FANDOM



Chris : Ostatnio w Grecji Totalnej Porażki ! Super zabawa ! Uczestnicy podzieleni na drużyny mieli za zadanie przebiec górkę. Mieli z tym problemy. Co dopiero gdy weszli do jaskiń ! Tam czekała na nich Alexis , która nieco oszalała. Dała czadu ! Ostatecznie Dzięki celnemu trafieniu Cameronem w wykonaniu Mika to Gladiatorzy wygrali. A pierwszy z wyspy pożegnał się b tylko z tego powodu ,że nie powiedział o tunelu i nie wykorzystał swoich umiejętności . Kto wygra tym razem ? Kogo spotkamy dzisiaj i czym jeszcze was zaskoczę ? Dowiemy się w tym odcinku !

Muzyka : I wanna be famous

Opening

W tle leci muzyka , pojawiają się ruiny teatru greckiego , gdzie Dakota tańczy , a przed nią klaszcze jej tylko Sam , który jest przedrzeźniany przez Xaviera . Kamera leci dalej , Gdzie Mike ,Zoey i Anna Marie płyną łodzią. Zoey ma prawie wpaść z łódki do wody , ale nagle łapie ją Mike i wciąga . ktoś pryska na nich sprayem i okazuje się , ze to Anna Marie. Kamera leci dalej , gdzie Lithing unosi jedną ręką kolumnę i ciosa nią w Camerona , przed którym pada . W ręce go łapie Lian , ale go puszcza i ucieka . następnie kamera leci do winnic , gdzie Valentina siedzi na łożu , a B i Paolo ją wachlują , co się nie podoba przyglądającemu się w okolicy Victorowi . kamera leci dalej , Gdzie Dawn biega beztrosko po polanie , ale nagle spod trawy wychodzi niedźwiedź i ją goni . niedaleko stoi Scott , który się z niej nabija Dalej widać jak na starej arenie Izma jedzie rydwanem , a z niego wypada Shinji , który podchodzi do barierki i układa się do snu. . Na koniec , widać jak Jo i Brick , wspinają się z pochodniami na kolosa , gdzie dochodzą równocześnie i spadają z niego prosto na Staci , która rozmawia z krzakiem .Nagle widok kolosa się oddala i pojawia się napis : Grecja Totalnej Porażki

Kabina Neptuna

150px-Wściekli gladiatorzy.png

Anna Marie , Cameron , Xavier i Lightning siedzą w jacuzzi .

Anna Marie : Jak ja lubię takie luksusy !

Zaczęła psikać swoim lakierem do włosów .

Cameron : No w miarę przyjemna kąpiel .

Xavier : Czy aby na pewno ?

Cameron : Tak .

Xavier : No to koniec sielanki .

Wstaje podchodzi , a ten bez powodu z krzykiem ucieka .

Anna Marie ( W pokoju zwierzeń ) : Jak on wyciągnął tak wysoki głos. I co go wystraszyło ?

Xavier ( W pokoju zwierzeń ) : Wystarczyło tylko wstać , żeby mały popuścił w gacie.

Z pośpiechu po drodze zgubił swoje okulary.

Xavier : Tak szybko uciekłeś ?

Cameron : Nie mam zamiaru dzielić z tobą jednego pomieszczenia , a co dopiero siedzieć koło ciebie.

Zdenerwowany odszedł . oni się nie przejęli i dalej rozkoszowali się kąpielą. Tymczasem w sąsiednim pokoju , Dakota , Zoey , Kelly i Valentina siedziały i relaksowały się w spa.

Zoey : O rany , jak tutaj jest przyjemnie !

Dakota : I to jest warte zachodu .. przyciśnij mocniej !

Masażysta mocniej masuje Dakotę .

Dakota : Czuję ,ze cały stres mi ucieka.

Kelly : Niczym nie muszę się martwić .

Valentina : Dokładnie. Nawet nie mam ochoty być opryskliwa .

Położyła sobie ręcznik na twarz .

Kelly : To ty jesteś taka ?

Zaczęła piłować sobie paznokcie i usiadła koło Valentiny .

Valentina : Tak , czasem jestem , ale teraz mam humor i czuję ,ze żyję !

Kelly : To ciekawe co mówisz .

Valentina : Wiem , ale tobie lepiej radzę zrobić coś z tym klejem , bo wciąż cię trzyma .

Kelly : Eee już nie mam kleju !

Valentina : To ty taka sama z siebie blada jesteś ?

Kelly ( W pokoju zwierzeń ) : Nie jestem super solarką jak ona ! Co ona sobie wyobraża ! Ma za duże mniemanie o sobie. Pewnie dogaduje się ze swoim wołem . I wiecie o kogo mi chodzi. Ale ja mam inne zmartwienie. Muszę się uwolnić od Staci !

Valentin ( W pokoju zwierzeń ) : Nie chciałam być niemiła. Po prostu nie dorównuje mi talentem i pięknością. Mogę być z siebie wyjątkowo dumna , że Victor jest po mojej stronie.

Kelly : Wiesz ,ze nie wkurzyłaś !

Valentina ; Ale nie tak jak ten pączek , co idzie.

Pośpiesznie zdjęła ręcznik i uciekła , a na jej miejsce usiadła Staci .

Staci : Za moich czasów , gdy mój prapra ..

Kelly : Jeszcze jedno , a zaliczysz zgona ..

Staci ; Zgona ? Zgona to zaliczyła moja praprapra siostrana matka , kiedy to ..

Kelly : To mnie nic a nic nie obchodzi !

Zdenerwowana przewraca stół z Staci na blacie i wychodzi .

Dakota : Ale ona gwiazdorze .

Zakrywa sobie oczy ogórkami i zasypia.

Zoey : Ta , to ich wina .

Zoey ( W pokoju zwierzeń ) : Nie jest zła jako koleżanka , ale ona potrafi tylko o jednym

Dakota ( W pokoju zwierzeń ) : Widzicie jak błyszczę ! Jestem cudowna !

Pod pokładem , kabina orzegranych

Wschodzące gwiazdy.png

Cała drużyna gnieździ się w małym pokoiku pod pokładem.

Lian : Woda .. woda kapie ..

Jessica : Dziewczyno , proszę uspokój się .

Lian : Ona kapie ..

Sam : To jest statek .

Paolo : Naprawdę ?

Jo : Nie to pływająca eklerka ty durniu !

Paolo : Ta ?

Zaczyna gryźć pręt od łóżka.

Paolo : Mniam .

Jo : A ty dziewczyno się ogarnij w końcu , woda może kapać .

Lian : A ty widziałaś co się dzieje z środkami transportu w tym programie !

Jo : Nie , raczej nie .

Lian : Wybuch ! A potem twoje kości i flaki latają wszędzie. Ludzie dostają furii ! A ty nim się spostrzeżesz jesteś w szpitalu i zamieniają cię w robota !

Izma ( W pokoju zwierzeń ) : Kuku , trochę jej odbiło . Ale ma w tym trochę racji .

Jo ( W pokoju zwierzeń ) : Co to za powalona laska . Zresztą nikt nie powstrzyma mnie w drodze do celu .

Lian ( W pokoju zwierzeń ) : Ja wiem co mówię . To jest okropne !

Lian : Ratujcie się !

Zdenerwowana wybiega z kabiny .

Brick : Ja z nią zagadam .

Wszyscy wrócili do swoich zajęć i poza Brickiem i Dawn nikt się nie przejął paranormalną Lian .

Sam : Super gra ..

Brick ( W pokoju zwierzeń ) : Powinienem zachowywać zimną krew , ale nie mogę . jesteśmy drużyną , a każdy rekrut wspiera członka drużyny !

Dawn ( W pokoju zwierzeń ) : Ta dziewczyna przeszła wiele traum . A ja jej pomogę !

Korytarz

Wschodzące gwiazdy.png

Biedna Lian uciekła i schowała się w schowku na miotły. Po chwili poszukiwań Dawn ją znalazła.

Dawn : Biedne dziecko , nie bój się .

Lian : Proszę , chcę być sama . Nie ..

Dawn : Potrzebujesz pomocy . jesteś okaleczona .

Lian : Proszę zostaw mnie .

Zaczęła głośniej płakać .

Dawn : proszę , nie denerwuj się .

Lian : Ja nie mogę tutaj zostać . Nie mogę . Boję się ludzi i tego wszystkiego .. Nie mogę ..

Padła na ziemię i zaczęła płakać coraz mocniej , Dawn ją przytuliła .

Dawn : Jestem przy tobie .

Lian jednak odepchnęła ją , po czym zamknęła drzwi .

Dawn : Biedactwo ..

Po chwili podbiega Brick .

Brick : I co z nią ?

Dawn : Musi zostać sama . Za dużo stresu na dziś.

Brick ( W pokoju zwierzeń ) : Nie powinienem jej wypuścić i coś zrobić .

Lian ( W pokoju zwierzeń ) : Nie wiem co mnie podkusiło , nie wiem . Muszę coś z tym zrobić .

Port , Attyka

Wschodzące gwiazdy.png 150px-Wściekli gladiatorzy.png

Wszyscy uczestnicy dobili do portu , gdzie czekali na Chrisa i autobus.

Scott : No i on znowu się spóźnia , to takie w jego stylu .

Valentina : Co gorsze zaraz nas czymś zakatuje .

Izma : Nie lubię jak ktoś nas olewa .

Sam : Gra ..

Wszyscy niecierpliwie siedzą , po chwili podjeżdża autobus i wychodzi z niego Chris .

Chris : Witam was moi ..

Nagle pod jego nogi podbiega rozpłakana Lian .

Lian : Nie mogę , nie mogę dłużej wytrzymać .. Nie mogę ..

Chris : możesz puścić moje nogi ?

Lian : Chcę odejść , nie mogę , nie mogę !

Wszyscy się zszokowali .

Jo ( W pokoju zwierzeń ) : Ha , naprawdę . kto by pomyślał .

Dawn ( W pokoju zwierzeń ) : Jeśli to zapewni jej wewnętrzny spokój . Nie mogę zmusić jej do tego .

Izma : Co ty mówisz ! Nie opuszczaj nas …

Lian : Ja nie pytam się was o zdanie .

Chris : No cóż , jeśli sama podjęłaś ta decyzję to masz .

Podaje jej plecak .

Lian : Najbardziej nie będę za tobą tęskniła !

Chris : To miód na moje serce .

Mike : Czy ty Chris nie przesadzasz ?

Zoey : Ta dziewczyna cierpi , a ty ją dobijasz !

Anna Marie : Hę , jakoś nie czaję .

Bez wahania Lian założyła plecak rakietowy , po czym poleciała i zniknęła z pola widzenia .

Lightning : A co z wyzwaniem ? Lightning jest gotów do boju !

Wymachuję rękoma , ale uderza Camerona , który wpada do wody .

Scott : Mocny cios . Hehe .

Dawn : Lian ..

Chris : Zapomnijcie już o niej . Więc wyzwanie będzie i eliminacja bez względu na to ,ze ona dobrowolnie odeszła . Wsiadać do autobusu , nie mam całego dnia. Co ja gadam , mam cały dzień ,żebyście się pomęczyli !

Shinji ( W pokoju zwierzeń ) : Widziałem , że to się wydarzy .. Chrrr

Jessica ( W pokoju zwierzeń ) : Szkoda dziewczyny . ale będzie więcej mnie !

Delfy , ruiny teatru

Wschodzące gwiazdy.png 150px-Wściekli gladiatorzy.png

Po podróży autobusem i zaskoczeniu jakie wywołała Lian drużyny znalazły się w małym teatrze w Delfach .

Chris : Jesteśmy na miejscu !

Victor : Co to jest ?

Cameron : Teatr grecki . Czuję aktorskie wyzwanie.

Jessica : Aktorskie !?

Dakota : Spokojnie to moja rola !

Chris : Bez rozpędów. Z tego miejsca zaczniemy wyzwanie . A pierwsze zadanie to zebrać podarunek z tego co znajdziecie w okolicy dla wyroczni !

Xavier ; Wyroczni ?

Zoey ; To źle wróży , taki sam tik miał kiedy nam ..

Xavier : Kiedy co ?

Zoey : Nie nic ..

Chris : Jeśli nie ma więcej do gadania , zaczynajcie szukanie czegoś ciekawego dla wyroczni . Radzę się postarać , bo to ona wybierze zwycięzcę . Tak jakby ..

Kelly ( W pokoju zwierzeń ) : Jestem ciekawa , kto tym razem odstawi szopkę . Wciąż włosy mi się lepią .

Jessica ( W pokoju zwierzeń ) : Prezenty ! to jest zadanie dla mnie .

Izma ( W pokoju zwierzeń ) : Szkoda dziewczyny , ale trzeba grać dalej .

Dawn ( W pokoju zwierzeń ) : Ehh .. Smutno mi ..

Zadanie , poszukiwania podarunku

150px-Wściekli gladiatorzy.png

Obie drużyny się rozbiegły i zaczęły gorączkowo szukać jakiegoś podarunku dla wyroczni .

Izma : Tutaj są same skały i krzeczoty ..

Jo : Krzeczoty ?

Izma : Miałam na myśli krzaki , lepiej ci Shinji .

Poprawiła go , ale tylko odchrapnął .

Jo : Gdybyś go gdzieś zostawiła , to byłoby ci lepiej .

Izma : Ty na siebie spójrz . Zacznij wyglądać jak normalna dziewczyna a nie jak męski bokser .

Jo : Coś ty powiedziała !

Izma : To co słyszysz !

Obie zaczęły się na siebie spoglądać , ale sytuację rozładowała Jessica .

Jessica : Raz dwa trzy cztery , skopie twoje cztery litery !

Jo : Pięć , sześć siedem osiem , zaraz ci to dłuto utknie w nosie !!

Jessica : AAA !! Sportowy faul !!

Izma : Dobrze to ujęłaś . Skopałabym jej dupsko .

Jessica : Tak się nie powinno wyrażać .

Jo : Ha , teraz będziesz mnie pouczała .

Popycha je obie i idzie sobie .

Jo ( W pokoju zwierzeń ) : nie dam sobą pomiatać ! Co to to nie ! Jeszcze poznają i wystraszą się mnie !

Jessica ( W pokoju zwierzeń ) : Skąd ona miała dłuto ? Ciekawe ..

Izma ( W pokoju zwierzeń ) : Co za naburmuszona dziewczyna

Jessica : Nic się nie stało .

Izma : Dzięki , wolałabym uniknąć rękoczynów .

Jessica : Dalej ruszamy , podarunki wspaniałe wyroczni damy ! yay !

Izma : Dobrze powiedziane ..

Shinji : Chrr .. nie ma sensu .. dziewczyna … Dawn ..

Jessica : O czym on mówi ?

Izma : Tego nigdy nie wiem .

Obie dziewczyny poszły dalej szukać , tymczasem pozostałą część próbowała zerwać jabłka z jabłoni i winogrona z krzewu.

Brick : Może ktoś mi pomoże .

Sam : Nie będę skakał . Mam zajęcie .. gra ..

Odszedł cały czas gapiąc się w konsolkę .

Sam : Zaraz kolejny level !

Brick ( W pokoju zwierzeń ) :Całkowity brak współpracy drużynowej . Szkoda ..

Wschodzące gwiazdy.png

Drużyna Gwiazd zajęła się swoimi poszukiwaniami , tymczasem u drużyny Gladiatorów

Xavier : Mam pewien pomysł , co złożymy w ofierze !

Wyciąga małą czarną książeczkę …

Xavier : Czas na ofiarę ..

Spojrzał się na Camerona , przerażony zaczął krzyczeć i uciekać .

Anna Marie : Strasznie piszczy i tak szybko biega ? Powtórka z rozrywki czy co ?

Scott : To pewnie reakcja obronna . Hmm ..

Podchodzi koło krzewu z jagodami .

Scott ( W pokoju zwierzeń ) : Haha , no to ciekawe jak wyrocznia zareaguje na tą małą przystawkę.

Scott : Zbieram jagody , wy poszukajcie czegoś innego .

Zoey : Wiem co można zrobić !

Mike : Co takiego ?

Zoey : Tam jest !

Wskazała na marmury . .

Kelly : Ja nic nie widzę ?

Zoey : idziemy , zaraz wam pokażę . Drużyna poza Scottem , Lightingiem i Valentiną ruszyła do ruin teatru . koło krzaku Valentina zatrzymała na chwilę Lightninga

Valentina : Mam coś ciekawego do zaoferowania.

Lightning : Lightning nie słucha ! Ty należysz do Victora !

Valentina : Właśnie o tym chcę z tobą pogadać .

Zaczynają szeptać , ale nie wiedzą o tym ,że Scott siedzi w krzakach .

Scott ( W pokoju zwierzeń ) : Hmm normalnie to sabotowałbym drużynę , ale takie informacje nie mogą się zmarnować .

Chris wyjmuje megafon , po czym oznajmia .

Chris : Spotkamy się na górze , gdzie będę czekał na obie drużyny !

Dziedziniec przed wyrocznią

Wschodzące gwiazdy.png 150px-Wściekli gladiatorzy.png

Obie drużyny w tym Gladiatorzy maszerują do wyroczni z podarunkami , spokojnym spacerem.

Dakota : Wspaniałe , ale dlaczego my nie możemy tego wziąć ?

Zoey : Ty nic nie zrobiłaś !

Cameron : Ale te posążki ładnie wyglądają .

Staci : Tak , to jest przyzwoicie dobre . Moja ..

Anna Marie pryska jej lakierem po ustach , po czym się sklejają .

Anna Marie ; Lakier nie służy tylko do dekoracji .

Poprawiła sobie fryzurę .

Izma : I dobrze , szkoda ,ze tylko Shinji mało mówi .

Anna Marie : To coś co nosisz na plechach żyję ?

Izma : Tak i dobrze się trzyma .

Brick : Jestem pełen podziwy , wyrobiłaś sobie barki !

Izma ( W pokoju zwierzeń ) : Tak , ale chyba nie są za duże co nie ? Moje chce być kojarzona z .. no .. nieważne

Zoey ( W pokoju zwierzeń ) : Takie małe coś . Trochę interesuje się tym i wyszło nawet ładne.

Xavier : Idealnie .. Moje noże się przydały ..

Cameron : Dobrze , że przysłużyły się dla dobra drużyny .

Po poszukiwaniach i złożeniu koszyków Chris ocenił ich wysiłki .

Chris : Zobaczmy ? Hmm Gladiatorzy mają te mini figurki wyroczni i parę jagód i czy to udziec ?

Xavier : Musiało dojść do mordu ..

Scott : Ehe ..

Chris : No zaskoczyliście mnie , a w drugim koszyku stos warzyw i owoców ..

Dawn : Ten zestaw witamin i dobrej dawki energii jest przyzwoitym podarunkiem .

Chris : Ale dla mnie nudny .. Gladiatorzy wygrywacie to wyzwanie ! I w nagrodę otrzymujecie ! Ta dam ! Specjalny bonus do koszyka , czyli ta wspaniałą czekoladę , która na pewno przekona wyrocznie do was . A co do drużyn to przebierzcie się w to !

Wyjmuje białą togę .

Chris : Przebierać się !

Izma ( W pokoju zwierzeń ) : Wyglądam w tym idiotycznie ..

Dakota ( W pokoju zwierzeń ) : Jak aniołek ! Tatusiu , widzisz mnie ?

Staci ( W pokoju zwierzeń ) : Tutaj mogę się wygadać . Więc togi zostały wymyślone , prze zależącego do cesarstwa rzymskiego mojego wiele prapra .. Nagle kamera się wyłącza.

U wyroczni

Wschodzące gwiazdy.png 150px-Wściekli gladiatorzy.png

Chris : Ukłonić się ! oto wyrocznia !

Obie drużyny się kłaniają . Zza ołtarza wychodzi dziewczyna ubrana w białą togę z zasłoniętą twarzą , którą owiewa wiatr .

Lightning ( W pokoju zwierzeń ) : Lightning pokłonił się temu czemuś .. Nie Shi-Boom ..

Valentina ( W pokoju zwierzeń ) : To jest największy idiotyzm jaki widziałam . Że niby ona ?

Dakota ( W pokoju zwierzeń ) : Moje oczy nigdy nie widziały czegoś tak okropnego .

Jo ( W pokoju zwierzeń ) : Przesadzili z tym .

Xavier ( W pokoju zwierzeń ) : Nie chciałbym tego zakłuć w kajdany i torturować . Nie ze tak robiłem …

Paolo ( W pokoju zwierzeń ) : Piękność !

Odsłania twarzy okazuje się ,ze to szczerbata Beth z okularkami i głupim uśmieszkiem .

Zoey : Partia dla ciebie Scott !

Scott : Zignoruję to , ponieważ ty też nie ..

Mike wzdycha ..

Pam : Łee !

Scott : Coś się mu stało Haha !

Zoey : Mike ?

Pam : Nie , co za okropność ! Nie ..

Cameron ( W pokoju zwierzeń ) : Chyba widok Beth przyprawił go o płacz. Jest straszna.

Paolo : Beth ..

Podbiega do niej .

Paolo : Jesteś aniołem , którego pragnąłem ujrzeć .

Beth : Naprawdę ? To znaczy .. gdzie podarunki .

Paolo : Ten kosz nie będzie przeszkodą miedzy nami .

Wyrzuca koszyk za jedzeniem .

Izma : Co ty najlepszego wyprawiasz!

Dawn : Nasza ciężka praca ! Wszystko zniszczysz !

Paolo : Wasze słowa nic nie znaczą . Ponieważ stoję przed boginią .

Ukłonił się po pocałował jej stopy ..

Jessica ( W pokoju zwierzeń ) : Ohydne .. pewnie jej grzyba …

Kelly ( W pokoju zwierzeń ) : Aż poczułam coś niedobrego .

Pam , czyli Mike zaczyna głośniej płakać , a Xavier z Dakotą i podarowali Beth koszyk .

Beth : Nie tego pragnę ..

Wzięła Paolo i go pocałowała , ten był tak szczęśliwy ,że z emocji zwymiotował ..

Paolo : Sorki , trochę przegiąłem ..

Wyrocznia się zaczęła oblizywać , a wszyscy patrzyli na to z obrzydzeniem

Beth : To takie słodkie ! Dziękuję !

Zaczęli się całować , wszyscy nie mogli patrzeć i się odwrócili .

Xavier : takich to powinno się zabić , przed narodzinami .

Beth : Ale i tak wygrywają Gladiatorzy , bo podarunek został dostarczony .

Anna Marie : Dobrze się spisałam .

Zoey : To nie twoja zasługa .

Anna Marie ; Ha , co ty nie powiesz .

Zoey : Ty przebrzydła ..

Nim się spostrzegła Mike zwymiotował jej na kolana a wszyscy uciekli , bo nie mogli znieść widoku całującej się pary.

Shinji : Chrr… Wspaniała para .. idealnie ohydna ..

Chris : Masz rację .. Szkoda ubrań , ale tego nikt nie dopierze . Haha , co za emocje ! gwiazdy , czekam w porcie na eliminację . Gladiatorzy , wygraliście oczywiście pokój Neptuna !

Eliminacje

Wschodzące gwiazdy.png

Chris : Gwiazdy , to wasza kolejna z rzędu eliminacja. Kiepsko coś wam poszło dzisiaj . Zobaczmy , więc dzisiejsze bezpieczne osoby to Dawn , Jessica , Jo , Shinji , Izma i Brick .

Dawn : Szkoda ,że nie jesteśmy w pełnym składzie .

Brick : życie toczy się dalej . nasza misja wciąż trwa !

Salutuje , po czym odchodzi .

Jo : Po co odstawiać taką szopkę .

Wszystkie wymienione osoby wzięły swoje pochodnie .

Chris : Został nam Paolo , który ..

Beth : Nie przeszkadzaj ..

Całują się dalej a z usta ciekną im resztki jedzenia .

Chris : Lepiej rzucę mu pochodnię ..

Victor : Że co ! On ma zostać !

Sam : Niedobrze ..

Chris : A ostatnia pochodnia jest dla ….

Dla ..

.. kogo ?

Sam : Nie mogę tego znieść!

Chris : Dla Sama !

Victor : Że co !

Lightning : Tak !

Wstaje i uderza w trybuny , po czym ucieka .

Viktor : Ale .. O nie !

Chris : Zakładaj plecaczek i wylatujesz !

Victor : To na pewno jego sprawka ! Uważajcie na niego !

Z oddali dostrzega Valentinę , która macha mu na pożegnanie i głupio się cieszy ..

Victor : Ty szm…

Nim dokończył został wystrzelony w powietrze i zniknął z pola widzenia.

Chris : Co jeszcze nas zaskoczy ? Właściwie jestem wszystkim zszokowany . Nie sądziłem ,ze on odpadnie . Ale gra kręci się dalej ! kto będzie następny i jakie pokręcone zadania mam jeszcze w zanadrzu ! I czy Gwiazdy chociaż raz wygrają ? Dowiemy się w kolejnym odcinku Grecji Totalnej Porażki !

Za załadunkiem , port

Wschodzące gwiazdy.png 150px-Wściekli gladiatorzy.png

Valentina : Mogłeś bardziej uważać .

Lightning : Lightning pozbył się konkurencji , teraz ja tutaj jestem najlepszy .

Valentina : Wiedziałam ,że źle zrobiłam wybierając go .

Podchodzi i daje mu buziaka .

Valentina : Jesteś zdecydowanie przystojniejszy ..

Dotyka jego mięśnie .

Lightning : Lightning jest zauroczony i rusza ze swoją dziewczyną .

Valentina : Widzimy się na pokładzie ..

Oboje weszli na statek i ekran pociemniał .

Odcinki Grecji Totalnej Porażki
Greckie przeznaczenie | Byłeś w Mykenach ? | Delficka wyrocznia | Zabawy dla dzieci greckich | Być jak Trojanin |To jest SPARTA ! |Okrutne Ateny | Wspaniały ten Kolos | Rozbici na Knossos | Znasz minotaura ? | W poszukiwaniu "Złotego runa" | Wiecie gdzie leży Atlantyda ? | Wyglądaj jak meduza | Dramaty na raty, Epika - duża dynamika | Kto rozwiąże zagadkę sfinksa ? | Olimpijski wyścig rydwanów z winem | Starożytne smakołyki | Znasz swoich kompanów? | W czeluściach ciemności | Uwaga! Rzymianie nadchodzą! | Tylko najlepsi sięgną szczyt Olimpu!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki