Przed Bastylią stali rywale oraz gospodynii)

Mama DJ'a: Czeka was 2 km biegu.

Lukaninho: Łatwizna

Olimpia: Zobaczymy!

(Uderzyła go w ramie i pobiegła)

(Piłkarz bez problemu dogonił Olimpie)

Lukaninho: Jaki rewanż?

(Zapytał na biegu)

Olimpia: Za STP!

Lukaninho: Wtedy...Walczyłaś z Juanem!

Olimpia: No to co?

(Olimpia przyśpieszyła, byli już na ok.400m)

Lukaninho: Szybciej nie umiesz?

(Pobiegł do niej tyłem)

Olimpia: U..Umiem!

(Na 700 metrach dziewczyna starała się przyśpieszyć)

Lukannho: Sorry, Olimpia, ale ja nie moge tak wolno biegać

Olimpia: Spokoo

Lukaninho: Powodzenia..

(Zaczął się oddalać)

(Na długości 1,5 km Lukaninho nadał łapał coraz lepszy wynik)

Olimpia: Jedyny plus, że nikt z naszej drużyny, nie miał szans w tej konkurencji

(Na mete z triumfalny okrzykiem wbiegł Lukaninho)

Lukaninho: Oh yea!

Mama DJ'a: No to mamy, remis 1:1.

(PO minucie na mecie zameldowała się Olimpia)

Olimpia: K..Ku..Kurka!

(Wydusiła ledwo z siebie)

Mama DJ'a: Nastepna konkurencja, podstawy złodziejstwa!

(Z drużyny z Problemami wyszedł Jarosław)

Jarosław: Ja ku*wa!

(Miotał się z bejsbolem)

Christina: Ja też, chętnie!

Mama DJ'a: Świetnie! 

Konkurencja III

(Przed Bastylią na głównym planie stali Jarosław, Christina oraz Mama DJ'a)

Mama DJ'a: Wasza konkurencja to podstawy złodziejstwa. Musicie wedrzeć się do Bastylii i zabrać symbol nietykalność dla Was, w razie porażki. Komu to się uda, tego drużyna zdobędzie 1 pkt i wyjdzie na prowadzenie.

Christina: Łatwizna! 

<Christina> Kiedyś włamałam się do sklepu, ogłuszyłam właściciela i zabrałam go do łazienki, a następnie było tam ostro i na koncu wzięłam sobie swój towar. Proste!

Mama DJ'a: A więc start!

(Jarosław i Christina ruszyły na bramę Bastylii)

Jarosław: Ku*wa!

Christina: Zamkniętę!

Mama DJ'a: A czego się spodziewaliście!? Kradzież to kradzież!

(Christina poszła na obeznanie terenu)

Christina: Gdzieś tu musi być przejście!

(Jarosław zaś bił bejsbolem w drzwi)

Jarosław: Otwierać ku*wa, komornik!

(Odezwał się głos strażnika)

Strażnik: Przykro mi, wczoraj rachunki spłaciłem! 

Jarosław: Spierdalaj!

(Christina zauważyła najniżej postawiony mur)

Christina: Warto spróbować!

(Jarosław nadal walił w drzwi)

Jarosław: Otwierać kurwa! Nie płaciłem składki na ZUS!

(Strażnik się zastanowił)

Strażnik: To jutro w płace

(Jarosław się zrobił cały czerwony)

(W tym momencie Christina, zaczęła się wspinać na mur)

Christina: Jestem w tym najlepsza!

(Nagle mury zaczęły drżeć)

Christina: Co jest!? O_O

(Spadła z murów)

(Jarosław z całej siły walił bejsbolem w mury Bastylii, jak okazało się, stara Budowla zaczynała się walić)

Jarosław: Tak, kurwa! Jaro jest jeden!

(Walił nadal)

Jarosław: Jeszcze cholerna minutka!

(Całe mury się zniszczyły przez bejsbol Polaka, wbiegł i złapał symbol nietykalności)

Jarosław: Tak, kurwa! 

(Rzucił bejsbolem w brame Bastylii, nie fortunnie po tym rzucie Bastylia się zburzyła)

Jarosław: I Chuj!

Mama DJ'a: Drużyna Masz Jakiś Problem? Wygrywa 2:1! A że przez przypadek zburzyli Bastylię, nie będzie dalszych części wyzwań, bo nie mamy ich gdzie wykonać! Tak, więc na ceremonii dzisiaj wylądują Kartageńczycy!

Ceremonia:

(Na ceremonii pojawił się Chef, oraz przegrana drużyna)

Chef: Działo się, dzisiaj działo! Jedyną osobą która nie zawaliła wyzwania był Lukas! I na pewno pozostaniesz w grze! Łap skamielinę!

(Lukas złapał skamielinę)

Chef: Bezpieczny może się również czuć Fernando! 

Fernando: Gracias!

(Fernando złapał skamielinę)

CHef: Ostatnia bezpieczna osoba to Olimpia!

Olimpia: Jupi!

(Łapie skamielinę)

Chef: A teraz najważniejszy moment dzisiaj z gry wylatuje..

.

.

.

.

.

.

(kropencje!)

.

.

.

.

.

Chef: Z 4 głosami Alice!

Alice: Jak to!?

Fernando: Jak!?

Lukas: Jakim cudem ona ma 4 głosy!?

<James> Trzeba było zmienić głosy, by pozbyć się konkurencji!

Chef: No cóż Alice, Twoja przygoda z Podróżą po Historii się zakończyła!

Alice: Wiem...Gdzie moja Biblia!?

(Chef wypchnął ją z samolotu)

Chef: Tak o to był koniec, kolejnego odcinka niesamowitej Podróży po Historii, co czeka nas następnym razem!? Kto odpadnie? Kto poniesie klęską? Czy Jennifer zmusi Lukaninho do sojuszu? Czy James będzie nadal eliminował ludzi? Co nas czeka? Już nie długo w Totalnej Porażce!

Odcinek się podobał?
 
7
 
0
 
1
 

Ankieta stworzona dnia sty 20, 2013, o godzinie 10:41.
Oddanych głosów: 8
Eliminacja się podobała?
 
3
 
7
 
0
 

Ankieta stworzona dnia sty 20, 2013, o godzinie 10:41.
Oddanych głosów: 10


Jeśli masz jakieś opinie, uwagi, zostaw w komentarzu autor na pewno weźmie je pod uwage, przy tworzeniu kolejnych odcinków! Masz pomysł na wyzwanie w Niemczech historyczne? Może autorowi wpadnie do gustu i je wykorzysta! 

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.