Fandom

TotalDramaPolishFanFick Wiki

Biegiem na lotnisko i spowrotem do USA

3500stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

Odcinek 29

The Shoping Time


Chris: Ostatnio w The Shoping Time. Widzeliśmy występ finałowej trójki na polu sprzedaży lodów na patyku. Oczywiście była znaowu wygrana czyli Vera i Alejandro który też nie był od Verty dużo gorszy. Walczyli, walczyli i sprzedawali lody. Oczywiście jak zwykle ktoś musiał opuścić grę i trafiło chcąc nie chcąc na Lindsay która z minusowym zarobkiem dotarła na miejsce zbiórki. A teraz finałowa dwójka Vera i Alejandro. Dobra i kochana Vera. Kontra wredny i podstępny Alejandro. Doszli do finału. Walczyli, przegrywali i wygrywali. Teraz za nie długo wszystko się okaże! Kto wygra The Shoping Time? Kto zdobędzie góre kasy? Kto dołączy dogrona zwycięzców? Oglądajcie by się tego dowiedzieć The Shoping Time!!!


<Intro The Shoping Time>


Park

Alejandro: O tak finał teraz tylko trzeba wywalić Vere.

Vera: Może o tym nie wiesz ale jestem obok.

Alejandro: Ehh muszę złowieszcze plany obmyślać w myślach.

Vera: Dobry pomysł.

Alejandro: Ale wiesz to ja wygram.

Vera: A w czym niby ja jestem gorsza?

Alejandro: W niczym ale jesteś dziewczyną.

Vera: A co ja niby gorsza ty szowinisto!

Alejandro: Spokojnie, spokojnie nic się nie dzieje.

Vera: Ale ja nie mam takich uwag co do mężczyzn.

Alejandro: Ach tak?

Vera: Tak ja nie wywaliłam tylu przyjaciół.

Alejandro: No i co z tego?

Vera: Co z tego? Złamaleś serce Brooke.

w jakimś pomieszczeniu gdzieś w USA

Brooke: Nie dlaczego! Dlaczego a ja go tak kochalam! Ej nie filmujcie tego!

w Londynie.

Vera: I ty niby nie masz wyżutów sumienia?

Alejandro: Nie wogóle.

Vera: Jak ty...wogóle możesz tak myśleć co oni wszyscy ci zrobili?

Alejandro: Stali mi na drodze wygranej.

Vera: I tak tylko ja jeszze stoje ci na drodze wygranej.

Alejandro: Tak więc żegnaj.

Vera: Ja się ciebie i tak nie boje.

Alejandro: Lepiej już zacznij się bać

Chris: Witajcie finaliści.

Vera: Cześć Chris.

Alejandro: Ok dawaj mnie już ten milion!

Chris: Zanim poznamy zwycięzce czeka was pare a może parenaście zadań.

Vera: Szkoda że Lindsay nie ma tu za mną.

Alejandro: Dobrze że odpadła była glupia jak but.

Vera: Nie mów tak o mojej kochanej Lindsay.

Alejandro: A co o mi zrobisz?

Chris: Dobra spokuj spokuj!

Alejandro: Dobra tylko nie drażnij mnie.

Chris: Ok pierwsze zadanie powiedzieć kogo nie lubijiście tutaj najbardziej.

Vera: Wiesz Chris nie wiem wszystkich tutaj lubiłam może Alejandra trochę nie lubie.

Alejandro: Szczerze najbardziej mnie wkurzał Noah.

Vera: Nie mów tak miał tylko taki charakter.

Alejandro: Tak takie podcziwiny już tak mają.

Chris: Dobra biegnijcie na Lotnisko.

Alejandro: To 20 kilometrów stąd.

Vera: Ale przecież metro tam jedzie.

Alejandro: Będę pierwszy!

Vera: O nie nie uda ci to się.

Metro

Chris: WItajcie zanim wejdziecie do Metra to ... powiedzcie dlaczego to ty powinieneś wygrać. Może Vera?

Vera: Dobrze przyjaciele według mnie mogę to wygrać ponieważ zawsze byłam dla każdego uczynna i każdemu starałam się pomóc. I nikomu nic nie mam do zażucenia oprócz Alejandra wybacz ale nie powinnaś tutaj być i tęsknie Lindsay.

Alejandro: Jeżeli wolicie wybrać głupią latynoske zamiast gorączego latynosa to dobrze wybierzcie Lindsay. Jeżeli wolicie dobrego Alejandra. Ej co ja gadam wszyscy odpadliście i tak za późno i tak nie powinniście wygrać Alejandro górą.

Vera: Jakie to wredne.

Alejandro: Dziękuje za komplement.

Chris: Dobra zaraz macie metro a potem dopiero się w samolocie zobaczymy.

Vera: O no to pa Chris.

Alejandro: O już jedzie!

drzwi metra się otwierają

Vera: Ja teraz wygram.

Alejandro: To ja muszę to wygrać.

Vera: Wsiadamy!

Alejandro: Juhu za Lindsay!

W wagonie

Vera: Mam wysiąść na następnej stacji

Alejandro: Haha już wygrałem.

Bezdomny: A wy co tutaj sami robicie.

Alejandro: Spadaj pijaku!

Vera: Nie mów tak do tego miłego pana nawet jeżeli ma pistolet w rękach i celuje do ciebie.

Alejandro: Proszę pomóż.

Vera: Wiesz Alejandro nawet ty nie zasługujesz na śmierć.

Alejandro: Więc co pomożesz mi?

Vera: Proszę pana proszę nas zostawić kotek nam zginął.

Bezdomny: O nie biedny kotek jak mogę pomóc?

Vera: Powiedzieć mi kiedy będzie lotnisko chora babcia tam na nas czaka.

Bezdomny: O teraz idzcie żegnajcie trzymajcie się.

Przy Lotnisku

Alejandro: No no uratowałaś mi życie.

Vera: Nikt nie ma prawa ginąć i uwierz mi kłamałam tylko po to by cie uratować.

Alejandro: Wiesz co podobasz mi się.

Vera: Uwierz ja już mam chłopaka.

Alejandro: A to spadaj.

W budynku odlotów samolotów

Glos: Samolot prywatny Chrisair odlatuje za 2 minuty.

Vera: Śpieszmy się.

Alejandro: Teraz ja już wygram.

Vera: Jeszcze odprawa celna.

Policjant: Tak pani ma wszystko w pożądku. Proszę następny.

Vera: Powodzenia.

Alejandro: Proszę tylko szybko śpieszę się.

Policjant: Tak wszytko dobrze do widzenia.

Alejandro: Do widzenie idiota.

W samolocie

Vera: Jej już jestem.

Chris: To czekamy jeszcze na Alejandra.

Vera: Czyli jeszcze nie wygrałam?

Chris: Nie to się okaże dopiero w USA.

Vera: Naprawdę to super.

Alejandro: Uff już jestem ale się zmachałem.

Chris: Usiądzcie na miejsca po odlatujemy.

Vera: Powodzenia Alejandro.

Alejandro: Dzięki.

Chris: Ok lecimy

Ciąg dalszy w następnym odcinku

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki