FANDOM


Totalna Porażka - Przetrwaj lub zgiń - Odcinek 6 


Bobbie : W przetrwaj lub zgiń ! Vayne został zmiażdżony przez skały , a rozkład sieł się nieco zmienił . powstały całkiem inne drużyny. Joania , Fabiusz i Veneida opanowali miasto. Drawn , Lebrik i Joania błąkają się na pustyni. Naomi i Jolie schroniły się w dżungli . No i Quan i Penelope w górach. Czas zacząć mieszać i prowokować walki między nimi . Oto jest bowiem Totalna Porazka -Przetrwaj lub zgiń !


Opening

Muzyka : Durrara Ending

Pojawia się kilka zdjęć , Wszyscy uczestnicy na arenie , pustynia , dżungla , wnętrze wieżowca oraz system jaskiń w górze. Ekran zaczyna zjeżdżać na dół odkrywając kolejne postacie. . Tło jest szare i nieco splamione krwią. Kamera zaczyna zjeżdżać , widać Tiarę , która stoi i przygląda się księdze. Jej nogę z boku wtrzyma Vayne z kuszą w dłoniach. Tą dwójkę trzyma na sobie Jolie , która przygląda im się z pogardą , na jej ramieniu siedzi orzeł. Następnie jest Fabiusz , odziany w swoją zbroje i mieczem i jedną ręką trzyma Jolie. Za nogę Fabiusza trzyma się Lee Sin i cieszy się , w dłoni trzyma zamazane zdjęcie. Ich obu trzyma Veneida , która nie jest tym wszystkim zachwycona. W ustach trzyma swój mały sztylet. Jej nogę trzyma Joania i przygląda trzymającego się obok Drawna , ale ten ma odwróconą głowę. Z zakłopotaniem tą dwójkę trzyma Oksan z łańcuchami na ramionach. Potem Miriam trzyma go , ale wydaje się być nieobecna. Ją natomiast trzyma na ręce Quan , a druga ręką trzyma Penelope i patrzą na siebie z zauroczeniem. Obok tej pary zakochanych stoją Lebrik i Zebrik i trzymają się za dłonie i spoglądają na siebie z uśmiechem. Pokazana do góry nogami Naomi skacze z radości .Całkiem na dole stoi odwrócony tyłem Marcin , pokryty ogniem. Z boki spada kropla krwi i ekran zostaje zamazany. Pojawia się serce z sztyletem i z napisem Totalna Porażka – Przetrwaj lub zgiń


Góry , Kryjówka w górach

Penelope : Uhmm , Jak to dobrze jest się rozciągnąć z rana ..

Wstaje z łóżka i przeciąga się .

Penelope : Ciekawe co tak pachnie ??

Quan ; To jest królik z ogniska , niedawno go przyrządziłem . Może się skusisz ..

Burczy jej w brzuchu.

Penelope : Chętnie !

Quan : Właśnie słyszę .

Uśmiecha się do niej , ona robi się czerwona .

Penelope : Dziękuję .

Quan : A w sprawie pomocy , mogę cię nauczyć posługiwania włócznią . Mam tutaj jedną i możemy poćwiczyć.

Penelope ; Wiesz chcę cię o coś spytać. Czy znałeś tamtych dwóch ??

Spojrzał na ognisko ..

Quan : Tak , znałem ich przez chwilę . nie sądziłem ,że są aż tacy psychopatyczni . Byli to moi członkowie z drużyny , ale porzucili mnie . Nie mogli mnie zabić więc niestety uciekli. Ale mi ich nie jest szkoda.

Penelope : Nie musiałam tego wiedzieć ..

Quan : Wiem, że cię zranili , ale uwierz , ja taki nie jestem . Może teraz wyjdziemy trochę świeżym powietrzem pooddychać , bo trochę ten dym nas tutaj zadusi .

Penelope : Zgoda , a właśnie .

Rzuca w jego stronę włócznię .

Penelope : Mogę zacząć trenować .

Znowu się uśmiechnął do niej.


Pustynia , Wydmy

Tiara : Chce mi się pić , nie mam żywności , a do dżungli nie dojdę chyba ..

Upada na piasek i się przewraca.

Tiara : Jak oni mogli mnie zdradzić . trzeba było uratować Vayna , miałabym sługę do wachlowania , i kogoś do kogo mogłabym gębę otworzyć ..

Tiara stara się czołgać , nagle widzi ulicę i siedzących blisko Lebrika , Joanię i Drawna .

Drawn : Nie , no przestań mnie dusić ..

Joania : Ja ciebie bardzo lubić !!

Lebrik : Heh , jesteście zabawni .

Z niedowierzaniem , przygląda się im ..

Joania : My jednak musieć stąd iść !

Lebrik : Chcę spotkać tą Veneidę o której mówiliście.,

Drawn : Pewnie zajęła ten wieżowiec.

Joania : Mądrze mówić głowa duża ..

Lebrik : Więc pokaż mi przypuszczalne plany ..

Drawn : Zaraz .. Widzicie tam ją ?

Szybko się chowa pod piasek ,ale to nic nie daje ..

Tiara : Niech to nie wypaliło ..

Drawn : Łapmy ją !

Joania : Ja ją tu przynieść !

Lebrik : Przyda ci się pomoc ?

Drawn : Poradzisz sobie moje kochanie.

Joania : Ty być za miły..

Tiara : O nie troll , będzie mnie gonił ..

Ona zaczyna uciekać , a Joania zaczyna ją ścigać . Po chwili obie znikają z horyzontu. Widok przechodzi na chwile na wieżowiec , gdzie są Veneida i Lee Sin .

Veneida : Powinieneś ruszyć za nimi . W razie przegranej którejkolwiek , zabij ta drugą. Ja z Fabiuszem skończymy przygotowania do powitania Drawna i .. to jest Zebrik ? Myślałam ,ze ja go zabiłam .

Lee Sin : Widocznie , nie . ja wyruszam . Zrobię co rozkażesz .

Lee Sin wyskakuje z wieżowca na lotni w stronę dżungli.


Dżungla , Jezioro

Naomi : Ile jedzenia !

Zaczyna wszystkiego próbować.

Jolie : Wiem , widzisz jak dużo pożytku daje zbieractwo .

Naomi : Kocham warzywa i owoce .. Lubię takie jedzenie . Nie mogłabym zjeść tych biednych zwierzątka .

Jolie : Jak to się stało ,że tutaj się znalazłaś ??

Trochę przykra mina ją złapała.

Naomi : To trochę długa historia.

Jolie : Z chęcią wysłucham.

Naomi : Pewnie znasz naszą wioskę .

Jolie : Tak , dzika przestrzeń i nieskażone tereny.

Naomi : Obecnie już nie . Ludzie wykorzystują nas jak chcą . Ci biali , nie mają dla na s szacunku . myśmy im powierzali nasze zaufanie . A dostaliśmy nóż w plecy. Schwytali mnie i zmusili do walki..

Jolie : Wiem o czym mówisz. Widziałam jak ludzie polowali na słonie , byłam bodajże w oazie z moim małym orłem . pamiętam ,że wtedy był pisklęciem . Uczyłam go latać i trochę mi to nie wychodzi.

Naomi : Gdzie tam . jesteś właśnie legenda u nas w wiosce . Wszyscy się tobą szczyciliśmy.

Jolie : To miłe . Wypijmy za naszą przyszłość !

Naomi : Pijemy ..

Unoszą szklanki wykonane z kory drzewa z wodą .


Góry

Quan : To jest podstawowy cios – dźgnięcie z wyrzutem . Pokarzę ci wyrzut . Trzymacz nieco delikatnie tą włócznię , ale z pewnością i gdy ktoś podbiega rzucasz ..

Demonstruje jej rzucają w manekina wykonanego ze skały.

Penelope ; Jaki ty dzielny .. Teraz ja trochę spróbuję.

Rzuca i trochę mija od celu .

Quan : Bardzo dobrze , nie masz celności , ale wszystko da się naprawić . najgorszy nie jest ten co robi błędy , najgorszy jest ten co ich nie poprawia.

Penelope : Czy to nie dziwne uczucie ?

Quan : Racja , powietrze jakby zrobiło się zimniejsze..

Penelope ; Chyba powinniśmy wracać do środka.Quan : Racja , zabieramy rzeczy i idziemy.

Zbierają cały sprzęt i szybko biegną do jaskiń , w mieście również robi się chłodniej , na pustyni i dżungli ochłodziło się , ale i tak jest wystarczająco ciepło.


Pustynia , pogoń

Joania : Nie uciekać mały szczur , ty słyszeć dużo …

Tiara : Szybko , muszę coś wykombinować …Mam ..

Łapie za igły z kaktusa i rzuca w stronę JoaniI i trafia w jej skórę ..

Joania : Łaskotać , łaskotać .. Zaraz nie uciekać ..

Joanii , wyjmuje linę i niczym kowboj próbuje złapać Tiarę , ta się wymyka i biegnie dalej w kierunku dżungli .

Tiara : Liczę ,że nad tym domkiem nad jeziorem są jeszcze moje pułapki ..

Joania : Ja zjem cie na rożen !

Tiara : AAAA !!

Z niedaleka przygląda im się Sin

Lee Sin : To będzie banał . Obie już są martwe ..

Dżungla , blisko gór

Naomi ; Wiesz dokładnie , gdzie idziemy ?

Jolie ; Nie , jeszcze chyba nikt z pozostałych zawodników nie zaszedł tam .

Naomi : Myślę ,że jednak ktoś tam jest . Widzę ślady , chyba ktoś użył tej kłody jak by była ślizgawką .

Jolie : Rzeczywiście , orle leć na przeszpiegi !

Orzeł zawył i odleciał w stronę gór , tymczasem Jolie zaczęła wyć jak koziczka i baran.

Naomi : Dobry pomysł , użyjesz swojego głosu do zwabienia ich tutaj i pomogą nam się wdrapać.

Jolie : Jeśli w ogóle są , przetestuje też niedźwiedzie . Tygrysku , jesteś wolny , możesz iść pilnować naszego domku . mama wybierze się na górę.

Tygrys jakby miałczał i pobiegł w stronę buszu i zniknął z widoku.

Naomi : Czujesz , że chłodniej się zrobiło .

Jolie : Wiem , ale musimy tam w końcu dotrzeć .

W ich stonę pędzi małe stadko kozic górskich - z 4 sztuki.




Widok przechodzi na kabinę Bobbiego

Bobbie ; Zaskoczeni ? Dzisiaj chyba nie zobaczymy jeszcze krwi , ale już niedługo . Czy młode dziewczyny z dżungli i Wybawiciel się spotkają i czy kiedykolwiek Quan i Lee Sin będą walczyć . Dowiecie się tego wszystkiego w kolejny odcinku Totalnej Porażki – Przetrwaj lub zgiń !

Klip specjalny z Vaynem

Vayne : Ha , taki ktoś jak ja . Co tutaj dużo mówić .Sam chciałem walczyć na arenie i liczyczę na godnych przeciwników. O sobie , co mam dużo mówić . Bogaty dom , rodzina , a ja świtnie operuję kusza . Zginąć ? Nie dopuszczam so siebie takiej myśli , zbratam sobie drużynę w jedność i jako ich lider poprowadzę ich do zwycięstwa !

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki